VW GARBUS '73 - 1303 - ODNALEZIONY - PRZYSTĘPUJE DO REMONTU

17 marca 2013, 12:33
nieźle to ty mnie pocieszyłeś .... ale muszę to sprawdzić dokładnie, coś mnie się zdaje że jest to silnik T0 na jedno dolocie z 54 KM mocą, natomiast numery są wzięte od poprzednika TYP 3 i stąd ta konfiguracja...- to jest oczywiście wersja optymistyczna
17 marca 2013, 12:38
Pavlitto napisał(a):nieźle to ty mnie pocieszyłeś .... ale muszę to sprawdzić dokładnie, coś mnie się zdaje że jest to silnik T0 na jedno locie z 54 KM mocą, natomiast numery są wzięte od poprzednika TYP 3 i stąd ta konfiguracja...- to jest oczywiście wersja optymistyczna

ja Cię proszę zejdz na ziemie...

nawet oznaczenie modelu silnika czyli T jest przebijany. rownie dobrze moze to być F, D, i cholera wie jaki jeszcze. marzyć to możesz sobie i mieć nadzieje ze moze jakimś cudem jest to garbus brezel a nie panorama i silnik o mocy 95KM .

Zacznij patrzeć realnie na to co kupiłeś a numery wsadz między książki . Chcesz wiedzieć więcej o silniku ? musisz go rozebrać.

swoja droga ktoś był tak leniwy że nie mógł do znaczka VW się dostać ze szlifierką więc zeszlifował numer w dostępnym miejscu . Kurde ja na tabliczce znamionowej replice jak nabijalem numer to odpowiedni szablon robiłem żeby odstęp miedzy cyframi , ich wysokość i wszystkie detale były tak jak w oryginale a tu taka partyzantka że bałbym się jezdzić czymś takim...na szczęście teraz numery silnika maja małe znaczenie ale wolalbym je zeszlifowac niż z takimi jezdzic...
PozdraVWiam
Bogdan
17 marca 2013, 12:41
Nie jest to silnik jednodolotowy 1600 :) To 1200 jednodolotowe :)
VW 1300 1969
17 marca 2013, 12:46
od początku tego co kupiłem, i informacje którą zamieściłem-pojawiłe się tyle wersji ile postów.... więc zaczyna to przypominać niezłe pomyje - bez urazy

Tak jak mówisz rozebrać i sprawdzić - choć brałem jeszcze pod uwagę to aby puścić go, i kupić po remoncie coś lepszego bądź coś w tym stylu..
17 marca 2013, 12:50
Tyle wersji jest, bo pierwsze dajesz numer, a później się okazuje, ze jest przebijany, nie wiem dlaczego się dziwisz. Jeszcze raz wkleję zdjęcie silnika.
Twój:
Zdjęcie nie zachowało się

A tu kolejny raz jak to jest z jednodolotami:
VW 1300 1969
17 marca 2013, 12:55
Pavlitto napisał(a):choć brałem jeszcze pod uwagę to aby puścić go, i kupić po remoncie coś lepszego bądź coś w tym stylu..

i co napiszesz w ogloszeniu ze jaki to silnik ? jednodolotowy 1200 a moze 1300 lub 1600 ?? jaka cene wezmiesz ?

zeby sprzedac cos to trzeba wiedziec co sie ma i ile za to wziąć
PozdraVWiam
Bogdan
17 marca 2013, 16:46
Mysle że, kolega Bogdan za mało wczoraj Perły lubelskiej wypił :lol:

Chodzi o to,że bude biorę od czerwonego, podłogę z białego.... a silnik ? do silnika jeszcze długa droga.
Natomiast jeśli chodzi o ogłoszenie sprzedaży silnika, to nawet nie podjąłem takiej decyzji, jeśli chciałby go ktoś kupić to na pewno jakiś znajomy garbusiarz, któremu nie pociskałbym kitu że to 1600, skoro po zdjęciach jesteś w stanie te rzeczy ustalić, to dlaczego nie miałby to zrobić na miejscu na oględzinach ??? KE ?.

Ja mam na razie kwestie podłogi i blacharki do ogarnięcia ..... ale dzięki za wszelkie info...
17 marca 2013, 17:06
Ale co tu ustalać? Masz 1200 z bitymi numerami, koniec kropka. :)
VW 1300 1969
22 marca 2013, 16:24
Witaj.
Nie przejmuj się. Trzeba się teraz zastanowić jak nie zrobić wtopy. Obie budy i podłogi to 1303 tak? Kupuj podłogę od białego z papierami. Nasadź na to czerwoną budę a silnik zgodny z modelem białego dokupisz na pewno. (jaki tam był oryginalnie AB, AR?) Będziesz miał najważniejszą część ze swojego starego garba w resztę nową. Załatwione!

A jak się gość nie zgodzi na sprzedanie samej podłogi z papierami białego to powiedzmy sobie szczerze, to co wtopisz na białej budzie to mały koszt w porównaniu z tym co cię czeka. Z doświadczenia wiem, że zawsze się z takiego złomu coś wyciągnie a potem na złomie dostaniesz kilka stówek za to co już się do niczego nie nada. Zobacz sobie jakiego ja syfa kupiłem a już zaczyna wyglądać https://plus.google.com/photos/10477074672934…thkey=CMmWjaKwrMWHfg
1303S i wiatr we włosach :-)
22 marca 2013, 17:07
krajo napisał(a):A jak się gość nie zgodzi na sprzedanie samej podłogi z papierami białego


Zgodzi się zgodzi :). Na Święta kasa potrzebna każdemu ;)
Jedź , negocjuj i działaj. krajo dobrze pisze :)
VW Typ 1 - 1953 Zwitter
22 marca 2013, 17:34
No tak, bo ja rozumiem, że cały widz polega na uratowaniu rodzinnej pamiątki. Jak postawisz budę na tamtej podłodze to będziesz mógł powiedzieć, że to to samo auto tylko BARDZO MOCNO wyremontowane ;-)
1303S i wiatr we włosach :-)
22 marca 2013, 17:35
Ale tamta "nowa" buda tak czy inaczej jest do remontu :)
VW 1300 1969
22 marca 2013, 20:55
bulikomaniak napisał(a):Ale tamta "nowa" buda tak czy inaczej jest do remontu :)

Jasne, ale jest co ratować. Jest sporo lepsza od mojej jak kupiłem. Przynajmniej na zdjęciach.
1303S i wiatr we włosach :-)
22 marca 2013, 23:55
krajo napisał(a):Witaj.
Nie przejmuj się. Trzeba się teraz zastanowić jak nie zrobić wtopy. Obie budy i podłogi to 1303 tak? Kupuj podłogę od białego z papierami. Nasadź na to czerwoną budę a silnik zgodny z modelem białego dokupisz na pewno. (jaki tam był oryginalnie AB, AR?) Będziesz miał najważniejszą część ze swojego starego garba w resztę nową. Załatwione!

A jak się gość nie zgodzi na sprzedanie samej podłogi z papierami białego to powiedzmy sobie szczerze, to co wtopisz na białej budzie to mały koszt w porównaniu z tym co cię czeka. Z doświadczenia wiem, że zawsze się z takiego złomu coś wyciągnie a potem na złomie dostaniesz kilka stówek za to co już się do niczego nie nada. Zobacz sobie jakiego ja syfa kupiłem a już zaczyna wyglądać https://plus.google.com/photos/10477074672934…thkey=CMmWjaKwrMWHfg

Spokojnie, właśnie taki plan jest jak napisałeś. Wstępnie jestem ugadany z człowiekiem, chce mu również zlecić zrobienie podłogi od podstaw, tak aby pozostała mi tylko buda z blacharką do zrobienia. Zna się chłop na rzeczy, więc chciałbym żeby wyszło to od niego naprawdę w "pico bello" stanie, a ze słuchu wiem że daje rady, jeśli chodzi o podłogi i silniki.
Ceny mam już z nim obgadane i myślę że nie zrzyna :) Gorzej będzie , jak zacznie w trakcie roboty wymyślać -że to, że tamto i popłynę......

Oczywiście zamierzam, w tym wszystkim obgadać z nim, aby dorzucił do tego wszystkiego - jak da rady oczywiście ?, to co jeszcze pozostało do wyciągnięcia - wstępnie również nie było problemu - człowiek do ugadania się - nie jest źle...

Silnik ? - sprawa przyszłościowa
22 marca 2013, 23:56
Piotr napisał(a):
krajo napisał(a):A jak się gość nie zgodzi na sprzedanie samej podłogi z papierami białego


Zgodzi się zgodzi :). Na Święta kasa potrzebna każdemu ;)
Jedź , negocjuj i działaj. krajo dobrze pisze :)

Najgorsze to z tą kasą właśnie teraz - na święta każdemu kasa potrzebna :)

← Raporty garażowe