Suchy napisał(a):bo ludziom żal dupe ściska :p
ja osobiście bym się za niego nie zabierał tylko cieszy wiatremwe włosach ( chociaż pogoda juz nie dopisuje ;/)
Dokładnie, najłatwiej napisac przepłacileś !
Gratulacje, ładny samochód w dobrym stanie.
Garbiarnia4z Wami od 2003 roku
Raporty garażowe
Suchy napisał(a):bo ludziom żal dupe ściska :p
ja osobiście bym się za niego nie zabierał tylko cieszy wiatremwe włosach ( chociaż pogoda juz nie dopisuje ;/)

bulikomaniak napisał(a):Przy cynowaniu i tak trzeba grzać. Plus to, że taka naprawa musi "odparować" ładny czasTzn ile ? Nigdy tego nie robiłem widziałem tylko filmiki z neta .
michal7007 napisał(a):bulikomaniak napisał(a):Przy cynowaniu i tak trzeba grzać. Plus to, że taka naprawa musi "odparować" ładny czasTzn ile ? Nigdy tego nie robiłem widziałem tylko filmiki z neta .
bulikomaniak napisał(a):To, że był czerwony, wiadome było jeszcze przed kupnem
michal7007 napisał(a):Co myslicie o technologii cynowania ? Wydaje mi sie że właśnie tak bedę chciał naprawić to nadwozie . Wstawianie blach grzanie nie potrzebne blachy to tylko zachęta dla rdzy na przyszłość
qubek napisał(a):michal7007 napisał(a):Co myslicie o technologii cynowania ? Wydaje mi sie że właśnie tak bedę chciał naprawić to nadwozie . Wstawianie blach grzanie nie potrzebne blachy to tylko zachęta dla rdzy na przyszłość
Cynowanie to nie jest alternatywa dla wymiany elementu, a raczej szpachlowania. Tam gdzie blacha jest przegnita, musisz ja wymienic. Nie chcialbys jezdzic chyba samochodem o nadwoziu z cyny?
Pewnie .Znalazłem warsztat u siebie w mieście .który blacharkę robi i spawy są kładzione technologią : ( spawanie miedzią ) nie nagrzewa sie blacha ,nie ściąga jej .Do tego wszystkiego spaw normalnie szlifuje sie na gładko . Wrzucę fotki jak to wygląda .