Nowe serce dla Ogra

9 marca 2005, 21:46
Fotka już jest. Wielkie DZIĘKI kfiatek !!!!

Czy to jest właśnie Typ 4?
Tomek Mazurowski '83 + Ogr '77 & Peloponez '78 - pojechał na szrot-szkoda
Starogard Gdański
9 marca 2005, 23:14
Nie widzę blachy która jest nad tłumikiem a to już żle
VW 1600 TL - sprzedane
Porsche 944 - sprzedane
VW Bus T3 DEHLER PROFI
Porsche 914 - JUŻ SĄ 2 SZTUKI DO ODRATOWANIA

DLA SZYBKICH SAMOCHODÓW SĄ DŁUGIE PROSTE, ZAKRĘTY SĄ DLA SZYBKICH KIEROWCÓW - COLIN MC RAE
10 marca 2005, 00:55
tmazurowski napisał(a):Czy to jest właśnie Typ 4?
Tak
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
10 marca 2005, 20:39
A co to za rura plastikowa obok wlewu oleju,i dlaczego zatkana?Chyba czegoś brakuje..
10 marca 2005, 21:06
Ta rura co jest zatkana to wg poprzedniego właściciela miała iść do lewego wymiennika (chyba dobrze mówie?) żeby niom ciepło mogło wlatywać do pojazdu., ale wymiennik sie zepsuł i rura jest zdjęta, bo by się można spalinami udusić(słowa pop.właściciela.)
A jakiej blachy tam brakuje. Czy brak tych blach to naprawde duży problem. Jakieś blach do niego dostałem, ale to podobno są od 1,6.
Mam jeszcze pytanko, bo przy moim ogurku mam dwa wlewy paliwa(chyba). Jeden jest po prawej stronie, w tylniej cześci nadwozia(tam się wlewa paliwo do baku) a po drugiej stronie mam też takie przetłoczenie w blasze i wygląda jakby był tam kiedyś korek wlewu, teraz jest tam tylko pusta dziura. Do czego to mogło byc? Mógł mieć dwa baki paliwa?
Tomek Mazurowski '83 + Ogr '77 & Peloponez '78 - pojechał na szrot-szkoda
Starogard Gdański
13 marca 2005, 15:51
No więc tak!
Chyba zdecyduję się na robienie tego silnika i nię będę robił żadnych rzędowych przeszczepów.
Tak jak radził Qubek: zostawie srodek w spokoju. Ciśnienie oleju ma dobre, nawet jak zakręci rozrusznikiem to kontrolka gaśnie, więc chyba jest OK.
Plan Minimum jest następujący: pierścienie, ap.zapłonowy, gaźniki. Potem może jakiś wałek i klawiatura 1-1,25, dobry wydech, dobra cewka.
Czy ktoś może mi poradzić w wyborze gaźnika. Na stronie www.transloco.pl/rozrzad.html na dole jest pewne zestawienie wałków i gaźników w zależności od zastosowania silnika. Co o tym sądzicie Panowie? Czy te dane dotyczą tylko Type1 czy do type4 też mają zastosowanie?
Mnie interesuje małe spalanie przede wszystkim. Czy zatem powinienem wybrać 2x36 IDF Weber i Engle100?

Gdzie szukać gaźników, bo to podstawowa sprawa? Nowe to kupe kasy kosztują, ale jak nie będzie rady to się uzbiera kapusty.

Czy te piekielnie drogie zapłony Mallory są naprawde takie dobre? Jaka jest różnica między Boschem 009.
Tomek Mazurowski '83 + Ogr '77 & Peloponez '78 - pojechał na szrot-szkoda
Starogard Gdański
13 marca 2005, 17:25
Różnica napewno jest na korzyść aparatu Mallory, z tym że do silnika o którym myślisz z pewnością wystarczy Ci dobry 009. A Mallory to już jest rozwiązanie do przemyślenia przy mocniejszych od 1914ccm wzwyż silnikach. Na Twoim miejscu bym się nie pchał TERAZ w takie koszty.
13 marca 2005, 21:42
Sorry for writing this in English, but my wife isn't with me at the moment and so it must be. Hopefully Kuba can translate for me.
The type 4 does not need a set of 1.25:1 rockers as it already has a ratio of 1.3:1. Most camshafts produced for this engine are designed for the standard ratio. The only other rockers for this engine are from Pauter and are 1.48:1- see Pauter.com The choice of camshaft - This will be similar to an Engle 100, but made for the type 4 as type 1 camshafts do not fit. We have these is stock- www.teatimetuning.com.
As to carbs- I would recommend a pair of Dellortos over a pair of Webers for your engine because the Weber 36 IDF comes with a 30mm venturi and it is impossible to buy larger venturis for them. The Dellorto can use a larger venturi and these are available. A 32mm venturi would be a better choice for your engine as it now is and if you decide to further your tuning aspirations then an even larger venturi can be installed.
The differences between a Mallory and a Bosch 009 are many. First there is the quality of the piece. Of the many Mallorys I have used, the timing spread is always exactly the same. This is true even of ones that have been used for many years. The second is that they can be tuned to different engines. The total timing advance as well as the rate of advance can be altered. A 009 cannot do this. The setting it comes from the factory is good enough for most engines. You can set it at 8 degrees BTDC and it will quickly advance to 32 at full advance. A 009 when new can have anything from 16 to 22 degrees advance and whatever it is set to rarely remains for long and so will need continuous vigilance. It also advances rather slowly compared to the Mallory and doesn't usually hit full advance until 3000 rpm or sometimes higher. Too high for most engines used as daily drives.
13 marca 2005, 21:55
As to the cost of the Mallory- the three things that tend to kill VW air-cooled engines are infrequent services, bad ignition timing and poor fueling. An air-cooled engine needs the timing to be accurate- ALWAYS.
The more the engine is modified, the more this becomes a necessity as the room for error becomes even smaller. If you are going to use a 009 in your freshly rebuilt engine then at least run a different trigger inside rather than the standard points. There are magnetic and optical triggers available for the 009. There is no difference in practice between the two.
If you plan on keeping this vehicle for the long term, the Mallory is the better investment. Look at the Samba.com - you see perfectly good used Mallorys from the 1970s( they look different to the current ones) for sale. A 009 will not live anywhere near that long- you will have to trust me on this.
13 marca 2005, 22:38
Blachy w silniku muszą być kompletne.
Może być tak że złożydz wszystko na nowych częściach, będzie cacy kupisz gazniki i aparaty za kupę kasy , nie włożysz jednaj blachy i przegrzejesz motor ( to oczywiście czarny scenariusz ale całkiem realny )po pierwszych kilkunastu kilometrach.
VW 1600 TL - sprzedane
Porsche 944 - sprzedane
VW Bus T3 DEHLER PROFI
Porsche 914 - JUŻ SĄ 2 SZTUKI DO ODRATOWANIA

DLA SZYBKICH SAMOCHODÓW SĄ DŁUGIE PROSTE, ZAKRĘTY SĄ DLA SZYBKICH KIEROWCÓW - COLIN MC RAE
14 marca 2005, 00:07
Dzięki Chris! Przeczytałem twojego posta i coś tam nawet rozumię ale mało. Mam nadzieję że Kuba to przetłumaczy. Kiedy w końcu skończysz ten artykuł o tuningu Type4? Gdzieś tam wyczytałem w twoich postach, że coś takiego chcesz napisać. Już się nie mogę doczekać co tam za pomysły będą!

A silniczka przegrzać to napewno bym nie chciał. Jak go wyciągnę i będę robił, to zadbam o blachy. Napewno pokuszę się też o czujnik temperatury oleju, nie wyobrażam sobie jazdy bez tego przyrządu.
Tomek Mazurowski '83 + Ogr '77 & Peloponez '78 - pojechał na szrot-szkoda
Starogard Gdański
14 marca 2005, 00:21
The text is finished, but in English- Kuba should have it translated soon- there is quite a bit, but still not everything- it would need a small book
14 marca 2005, 10:44
Qubek, moge ja przetlumaczyc Chrisa? :-) W razie czego mnie skoryguj.

_____________________________________________________________
Chris napisal:

Przepraszam, ze pisze po angielsku, ale mojej zony nie ma w tym momencie przy mnie, wiec musi byc tak. Mam nadzieje ze Kuba przetlumaczy.
Typ 4 nie potrzebuje zestawu klawiatur o przelozeniu 1,25:1, jako ze juz ma klawiatury o przelozeniu 1,3:1. Wiekszosc walkow rozrzadu produkowanych dla tego silnika jest zaprojektowane do standardowych przelozen. Jedyne niestandardowe klawiatury dla tego silnika sa robione przez firme Pauter i maja przelozenie 1,48:1 (www.pauter.com). Wybor walka rozrzadu - odpowiednik Engle 100, ale zrobiony do typ 4, bo walki od typ 1 nie pasuja. Mamy je w sprzedazy - www.teatimetuning.com.

Gazniki - dla Twojego silnika polecalbym dwa Dellorto bardziej niz dwa Webery, poniewaz Webery 36IDF maja gardziele 30mm i nie ma mozliwosci kupic do nich wiekszych. Do Dellorto mozna uzyc wiekszych gardzieli i takie sa dostepne.
Gardziel 32mm bedzie lepszym wyborem dla Twojego silnika takiego, jakim jest teraz i jesli zdecydujesz sie pojsc troche dalej z twoimi aspiracjami tuningowymi, wtedy nawet wieksze gardziele beda mogly byc zalozone.

Jest wiele roznic miedzy Mallory i Bosch 009. Pierwsza jest jakosc czesci. Sposrod wielu Mallory jakie mialem, rozdzielenie zaplonu jest zawsze takie same. Jest to faktem nawet dla tych uzywanych przez wiele lat. Druga zaleta jest to, ze mozna je dostroic do roznych silnikow. Calkowite wyprzedzenie zaplonu jak rowniez szybkosc wyprzedzenia moga byc zmieniane. 009 tego nie ma. Ustawienie fabryczne jest wystarczajaco dobre dla wiekszosci silnikow. Mozesz ustawic go (Mallory) na 8 stopni przed TDC i szybko wyprzedzi zaplon do 32 czyli do maksymalnego. W nowym 009 mozesz miec cos pomiedzy 16 a 22 stopnie wyprzedzenia i niezaleznie jakie to jest ustawienie, rzadko kiedy utrzymuje sie przez dluzszy czas, wiec aparat wymaga ciaglej obserwacji i kontroli. Poza tym 009 przyspiesza raczej powoli w porownaniu z Mallory i nie osiaga zazwyczaj pelnego wyprzedzenia do 3000 obr/min, czasami nawet wiekszych. Zbyt wysokich dla wiekszosci silnikow uzywanych do jazdy codziennej.

Jesli chodzi o koszty Mallory - trzy rzeczy ktore prowadza do smierci silnika chlodzonego powietrzem to nieregularny serwis, rozregulowany zaplon i ubogie zasilanie paliwem. Silnik chlodzony powietrzem wymaga ZAWSZE odpowiednio ustawionego zaplonu.
Im bardziej silnik jest zmodyfikowany, tym bardziej staje sie to koniecznoscia, gdyz silnik taki wybacza mniej bledow. Jesli zamierzasz uzyc 009 w twoim nowo zbudowanym silniku, przydaloby sie chociaz zalozyc inny przerywacz niz standardowe styki. Do 009 dostepne sa przerywacze magnetyczne i optyczne, w praktyce bez roznicy, ktory z tych dwoch.
Jesli planujesz zostac przy tym samochodzie przez dluzszy czas, Mallory jest lepsza inwestycja. Spojrz na Samba.com - zobaczysz bardzo dobre uzywane Mallory z lat 70-tych do sprzedania (wygladaja inaczej niz obecne). 009 nigdy nie przetrwa tak dlugo - musisz mi zaufac.


________________________________________________________

Pozdrawiam
14 marca 2005, 23:15
Dzieki wielkie za perfekcyjne tlumaczenie- wszystko jest tak jak byc powinno. teraz jestem pewna ze nie musze z Chrisem okupowac tego forum bo mozna liczyc na polskich poliglotow a i Kubek ma czas na dokonczenie tekstu o Typ 4.
pozdrawiam, Karolina Burns
15 marca 2005, 10:19
Karola, naprawde nie masz za co dziekowac :-) Ja bardzo chetnie zawsze moge cos przetlumaczyc, bo w sumie mam z tego same korzysci - po pierwsze pocwicze troche jezyk, a po drugie - przy okazji dowiem sie czegos ciekawego o czesciach, z ktorymi przeciez mam do czynienia niemal codziennie :wink:

Jest tylko jedno ale: nie chce, zebys przez to rzadziej pojawiala sie na forum... :wink:

Pozdrowionka

Krecix
z Zaba
:-)

← Pytania i problemy