Nie było mie cały dzionek przy kompie bo pierwszy dzień w pracy byłem, po 3m-cach przerwy, a tu wieczorkiem sobie podchodze i .... kurde jaki ruch na forum! Ludziska się rozpisują.
Naprawde dużo wypowiedzi, a każdy ma inną opinię. Sam nie wiem czy to dobrze czy źle. Tyle różnych propozycji, i jak ja biedny nowicjusz mam zdecydować, kogo słuchać? Co robić z Ogórem?
Uogólniają i podsumowująć: są dwie opcje:
1-zrobić oryginalną jedniostkę(kapitalny remont wnętrzności+nowy osprzęt z gaźnikami i ap.zap. włącznie) do tego instalacja gazowa z sondą(nie do końca legalna???)
2-wstawić dobrego wodniaka, ale nie 1,6 bo za słabe, 1,8 lub 2,0 od VW,Audi i do tego zwykła tania instalacja LPG.
Silnik diesla raczej nie wchodzi w grę, tak samo jak vidlasty.(koszt zakupu)
Do rozstrzygnięcia jest jescze jedna kwestia, mianowicie spalanie. Ile może palić zrobiny oryginalny 2,0 powietrzny boxer, a ile rzędowy 1,8VW Audi wodniak.
Acha, a jak się jeździ ogórem z oryginalnym 1,6 boxerem? Niema za małego kopyta, nie tżeba go żyłować?
Tomek Mazurowski '83 + Ogr '77 & Peloponez '78 - pojechał na szrot-szkoda
Starogard Gdański