VW GARBUS '73 - 1303 - ODNALEZIONY - PRZYSTĘPUJE DO REMONTU

28 lutego 2013, 14:56
Witam,
Temat zamieściłem w innym dziale, Chyba KUPIE/SPRZEDAM, ktoś zwrócił uwagę że w złym, wobec czego temat rozpoczynam od nowa .

https://plus.google.com/u/0/photos/1146753465…/5849999360942477601

Powyżej link do mojego garbusa którego odnalazłem po 10 latach i sam nie wiem co myśleć ?, jest bardzo źle ? czy źle ?? Bede wdzieczny za wszelkie komentarze . Po drodze będe zamieszczał foty itd, i informował was jakie podejmuje kroki

Narazie wiem, że trzeba podłogę zrobić. Ciekawe ile ??
28 lutego 2013, 15:25
patrząc po fotach to nie tylko podłoga :) ważne że jest zapał - powodzenia :)
28 lutego 2013, 15:45
stan pomiędzy bardzo złym i tragicznym a do tego zdekompletowany. Bez sentymentu trudno podejść. Radze przeanalizować dokładnie stan obiektu i pomyśleć czy nie kupić jednak czegoś w lepszym stanie i nie zrobić na "obraz i podobieństwo" tego sentymentu
Maszerujmy ramię w ramię ku słońcu świata nowego
28 lutego 2013, 15:57
Typowo garbusowe usterki blacharskie dla tego modelu.

Do wymiany na 100%:

- oba płaty podłogowe
- blacha pod głowicą tunelu
- oba kanały grzewcze ( progi )
- pas przedni
- pas tylny
- mocowania zderzaków przód i tył
- 4 błotniki
- maska przód i tył
- mocowania Mc.Personów
- "trójkąty" pod tylną kanapą

Pewnie jeszcze jakieś drobne rzeczy też się znajdą .
Warto wypiaskować tę karoserię w koło to będzie coś wiadomo więcej.

Oglądałem tego garbusa stąd wiem co jest do wymiany.
Stoi on pod Opolem ( Skarbiszów ) u tego gościa co zajmuje się naprawą garbusów.

Tylną klapę w dobrym stanie mówił sprzedajacy że dokłada no i może przednią wytargujesz. Szyba przednia podobno też jest.

Policz koszty zakupu samych reperaturek , prac blacharskich i lakierniczych. Być może tapicera , elektyryka itp. i będziesz miał odpowiedź czy podołasz.

W tym dziale masz relację Maria , który dokładnie opisuje swoją przygodę w remoncie zielonej 1303ki więc też trochę wiedzy zaczerpniesz.

http://www.garbiarnia.com/forum/viewtopic.php?t=16030
VW Typ 1 - 1953 Zwitter
28 lutego 2013, 16:13
Łysy napisał(a):stan pomiędzy bardzo złym i tragicznym a do tego zdekompletowany. Bez sentymentu trudno podejść. Radze przeanalizować dokładnie stan obiektu i pomyśleć czy nie kupić jednak czegoś w lepszym stanie i nie zrobić na "obraz i podobieństwo" tego sentymentu

Albo ostro się targować i kupić tego . Zrobić podłogę na cacy ( pozostaną oryginalne numery ) i papiery bo z tym podobno jest szystko OK i szukać samej karoserii w lepszym stanie. Czasem sie trafiają.
VW Typ 1 - 1953 Zwitter
28 lutego 2013, 16:15
Moim zdaniem wspomnień nie da się kupić ani podrobić więc trzeba zakasać rękawy, wyrwać jak najwięcej gratów od gościa i do dzieła. Kupić w dobrym stanie 1303 jest problem.
28 lutego 2013, 22:54
hej
z całym szacunkiem do modelu 1303, który aktualnie od prawie 2 lat odbudowuję, ten egzemplarz pochłonie mnóstwo pracy i worek pieniędzy. No chyba, że blacharkę jesteś w stanie sam zrobić.
Ciekaw jestem ile gość chce za tego garba. Ja za kompletny egzemplarz, tyle że zezłomowany dałem 1000zł.
Reasumując poszukałbym innego garbusa, kompletnego, zachowanego w oryginale, lepiej aby był skorodowany ale oryginalny niż ulepiony przez jakiegoś rzeźbiarza.
pozdr
mario
zielony VW 1303
Gryfgarb Szczecin
28 lutego 2013, 23:02
Wyromontowanie Garbusa prawie zawsze pochlania duzo pracy i pieniedzy.
Jesli zalezy Ci na odremontowaniu swojego starego Garbusa, traktujesz to sentymentalnie, to prosze bardzo. Nie licz tylko, ze bedzie tanio i latwo.

Nie piszcie ze to nie ma sensu, bo remontowanie Garbusow z zasady nie ma (fiansowego) sensu. Czy to powod zeby kupowac sobie BMW? ;)
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
28 lutego 2013, 23:17
Mario, Własnie oglądam fotki z remontu twojego zielonego szatana. Musze lecieć od tyłu bo linki nie dzialają, ale to chyba dobrze bo widze efekty końcowe twojej ciężkiej pracy, która mnie dodatkowo motywuję.

Wszystko dobrze, zgodze się z tym ze mój garb jest w opłakanym stanie, ale sentyment jest olbrzymi, mając 10-cy woził mnie aż do ukończenia 20 lat, dzisiaj mam 30 etc. O sentymencie można gadać i gadać, a tak poza tym sam zastanawiam się za ile go szarpne ??

Patrzyłem na ceny części, elementy podwozia, blacha, reperaturki - masakra ! a to jest tylko podłoga.
Nie mówiąc o tym że musze go po tem jeszcze skompletować !
1 marca 2013, 00:08
qubek napisał(a):Nie piszcie ze to nie ma sensu, bo remontowanie Garbusow z zasady nie ma (fiansowego) sensu. Czy to powod zeby kupowac sobie BMW? ;)

ej no :!: :-D
Maszerujmy ramię w ramię ku słońcu świata nowego
1 marca 2013, 00:27
Troche juz sie przy tych autach nagrzebalem w roznym stanie, ale to jest ewidentny przypadek gdzie sentyment bierze gore nad rozumem. Na moje oko jest duze prawdopodobienstwo ze to bedzie jeden z tych projektow, ktory nigdy nie zostanie ukonczony gdyz albo przerosnie ilosc pracy, naklad poniesionych kosztow lub obie te rzeczy.
Malo tego ze auto jest w kiepskim stanie to jeszcze zdekompletowane i skompletowanie brakujacych czesci bedzie kosztowalo fortune plus koszt remontu calosci. Jak masz checi to probuj, ale powaznie przemyslalbym oplacalosc przedsiewziecia. Kiedys nim wyjechalem tez sprzedalem pierwszego garba i bardzo tego do dnia dzisiejszego zaluje. Jakies poltora roku pozniej stal na allegro niestety ktos mocno je poturbowal. Pojechalem zobaczyc je i stan byl naprawde oplakany w porownaniu z tym kiedy go sprzedawalem. Przez tydzien bilem sie z myslami nie mniej jednak po skalkulowaniu kosztow odpuscilem. Reasumujac sentymentu nie da sie wycenic i o ile masz chce, zapal i worek pieniedzy probuj. Jesli zasialem nutke zwatpienia i nie wiesz co zrobic rzuc moneta.
Dieser Wagen läuft und läuft und läuft...
1 marca 2013, 00:37
zaczniemy od tego ile przewidujesz przeznaczyć $$$ bo jak 10 tys to zapomnij :)
1 marca 2013, 01:17
6-7k zł pójdzie na same reperaturki, które bardzo często nie są plug&play tylo się trzeba naj##!!@ć żeby jako tako pasowało.

@Piotr napisał co będzie do wymiany i po zdjęcich widać że ma rację.

W dodatku auto zdekompletowane. Licz się z kosztem rzędu 20k zł za całość.
1 marca 2013, 01:30
Rafiki napisał(a):W dodatku auto zdekompletowane. Licz się z kosztem rzędu 20k zł za całość.

Fakt....Jak już się uprzesz na tego garba, to chyba lepiej/taniej będzie wytargać jakąś drugą 1303 na części...
1 marca 2013, 13:35
Oczywiście jestem wdzięczny za wszelkie uwagi. Plan Jest taki aby najpierw tak jak pisał Piotr zobić podłogę, wstępnie wyliczyłem takie rzeczy na sklepach on line i buty mi spadły. Skoro garbiego nie bylo ze mną przez 10 lat, to nie zbawi mnie poczekać na zrobienie go np. w ciągu 3-ech.

Myślałem jednak że jak garbusiarze to garbusiarze 3mają się razem, i widząc człowieka który ma nie lada wyczyn związany z remontem, bedą pisać, co mają do zaproponowania ? Typu - chopie - mam 1303 do sprzedania ( jako dawcę ) albo lećta do tego sklepu, tam mają dobrą jakość części które potrzebujesz na wstępie a i nie są drogie, albo coś w tym rodzaju - BEZ URAZY.

Najpierw nazbieram na tą podłogę i machne ją na PICO BELLO.
Potem garba jako dawcę zorganizuję.
Następnie Blacharka + Lakiernik + Mechanik.

A potem to już się chyba bedę tylko jarał .... :D

Oczywiście zamierzam być w kontakcie z Wami i przedstawiać foty etc.....

Czekam na dalsze uwagi, instrukcje.. porady... itd. itd.

← Raporty garażowe