Do mojego zużyłem z 5 litrów 4,7l i jeszcze będzie dokupione na błotniki i klapy, bo obecna reszta wystarczy na obrys drzwi. Dokładną ilość mogę sprecyzować po pomalowaniu ostatniego elementu. Ostatniego podkładu zużyte jest 2,5 litra, na całe autko wykorzystane było bardzo mało szpachli z pyłem aluminiowym, niecałe dwie puszki. Nie umiem teraz odpowiedzieć ile poszło śmietankowego koloru. Deklaruję, że po całkowitym zakończeniu wypiszę dokładnie ilości materiałów i środków pomocniczych.
A tak wygląda Garbi złożony z podwoziem
Zdjęcie nie zachowało się
Zdjęcie nie zachowało się
Zdjęcie nie zachowało się
Zdjęcie nie zachowało się
Zdjęcie nie zachowało się
Zdjęcie nie zachowało się
Zdjęcie nie zachowało się
Zdjęcie nie zachowało się
Zdjęcie nie zachowało się
Zdjęcie nie zachowało się
Zdjęcie nie zachowało się
Zdjęcie nie zachowało się
Zdjęcie nie zachowało się
Niestety to ostatnie fotki z procesu lakierowania, kolejne będę robił dopiero po polakierowaniu pozostałych elementów.
Autko w obecnej chwili jest już w rękach tapicera, muszę tylko dowieźć drzwi do wykonania boczków. Oczywiście również z tego etapu prac, pozwolę sobie na umieszczenie fotorelacji. Mam nadzieję, że nie będzie to już tak odległy czas jak teraz z lakierowaniem, ale niestety dla uzyskania zamierzonego efektu, ten czas był potrzebny.
Mówię i piszę czystą Polszczyzną