Nowe serce dla Ogra

7 marca 2005, 18:42
Z tego co wiem to instalcja z sondą i tak nie ma homologacji. Jakoś trzeba będzie to załatwić lub ''będę się ukrywał''
Ciekawi mnie jeszcze jedna rzecz, co się dzieje z gazem w sondzie w przypadku jazdy na benzynie. Czy to przegrzanie gazu w sondzie nie ma jakiś negatywnych skutków.
pzd
7 marca 2005, 18:53
Jezdza takie z homologacja. Przepisy zabrania mniej wiecej kontaktu instalacji gazowej i ukladu wydechowego. Kropka. Nikgdzie nie ma zakazu stosowania takich sond.
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
7 marca 2005, 19:06
Ja również nie polecam silnika z vw. Miałem golf2 2 z silnikiem 1.8 na gazie przez 4 lata i powiem szczeże że nigdy wiecej nie kupiłbym benzyniaka na gaz , aszczgulnie vw. Pukijeszcze częsci śa w silniku orginalne to jeszcz jakoś chodzi, ale pozniej sie wszystko sypie: paski rozrządu 2 razy mi pękł i raz zęby zjadło paska , zużywające sie koła współpracujące z paskiem rozrządu (nieorginalne- główni winowjacy awarii), wycieki płynu tu i uwdzie, - tych problemów nie ma w ogórku, i ile innych awarii silnika. Ja bym zrezygnował z benzyniaków , i pozostałbym przy wiatrowcu, a jęśli już naprawde musisz to wstaw diesla o dużym momencie obrotowym (da sie wstawić silnik od mazdy 626 2.0 benzyna , to i da sie pewnie silnik 2.0 d od mazdy- i taki bym ci polecił)
Ogórek 78 blaszak
7 marca 2005, 19:21
Wracajac do tematu ktory poplynal w jakims niewiadomym kierunku :? powiem tyle ze jak decydujesz sie na wsadzenie jakiegos wodnika to dobrze przemysl co to bedzie za silnik.
Moja rada nie wsadzaj 1.6 golf audi 80 bo to padaka.
Ten silnik jest za kiepski do golfa a w ogu to bedzie meczenie silnika i ciebie. I wiem co mowie bo od 2 tyg jezdze golfem z takim silnikiem i caly czas jestem zadziwiony jak mozna zaprojektowc i wyprodukowac takiego mula :shock:
Minimum to 1.8 albo najlepiej 2.0 spalanie i tak nie bedzie duzo wieksze bo nie bedziesz musial wykozystywac silnika na max tak jak w 1.6
Zastanow sie jeszcze np nad jakimis widełkami np od forda. Jest jeden taki i wlasciciel niejaki chyba Piter czy jakos podobnie bardzo sobie chwali.
Pozdrawiam LUQU
Rossi-Look-złom-padaka jezdzi i nawet jakos wyglada
.:::TEA-TIME-TUNING:::...
www.teatimetuning.pl
7 marca 2005, 19:36
TDI tez w sumie moglo by, teorytycznie, zagrac. Widzialem takie cosie (Ogr TDI) ale nie jezdzilem.
Tfu! Co ja mowie! ;)
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
7 marca 2005, 19:42
Homologacja jest do instalacji jaką założyłem. Podbita w urzędzie i mam wbitą do dowodu. Nie ma problemu z papierami, w grudniu podbijałem dowód i koleś nie miał zastrzeżeń.
tmazurowski napisał(a):Pytanko do SZCZURa-PJa : Jaką masz instalacje gazową? Czym podgrzewany parownik? Czy zapalać musisz na benzynie, a jak tak to jak długo go rozgrzewasz żeby móc przełączyć na gaz? Gdzie i za ile ją zamontowałeś?
Info dle tmazurowsiego: Zakładałem gaz w Łodzi na Weselnej 27 tel.6792148, ale trzeba wcześniej zadzwonić, bo mogą nie mieć sondy. Wiem, że od Ciebie jest daleko, ale możesz zadzwonić i zapytać co i jak z instalacją. Fajni faceci, więc pewnie pomogą.
Jeżeli jest na dworze zimno to zapalam na benzynie (po kilku minutach można przełączyć na gaz), ale miałem przypadek, że musiałem zapalić przy -7 na gazie i nie było problemu. W lecie zapalam cały czas na gazie, tylko czasem przepalam Oga na benzynie. Kolego zrobił już kilkanascie tysięcy na takiej samej instalacji i nie skarży się w ogóle. Za instalację zapłaciełem 1900 zł i policzyłem, że po 10-12 tyś już mi się zwróciła.
Zdjęcie nie zachowało się

Ogór - reaktywacja ;-)

7 marca 2005, 20:06
[quote="LUQU"]
Moja rada nie wsadzaj 1.6 golf audi 80 bo to padaka.
Ten silnik jest za kiepski do golfa a w ogu to bedzie meczenie silnika i ciebie. I wiem co mowie bo od 2 tyg jezdze golfem z takim silnikiem i caly czas jestem zadziwiony jak mozna zaprojektowc i wyprodukowac takiego mula :shock:

Protestuję! Chyba trafiłeś na marny egzemplarz .Też wiem co mówię.Tłukłem Audi 80 1600 wiele lat i złego słowa nie powiem.A i przyczepkę przez góry też się ciągało...
pzd
7 marca 2005, 21:17
Nie było mie cały dzionek przy kompie bo pierwszy dzień w pracy byłem, po 3m-cach przerwy, a tu wieczorkiem sobie podchodze i .... kurde jaki ruch na forum! Ludziska się rozpisują.

Naprawde dużo wypowiedzi, a każdy ma inną opinię. Sam nie wiem czy to dobrze czy źle. Tyle różnych propozycji, i jak ja biedny nowicjusz mam zdecydować, kogo słuchać? Co robić z Ogórem?

Uogólniają i podsumowująć: są dwie opcje:
1-zrobić oryginalną jedniostkę(kapitalny remont wnętrzności+nowy osprzęt z gaźnikami i ap.zap. włącznie) do tego instalacja gazowa z sondą(nie do końca legalna???)
2-wstawić dobrego wodniaka, ale nie 1,6 bo za słabe, 1,8 lub 2,0 od VW,Audi i do tego zwykła tania instalacja LPG.
Silnik diesla raczej nie wchodzi w grę, tak samo jak vidlasty.(koszt zakupu)

Do rozstrzygnięcia jest jescze jedna kwestia, mianowicie spalanie. Ile może palić zrobiny oryginalny 2,0 powietrzny boxer, a ile rzędowy 1,8VW Audi wodniak.
Acha, a jak się jeździ ogórem z oryginalnym 1,6 boxerem? Niema za małego kopyta, nie tżeba go żyłować?
Tomek Mazurowski '83 + Ogr '77 & Peloponez '78 - pojechał na szrot-szkoda
Starogard Gdański
7 marca 2005, 23:13
Już pisałem wcześniej ale napiszę jeszcze raz
Mój kanciak 2,0 boxer pali 9,5-15 l /100km
kumpla z silnikiem 1,8 od golfa 11-13 l/100 km gazu oczywiście
przy czym trzeba pamiętać że Ogr jest lżejszy od kanciaka.
Kiedyś miałem ogra tzw kijankę ( 3 osoby + skrzynia ładunkowa z silnikiem boxer 1,6 i w sumie jakoś to jeżdiło,
jeżdiłem nim dużo i zarobkowo auto przejechało u mnie tylko jakieś
300 tys km i w zasadzie silnik 1,6 to też jest alternatywa - nieporównywalnie tańszy w naprawach od 2,0 ( w Ogrze to jeszcze zdaje egzamin ale 1,6 w kanciaku to porażka )Jesli planujesz dostojną jazdę 70-80km/h to spoko wystarczy, zbiera się przyzwoicie i nie powinien palić przy takiej jeżdzie wię cej jak 11-12 litrów gazu
VW 1600 TL - sprzedane
Porsche 944 - sprzedane
VW Bus T3 DEHLER PROFI
Porsche 914 - JUŻ SĄ 2 SZTUKI DO ODRATOWANIA

DLA SZYBKICH SAMOCHODÓW SĄ DŁUGIE PROSTE, ZAKRĘTY SĄ DLA SZYBKICH KIEROWCÓW - COLIN MC RAE
7 marca 2005, 23:18
Protestuję! Chyba trafiłeś na marny egzemplarz .Też wiem co mówię.Tłukłem Audi 80 1600 wiele lat i złego słowa nie powiem.A i przyczepkę przez góry też się ciągało...
pzd

Nie wlasnie nie trafilem na marny egzemplaz tylko na silnik wyjatkowo dobrze utrzymany :)
Nie mowie ze ten silnik nie pociagnie przyczepki albo nie bedzie dobrze bezproblemowo popychal samochodu dlugie lata.
Chodzi mi o jego absolutna bezplciowosc. Ani to wysokoobrotowiec powyrzej 4000 RPM mam wrazenie ze silnik blaga o litosc ani jednoska z silnym dolem ktora ladnie ciagnie bez palowania.
Jest poprostu nijaki do bolu takie jest moje zdanie. Moze jestem spaczony tym ze jesdzilem kilkoma samochodami z charakternymi silnikami i teraz patrze na niego przez ten pryzmat.
Tak czy i naczej mocno odradzam ten silnik .. . no chyba ze trafisz na 1.6 gti :-) fajny silnik ale tak naprawde nie dla twojego projektu.
Proponuje nie wysilona duza pojemnos
A moze vr6 :twisted:
Pozdrawiam LUQU
Rossi-Look-złom-padaka jezdzi i nawet jakos wyglada
.:::TEA-TIME-TUNING:::...
www.teatimetuning.pl
8 marca 2005, 00:09
Zmiłujcie się chłopaki! Jak ja mam na to wszystko zarobić?

Jutro chyba wstawie na forum fotke mojego silnika, może mi ktoś powie, co to dokładnie jest. Bo ja od razu mówie, że sie na tym nie znam. Typ 1 czy 4 od ogóra, kanciaka.....
Czytałem na forum kilka postów (niektóre bardzo bardzo długie) z wypowiedziami kilku znanych osbistości :-P i naprawde to jest czarna magia. Ogólnie na mechanice się znam ale o oznaczeniach i historii i sposobach i metodach na usprawnienie starych VW nie mam pojecia.
QUBEk(albo inni znawcy): Jakby co, to doradzisz mi co i jak po kolei mam grzebać przy swoim?
Może na forum byśmy stworzyli takie wirtualne robienie Ogrowego silnika od podstaw, z fotkami i opisami, he???
Tomek Mazurowski '83 + Ogr '77 & Peloponez '78 - pojechał na szrot-szkoda
Starogard Gdański
8 marca 2005, 00:12
Bo sam to se nie poradze.
Nich inni sie nie gniewają i niech nie czują się mniej ważni. Wszyscy razem coś możemy spłodzić ;-)

Aha! I nie plujcie na Poloneza!!!
Tomek Mazurowski '83 + Ogr '77 & Peloponez '78 - pojechał na szrot-szkoda
Starogard Gdański
8 marca 2005, 13:45
Wlasnie, nie plujcie!
Zdjęcie nie zachowało się
Wsadza sie DOHC jak konstruktorzy przewidzieli i robi sie calkiem fajny maly czolg.
1.6 typ 1 w Ogorku to jest jazda.....dostojna. Ale absolutnie nie trzeba go zylowac. Ani nie mozna. Nie ma to sensu, bo ten silnik dlatego ma tak slabe osiagi na papierze, ze ma zdlawiona "gore". W praktyce jest to bardzo elastyczny, przyjemny silnik, ktory najlepiej czuje sie w obrotach stanowczo za niskich dla "zwyczajnych" jednostek. W Ogorku super osiagow nie zapewni, ale do spokojnej jazdy wystarczy.
A od czego zaczac z twoim typ IV? Moze najpierw ocenic w jakim stanie sa podstawowe elementy. Trzyma cisnienie oleju? Ma luz poosiowy walu? Jezeli to jet OK, nie ma objawow wskazujacych na to ze dol silnika niedomaga, to bardzo dobrze. Tzz normalnie jest to elelment o ktory w typ IV nie trzeba sie obawiac, ale w Polsce wszystko jest mozliwe. Potem bym przeszedl do sprawdzenia kompresji. W jakim stanie jest uklad tloki - cylindry i glowice? Na koniec - osprzet. Ale zaczalbym od podstawy
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
8 marca 2005, 20:19
jak wstawić fotkę? kto wie?
Tomek Mazurowski '83 + Ogr '77 & Peloponez '78 - pojechał na szrot-szkoda
Starogard Gdański

← Pytania i problemy