Projekt Garbus 1300 '65

29 grudnia 2015, 17:12
ringo napisał(a): Zastanawiałem się czy by tam nie dać mimo wszystko pancerza, ale podobno po jego zastosowaniu drut chodzi z dużymi oporami.

u mnie tak właśnie jest . Zamiast linki miałem drut. Pewnie ktoś przede mną jakiś zwykły wstawił , bo był zawijany i skręcany przy pedale. Przechodził przez pancerz i wszystko chodziło łagodnie ,ale wymieniłem go na dedykowaną linkę i teraz reaguje stopniowo . Na początku idzie gładko i później już jest opór. Nie jest to komfortowe ,bo pry ruszaniu jest ok , ale przy przyspieszaniu nie można ego wyczuć pod noga i garb czasem się wyrywa do przodu bardziej niż bym chciał.
Strona trójmiejskich garbusiarzy.
www.oldvw.pl
8 stycznia 2016, 22:44
W przerwie świątecznej wziąłem się za nadwozie. Wyczyściłem i zabezpieczyłem wszystkie płaskie powierzchnie, które nie mogą być piaskowane. Kilkadziesiąt godzin pracy ale rdza wyczyszczona do białego :) Co mnie cieszy to, że w rynienkach i w przednim podszybiu nie ma ani jednej dziurki. Niestety tylne podszybie dość mocno pordzewiałe, będzie dużo wstawek.

Zdjęcie nie zachowało się

W innych miejscach dość standardowo. Tu będzie dużo walki, powierzchnia styku z błotnikiem całkowicie pofałdowana, zbiłem pół centymetra szpachli:

Zdjęcie nie zachowało się

Zdjęcie nie zachowało się

Tylne nadkola to rzeźba:

Zdjęcie nie zachowało się

Tylna ściana w dość dobrym stanie, tylko narożniki do wymiany i górne połączenie z podszybiem:

Zdjęcie nie zachowało się

Zdjęcie nie zachowało się

Tu w połączeniu ściany tylnej z podszybiem jest sporo dziur, niestety na zdjęciu tego nie widać:

Zdjęcie nie zachowało się

Zdjęcie nie zachowało się

Z przodu był dzwon. W pasie przednim pełno szpachli, czyli do wymiany. W środku w okolicach wnęki na spryskiwacz pełno pęknięć, można złapać za tą ściankę ręką i tym wszystkim z łatwością poruszać:

Zdjęcie nie zachowało się

Zdjęcie nie zachowało się

Zdjęcie nie zachowało się

Zobaczymy co wyjdzie po piasku :)
9 stycznia 2016, 12:53
faktycznie wszystkie standardowe miejsca zaatakowane. Tylne boki z mocowaniami zderzaków i pas pewnie całe do wymiany bez zastanowienia Powodzenia
Strona trójmiejskich garbusiarzy.
www.oldvw.pl
9 stycznia 2016, 14:48
Pas tylny już mam kupiony, większość reperaturek też. Najbardziej mnie martwi tylne podszybie. Jak będzie po piaskowaniu to wrzucę fotki :)
7 maja 2016, 21:14
W weekend majowy udało mi się zawieźć budę do piaskowania. Wróciła w takim stanie:

Zdjęcie nie zachowało się

Pas przedni do wymiany:

Zdjęcie nie zachowało się

Zdjęcie nie zachowało się

I kosz, wiadomo:

Zdjęcie nie zachowało się

Tu standardowo najgorsze miejsca:

Zdjęcie nie zachowało się

Zdjęcie nie zachowało się

Zdjęcie nie zachowało się

Zdjęcie nie zachowało się

Tutaj dość wredne miejsce, chyba trzeba będzie rozcinać od środka żeby się tu dostać:

Zdjęcie nie zachowało się

Tylne nadkola całkowicie do odtworzenia:

Zdjęcie nie zachowało się

Zdjęcie nie zachowało się

Słupki też standardowo:

Zdjęcie nie zachowało się

Dolna część rynienki to kompletne sito:

Zdjęcie nie zachowało się

Zdjęcie nie zachowało się

Tu też będzie dużo odtwarzania. Szkoda, że na przód nie produkują reperaturek w kształcie półokrągłych pasów do przekręcania błotników (takie jak są dostępne na tył), bardzo by się przydały:

Zdjęcie nie zachowało się

Tylna płyta ogólnie w ładnym stanie, trochę do wspawywania przy łączeniach z nadkolami:

Zdjęcie nie zachowało się

Tak to wygląda po zapodkładowaniu, jak tylko zgromadzę parę brakujących reperaturek, zaczynam blacharkę:

Zdjęcie nie zachowało się
7 maja 2016, 21:42
Elegancko, zgnite tam gdzie zawsze :-D
Pozdrawiam
Marcin
&VW Typ1 1303S '73
&VW Typ1 Owal '56
&VW Typ3 1500 '62
&VW T3 Prycza '86
www.garbus-lubon.xx.pl
7 maja 2016, 21:47
Przez chwilę się zastanawiałem, czy nie szukać nowej budy, ale zdecydowałem, że ta jeszcze nadaje się do remontu :)
19 maja 2016, 16:32
I właśnie do takiego wniosku doszedłem. Lepiej dołożyć te pieniądze do blacharki tej budy.
19 maja 2016, 22:53
Od samego patrzenia mozna sie zmeczyc. Mialem dokladnie ten sam dylemat, popatrz jak to wyglada u mnie temat 4R. Tu akurat prosciej bo buda meksowa mozna latwiej cos znalezc.
Znajdziesz cos na ogol na drugim koncu kraju. zakup, transport I nagle okazuje sie ze mialo byc wybawienie a jest niewiele lepiej lub nawet gorzej.
Wniosek lepiej odbudowac to co sie ma bo ta znaleziona I tak bedzie prawdopodobnie podjedzona w tych samych miejscach.
Stad odpuscilem szukanie I pieniazki na zakup I transport lepiej przeznaczyc na reperaturki. Ta moja ma ta przewage ze nikt jej nigdy nie spawal, u Ciebie jest inaczej.
Przed takim remontem trzeba Bogurodzice odspiewac :-D
Gdybym mial sie zabrac za to nadwozie pomyslalbym o postawieniu go na podlodze na kolach tylko usunalbym same narozniki laczenia przedniej sciany grodziowej z kanalem grzewczym bo ciezko tam sie dostac pozniej.
Tam jest I tak wszystko zgnite ale na tym stojaku tak jak stoi obecnie przynajmniej napoleon nie bedzie Tb przeszkadzal bo go tam nie ma :wink:
Jesli mialbym cos zasugerowac to fakt ze nadwozie po piaskowaniu pokryte gruntem to malo bo grunt utlenia sie po za tym chlonie wilgoc a co za tym idzie nie daje pelnej ochrony antykorozyjnej tak jak grunt- miedzy warstwa- warstwa nawierzchniowa. remontu nie zakonczysz w tydzien to bedzie sie ciagnac. Jesli nadwozie wraca po naprawie do piaskowania jest ok. Pomyslalbym nad zakupem pasty do zgrzewow lub chociazby cynku w sprayu.
Dieser Wagen läuft und läuft und läuft...
20 maja 2016, 12:04
Gdybym mial sie zabrac za to nadwozie pomyslalbym o postawieniu go na podlodze na kolach tylko usunalbym same narozniki laczenia przedniej sciany grodziowej z kanalem grzewczym bo ciezko tam sie dostac pozniej.

Które narożniki masz dokładnie na myśli? Mógłbyś zaznaczyć na jakimś zdjęciu.

Stelaż, który widać na zdjęciu nie będzie wykorzystany w blacharce. Zrobiłem go głównie do łatwiejszego przenoszenia budy, malowania (ma regulowaną wysokość), itp. Kanały, ściana grodziowa będzie spawana w zespole z budą założoną na podwozie.

Co do ponownego piaskowania to raczej nie będę tego robił, planuję za to (ile tylko się da) ściągnąć grunt po blacharce i pomalować znów reaktywnym. Wiem, że to dużo roboty, ale wolę nie przecieniać blach ponownym piaskowaniem (tak mi przynajmniej niektórzy radzili).
Pomyslalbym nad zakupem pasty do zgrzewow lub chociazby cynku w sprayu.

Właśnie, ile kosztuje taka pasta?
20 maja 2016, 13:38
Wybiegnę nieco w przyszłość.

Malujesz go na oryginalny kolor? To Fontana Grau?
VW 1300 1969
20 maja 2016, 13:47
Początkowo taki był plan :) Fontana Grey albo Pearl White.
Teraz jednak najbardziej podoba mi się Fjord Blue, ale to troche wcześniejszy rocznik jest :)

← Raporty garażowe