VW Garbus 1200L

26 marca 2015, 18:55
@bulikomaniak, tak dla pewności - gwint na wentylatorze też prawy?
26 marca 2015, 19:03
Chyba tak :D

W roczniku modelowym wyprodukowali 34 404 silniki, co daje 2867 silników na miesiąc, a skoro tak, to Twój łapałby się jakoś na październik 1979 roku :)

Ale to tylko gdybanie.
VW 1300 1969
26 marca 2015, 19:33
Numer podwozia powinien się zaczynać od 11 A w takim razie ;)
VW 1300 1969
26 marca 2015, 21:47
Jak chcesz odkręcić pradnice od wentylatora to od przodu zakladasz klucz a od tyłu klucz 36 i odkrecasz. Gwinty prawe wszędzie w całym silniku
27 marca 2015, 12:50
Tak jak mówiłem, to jest czujnik położenia wału. Oni na to mówią TDC marker unit.
VW 1300 1969
27 marca 2015, 15:34
Rozglądam się teraz za czymś co zastąpi fabryczne wygłuszenie. Macie panowie jakieś sprawdzone patenty?
27 marca 2015, 15:35
kamaz napisał(a):Rozglądam się teraz za czymś co zastąpi fabryczne wygłuszenie. Macie panowie jakieś sprawdzone patenty?

Ja wolę bez :)
Pozdrawiam
Marcin
&VW Typ1 1303S '73
&VW Typ1 Owal '56
&VW Typ3 1500 '62
&VW T3 Prycza '86
www.garbus-lubon.xx.pl
31 marca 2015, 00:02
Koło zamachowe odkręcone, ale czytając forum i "Składam silnik..." Domaradzkiego okazuje się że pod kołem powinienem znaleźć 3 podkładki do ustawienia luzu i blaszkę z 4 otworami. Nie było tam żadnej z tych części...

Przed demontażem zamachu, luz wzdłużny na wale nie był wyczuwalny przy ruszaniu kołem pasowym, ale dokładne mierzenie nawet nie przyszło mi do głowy.

Moje pytanie brzmi, jakie mogą być konsekwencje takiego montażu koła (nie blokowało się, silnik pracował bez zarzutów i nie wydawał z siebie dziwnych dźwięków) i gdzie dostanę brakujące części, bo zakładam że są konieczne?
31 marca 2015, 10:06
Może się skleiły te blaszki i nie zauważyłeś, że one tam są. Bo to aż niewiarygodne żeby żadnej podkładki tam nie było. Z tego co wiem to różni "fachowcy" różnie wkładają (czasem dwie, czasem cztery jak luz za duży). Ale żeby ani jednej...?
Proste są dla szybkich samochodów, zakręty dla szybkich kierowców
31 marca 2015, 11:20
Muszą być 3 sztuki o odpowiedniej grubości. Co do podkladki z otworami to zależy jakie masz koło bo jak z oringiem to wtedy jej nie ma.
31 marca 2015, 13:01
skalar napisał(a):Muszą być 3 sztuki o odpowiedniej grubości. Co do podkladki z otworami to zależy jakie masz koło bo jak z oringiem to wtedy jej nie ma.

Mam z oringiem więc to się wyjaśniło, ale podkładek brak. Ale obejrze to wszystko jeszcze raz.
Gdzie mogę dostać takie podkładki? To jakaś standardowa rzecz do kupienia w unimecie czy cos specjalnego?
31 marca 2015, 14:54
A czy Pan de Ostoja nie wspomina o tym, że są one pod simeringiem?
VW 1300 1969
31 marca 2015, 16:06
bulikomaniak napisał(a):A czy Pan de Ostoja nie wspomina o tym, że są one pod simeringiem?
A są? ( ͡° ͜ʖ ͡°) Z mojej lamerskiej perspektywy on mocno miesza i używa różnych nazw do jednej rzeczy, raz mówi o podkładkach zakładanych na przylgnię koło/wał, innym razem o pierścieniach dystansujących (tych na końcu wału). Mówi o papierowych podkładkach, które raz sugeruje zakładać, raz nie. Wspomina o zakładaniu blaszki na 4 bolce i jednoczesnym wymianie oringu na kole.

Rozumiem, że jeśli nie rozbierałem bloku i wcześniej wszystko było ok, to po wymianie simeringu mogę bez obaw złóżyć zamach, sprzęgło i docisk tak jak było i wszystko będzie jak bozia nakazała?

Skoro już temat rozpocząłem to mam dwa pytania:
1. Z jaką siłą dokręcać koło zamachowe?
2. Ile powinien wynosić luz na kole? De ostoja pisze o 0,3mm, na forum czytałem o zakresie poniżej 0,12mm. Oczywiście jeśli jest tak jak myślę, to ta informacja mi się nie przyda, ale tak dla porządku ;)

← Raporty garażowe