Nie mogę odpowietrzyć hamulców po wymianie pompy i przewodów

2 października 2012, 16:10
Witam. wymieniłem w swoim 1302 komplet przewodów hamulcowych i pompę. Jednak teraz mam problem z odpowietrzeniem układu (tak mi się wydaje) mianowicie pedał za pierwszym razem spada do podłogi co wiąże się
z brakiem hamulca gdy podpompuje 2-3 razy pedał jest twardy i hamulec jest. Więc wygląda na to że układ zapowietrzony. Tylko dzisiaj spędziłem z bratem ponad godzinę na odpowietrzaniu i nic nie pomogło niby powietrza juz nie ma. Czy macie jakieś pomysły na uleczenie mojego garba?
2 października 2012, 16:29
a daj mu szanse sie odpowietrzyc grawitacyjnie - odkrec kurek od zbiorniczka i zostaw na 2-3 dni - ewentualnie raz dziennie pokolysz samochodem na boki
2 października 2012, 17:07
nigdzie nie cieknie hamulców nie regulowałem ale powiem szczerze że koła dość ciężko się kręcą więc szczęki sa blisko nawet za blisko
2 października 2012, 19:31
Odpowietrzasz od kola najdalej oddalonego od pompy hamulcowej. Nigdy nie mialem takiej sytuacji aby nie dalo sie odpowietrzyc hamulcow. Moze po prostu pompa jest wadliwa i tyle.
Dieser Wagen läuft und läuft und läuft...
2 października 2012, 20:00
Co do pompy w teorii jest możliwe że jest uszkodzona ale szybciej trafić chyba w totka niż na wadliwą pompę. Poza tym co by mogło być w niej wadliwego skoro na 2-3 razy hamulec jest dobry trzyma tak od połowy. Ale jak tylko puszczę i po chwili wcisnę ponownie opada do podłogi. Już mam dość tego garba za co się nie zabiorę wiecznie jakieś komplikacje.
2 października 2012, 20:28
ale co tu winien garb..ze TY nie potrafisz sobie z tym poradzic..

po mojemu...caly czas uklad jest zapowietrzony..
odkrec, tak jak napoisal Kendy..i niech samo sie przeleje , pilnuj tylko, aby w zbiorniczku byl caly czas plyn
czesc , looknij na moje foteczki.....GARBUSKI...wakacje i inne.. ;-)
http://picasaweb.google.pl/gino.garbersi

juz 12 roczek...ciagle ten sam.....
http://www.garbiarnia.com/forum/garage.php?mo…w_vehicle&CID=32
2 października 2012, 20:30
To moze byc nie halo ze sama sie zapowietrza stad taki problem. Nie zalamuj sie po prostu garbus to aktywna forma relaksu.
Dieser Wagen läuft und läuft und läuft...
2 października 2012, 20:41
No aż tak się tym nie łamię tylko troszkę boli i łapie się nerwa skoro przy tak prostej czynności napotyka się problem. I to problem który jak sami widzicie nie taki prosty do wyleczenia.
2 października 2012, 23:01
ja miałem podobnie i już się trochę łamałem. Ale okazało się że to trzeba trochę wykręcić (wydłużyć) śrubę popychającą tłok pompy. I nagle wszystko zaczęło działać.
2 października 2012, 23:16
Po pierwsze tłok pompy musi być luźny.
Po drugie zlikwiduj wszystkie luzy pomiędzy cylinderkiem a szczękami
Przystąp do odpowietrzania. Przelewanie może i pomoże, ale szkoda czasu.
2 października 2012, 23:18
KUTER napisał(a):ja miałem podobnie i już się trochę łamałem. Ale okazało się że to trzeba trochę wykręcić (wydłużyć) śrubę popychającą tłok pompy. I nagle wszystko zaczęło działać.

to zle zrobiłeś. tam ma byc luz.
Maszerujmy ramię w ramię ku słońcu świata nowego
3 października 2012, 19:42
czarny napisał(a):Już mam dość tego garba za co się nie zabiorę wiecznie jakieś komplikacje.

Spoko, też tak mam :)
Nie mam już siły aby go naprawiać, ale naprawiam :(

← Pytania i problemy