Zwężanie rurowiska i regulatory do obniżania zawieszenia

10 marca 2013, 18:37
Gdyby ktoś miał ochotę na zwężenie rurowiska i zamontowanie obniżaczy zawieszenia, a waha się przez mało szczegółową wiedzę, to chętnie podpowiem jak to wykonać, krok po kroku, ponieważ jestem świeżo po zakończeniu przeróbki swojego rurowiska. Chętnie też pokazałbym to na zdjęciach, ale niestety nie umiem przeprowadzić operacji wstawiania ich na forum. Tu potrzebowałbym pomocy od ewentualnych zainteresowanych
10 marca 2013, 19:06
Już próbowałem wg tych wskazówek, ale chyba jestem zbyt "betonowy", bo jak wstawiam link z tym adresem, to strona pokazuje się z inną grafiką, dalej gdy próbuję robić kolejne kroki, to po wstawieniu fotek znika mi gdzieś adres do fotki i nie mogę tego opanować. Wstawiłbym już niejedną fotkę, ale niestety ta operacja nie należy do moich mocnych stron :oops:
10 marca 2013, 21:17
Zdjęcie nie zachowało się

Zdjęcie nie zachowało się

Zdjęcie nie zachowało się

Zdjęcie nie zachowało się

Zdjęcie nie zachowało się

Zdjęcie nie zachowało się

Zdjęcie nie zachowało się

Zdjęcie nie zachowało się

Zdjęcie nie zachowało się

Zdjęcie nie zachowało się

Zdjęcie nie zachowało się

Zdjęcie nie zachowało się

Zdjęcie nie zachowało się

Zdjęcie nie zachowało się
10 marca 2013, 21:30
No fajnie fajnie a czym spawales? migiem?
10 marca 2013, 21:31
o cholercia ładnie wyszło...
Ile zwęziłeś ??
będę Cię męczył pewnie pytaniami za jakiś czas ;)
10 marca 2013, 22:33
Dzięki uprzejmości Kolegi Rafiki możliwe stało się umieszczenie zdjęć z przeróbką rurowiska. Po zdemontowaniu od podwozia poddane było piaskowaniu, następnie rozebrane na czynniki pierwsze i obcięte. Z obu stron zostało odjęte po 46mm, co pozwala na bezproblemowe zamontowanie karoserii między lagami rurowiska. Jest to maksymalna możliwość zwęrzenia bez ingerencji w nadkola wewnętrzne karoserii. Lagi pionowe kupiłem gotowe, ale jeśli ktoś miałby ochotę dorabiać je sam, to chętnie udostępnię odwzorowane mustro na arkuszu tektury w skali 1:1. Istnieją dwie mozliwości zwęrzenia. Jedna, to wycięcie kawałków rur od strony wewnętrznej rurowiska, co pozwoli też na zachowanie orginalnych lag, ale zmniejszy możliwość zwęrzenia do 38mm, za to pozwala zachować orginalnie wyfrezowane miejsce na łożyska igiełkowe wewnątrz rur. Druga metoda, to ta zastosowana na widocznych zdjęciach, polegająca na obcięciu orginalnych co ograniczyło spawanie tylko rur z lagami, ale wymaga wykonania frezów do zamontowania łożysk igiełkowych. Procesowi skracania należy również poddać listwy skrętne po 46mm z dwóch końców, w celu zachowania środkowego frezu do śrub centralnych, w górnym i dolnym komplecie listew skrętnych,a na końcach listew musimy je dorobić, ponieważ orginalne zostaną odcięte. Rurki regulatorów (łączniki) sworzni widoczne na zdjęciach też muszą być skrócone po 46mm, ale tylko z jednej strony i następnie należy je stoczyć na obciętych końcach dla możliwości dokręcania śruby kontrującej oraz nagwintować wewnątrz rurki w celu możliwości wkręcania lub wykręcania sworzni podczas ustawiania zbieżności. Dalej wykonać musimy nowe otwory i nagwintować je do wkręcenia kalamitek (smarowniczków) zaraz za łożyskami igiełkowymi w rurach górnej i dolnej zawieszenia. Orginalne otwory stają się nieużyteczne, ponieważ po skróceniu rur wypadają bezpośrednio na ściance łożyska. Nowe otworki wykonujemy również w odległości 46mm od istniejących. Nieczynne wtedy otwory można zaspawać, choć łatwiejszym sposobem jest wkręcenie w nie starych kalamitek tylko w celu zabezpieczenia otworków przed dostawaniem się brudu. Finalnie zyskujemy zwęrzone zawieszenie przednie o 92mm. Można oczywiście zmniejszyć zwęrzenie do wymiaru, który będzie nas interesował.
Regulatory wysokości zawieszenia. Kupione gotowe. W miejscu ich montażu (widocznym na zdjęciach) rozwiercamy istniejący orginalny przelot listew skrętnych, a następnie w rurach górnej i dolnej wykonujemy podłużne otwory w kształcie fasolkowym na długości takiej jak przy elementach zakupionych obniżaczy. Wewnętrzne przelotki listew po rozwierceniu dają możliwość poruszania nimi w górę i w dół. Wtedy zakupione elementy do obniżania łączymy z rurą przez wspawanie, a drugą ich część skręcamy ze sobą za pomocą śrub wkręconych w ruchomą część w rurze i skontrowaną nakrętką (najlepiej samokontrującą) wybierając interesującą nas wysokość przedniego zawieszenia. Spawane było migiem, następnie ocynkowane i pomalowane proszkowo na kolor antracytowy. Jeśli kogoś zainteresuje ten temat, a będzie miał wątpliwości lub niejasności w opisie, to proszę o pytanie, na pewno postaram się wytłumaczyć jak najprzejrzyściej.

SPECJALNE PODZIĘKOWANIA DLA KOLEGI RAFIKI ZA POMOC W UMIESZCZENIU ZDJĘĆ W MOIM WĄTKU.
10 marca 2013, 23:15
Spoko :wink:

Mnie natomiast cały czas nurtuje ile można zwęzić rurowisko maksymalnie, aby zachowało swoje właściwości (olewamy ograniczenie budą)
11 marca 2013, 14:36
Z mojej wiedzy mogę przekazać, że maksymalnie zwężone rurowisko, żeby można było jeszcze jeździć, ingerując już w wewnętrzne nadkola karoserii, to 100mm na stronę. Nie chciałbym jednak być tego wyrocznią, ponieważ przeczytałem tą informację w jakiś mediach, ale w praktyce nigdy nie widziałem.
11 marca 2013, 15:07
kiedy montujesz? moze jakies zdjecia na aucie? :)
mail: (kontakt usunięty)
11 marca 2013, 23:38
Zdjęcie nie zachowało się

Zdjęcie nie zachowało się

Zdjęcie nie zachowało się

Zdjęcie nie zachowało się

Zdjęcie nie zachowało się

Zdjęcie nie zachowało się

:wink:

Jesteś już blisko. Pisząc posta masz u góry przycisk "Img". Klikasz go dwa razy a pomiędzy znaczniki wklejasz link w takiej postaci aby kończył się .jpg. wtedy foty ładnie wskoczą

Czyli forma [ img ] link.jpg [ / img ]

Czym spawałeś płaty podłogowe do tunelu? Płaty są w ocynku?
11 marca 2013, 23:45
Tak, płaty są w ocynku. Po zakupie poddałem blachy cynkowaniu, bo nie do końca wierzę w ich orginalną jakość. Dziękuję za pomoc. Cały czas próbuję opanować te fotki 8) :-)

Zdjęcie nie zachowało się

Tak wszystko było spawane. Miejsca spawów pokryte są ocynkiem natryskowo (spray) o zawartości 78% czystego cynku.

Czytałem dużo na ten temat w różnych źródłach. Rozmawiałem w galwanizerni z fachowcami i wszystko co się dowiedziałem, to spwanie cynkowanych elementów nie ma nic wspólnego z przyspieszaniem korozjii. Taka możliwość występuje tylko w przypadku niedokładnego wypłukania kwasu podczas galwanizowania elementów wcześniej spawanych. Miejsca spawów na ocynkowanych blachach narażone są na korozję tak samo jak każda inna blacha bez ocynku, nic więcej

← Pytania i problemy