Witam czy ktos ma wiedze na temat zastosowania takiego specjalu do silnika garba ???

Turo-sprezarka
Maszerujmy ramię w ramię ku słońcu świata nowego
Termat myśle warty "pociągnięcia" bo w linku do tematu jest dużo pitolenia o niczym konkretnym...
W USA chyba najbardziej popularne draw turbo czyli montujemy gaźnik po stronie ssącej turbinki i zestaw "jedzie" Amerykanie zwykle montują gaźniki holley lub pokrewne 2 lub 4 gardzielowe. Problem tkwi w tym że taki gaźnika trzeba przerobić tak by działał z turbinką tzw "turbo prep".
Jest jedna firma która sprzedaje gaźniki już gotowe do działania w systemie draw turbo http://www.vwturbokits.com/ ceny zaczynają się od 550 dolców
Widziałem już na forach (samba itp) że wielu ludzi dokonuje przeróbek takich gaźników więc sprawa pewnie nie jest taka skomplikowana i pewnie dało by się to zrobić gdyby wiadomo bylo jak (ja specem od gaźników nie jestem) bo taki gaźnik można kupić za 200 usd (używka)
Stosowane są również dellorto DHLA np tutaj http://images.thesamba.com/vw/gallery/pix/622761.jpg
Z tego co wyczytałem to jednak holley'e są lepsze gdyż dają większe ciśnienie paliwa co powinno banglać przy większym booście.
Jak możemy przeczytać: "How about 7lbs of fuel pressure? Not 3psi like a Solex, Dellorto or Weber.
No more Boosted fuel pressure regulator that changes each day!
They just drives you out of your mind! You make the changes only to do it all over again the next day.
More psi = more volume.
Our carbs can take what a Holley RED pump can dish out! Large needle and seats that will hold all that fuel psi but
still flow big amounts of fuel for turbo power!
The largest needle and seat size for a Weber is only a 300 at max of 3psi.
Our carbs come with much larger needle valve and they work at over twice the pressure.
A whopping 7psi at the needle valve. Now thats a lot of fuel available to your combo."
Tutaj link to niskobudżetowego projektu 1600 http://www.thesamba.com/vw/forum/viewtopic.php?t=271444
Jak cos to mnie poprawcie, są na forum spece co pewnie widzieli takie cuda na żywo więc może ktoś ma więcej wiedzy i doświadczenia to powie jak przerobić taki gaźniczek pod draw'a. Może ktoś sam przerabiał albo wie co i jak bo płacić 600 dolców to troche tak średnio...
Pozdro
Bartek
W USA chyba najbardziej popularne draw turbo czyli montujemy gaźnik po stronie ssącej turbinki i zestaw "jedzie" Amerykanie zwykle montują gaźniki holley lub pokrewne 2 lub 4 gardzielowe. Problem tkwi w tym że taki gaźnika trzeba przerobić tak by działał z turbinką tzw "turbo prep".
Jest jedna firma która sprzedaje gaźniki już gotowe do działania w systemie draw turbo http://www.vwturbokits.com/ ceny zaczynają się od 550 dolców
Widziałem już na forach (samba itp) że wielu ludzi dokonuje przeróbek takich gaźników więc sprawa pewnie nie jest taka skomplikowana i pewnie dało by się to zrobić gdyby wiadomo bylo jak (ja specem od gaźników nie jestem) bo taki gaźnik można kupić za 200 usd (używka)
Stosowane są również dellorto DHLA np tutaj http://images.thesamba.com/vw/gallery/pix/622761.jpg
Z tego co wyczytałem to jednak holley'e są lepsze gdyż dają większe ciśnienie paliwa co powinno banglać przy większym booście.
Jak możemy przeczytać: "How about 7lbs of fuel pressure? Not 3psi like a Solex, Dellorto or Weber.
No more Boosted fuel pressure regulator that changes each day!
They just drives you out of your mind! You make the changes only to do it all over again the next day.
More psi = more volume.
Our carbs can take what a Holley RED pump can dish out! Large needle and seats that will hold all that fuel psi but
still flow big amounts of fuel for turbo power!
The largest needle and seat size for a Weber is only a 300 at max of 3psi.
Our carbs come with much larger needle valve and they work at over twice the pressure.
A whopping 7psi at the needle valve. Now thats a lot of fuel available to your combo."
Tutaj link to niskobudżetowego projektu 1600 http://www.thesamba.com/vw/forum/viewtopic.php?t=271444
Jak cos to mnie poprawcie, są na forum spece co pewnie widzieli takie cuda na żywo więc może ktoś ma więcej wiedzy i doświadczenia to powie jak przerobić taki gaźniczek pod draw'a. Może ktoś sam przerabiał albo wie co i jak bo płacić 600 dolców to troche tak średnio...
Pozdro
Bartek
Robienie turbo na gazniku a juz napewno draw thru nie nadaje sie na droge, tylko wtrysk. W naszych warunkach wtrysk jest tanszy, latwiejszy w strojeniu i precyzyjniejszy
Jaqo,
Możesz czymś poprzeć tezę, że sie nie daję? Amerykanie niby chwalą ale u nich może być troche inna jazda niż nasza "codzienna jazda". Zależy jeszcze co masz na myśli mówiąc że się nie nada. Wtrysk moim zdaniem to już bardziej skomplikowana sprawa bo raz, że musisz ogarnąć wtryski listwy kompa zapłon itp a gaźnik zawsze jakoś pojedzie. Poza tym wydaje mi się, że gaźnik będzie tańszy bo koszt megasquirta wtrysków listw czujnika wału plus strojenia przewyższa cene gaźnika. Ale chętnie posłucham Twoich doświadczeń na tym polu ?
tutaj kolejny projekt z gaźnikiem który ma "boost reference" wydaje się że po takiej modyfikacji siada pod turbo http://ultimateaircooled.com/street-car-proje…tfighter-beetle.html
Możesz czymś poprzeć tezę, że sie nie daję? Amerykanie niby chwalą ale u nich może być troche inna jazda niż nasza "codzienna jazda". Zależy jeszcze co masz na myśli mówiąc że się nie nada. Wtrysk moim zdaniem to już bardziej skomplikowana sprawa bo raz, że musisz ogarnąć wtryski listwy kompa zapłon itp a gaźnik zawsze jakoś pojedzie. Poza tym wydaje mi się, że gaźnik będzie tańszy bo koszt megasquirta wtrysków listw czujnika wału plus strojenia przewyższa cene gaźnika. Ale chętnie posłucham Twoich doświadczeń na tym polu ?
tutaj kolejny projekt z gaźnikiem który ma "boost reference" wydaje się że po takiej modyfikacji siada pod turbo http://ultimateaircooled.com/street-car-proje…tfighter-beetle.html
bartosz1989 napisał(a):Jaqo,No wiesz - odpali i będzie jeździć ale ekonomia, "jezdność", trwałość, przebieg mocy i użytkowość takiego zestawu będzie słaba - i to zakładając, że dobrze to wystroisz. W większości przypadków po prostu troche popyrka i tyle. Nie ma to nic wspólnego z kontrolą pracy silnika - to bardziej jest podejście typu leję paliwo i jadę. Do tego dochodzi kontrola zapłonu jak bardzo istotna przy silnikachtubo. Pamiętaj, że w stanach pojęcie "drogowy" ma inne znaczenie
Możesz czymś poprzeć tezę, że sie nie daję? Amerykanie niby chwalą ale u nich może być troche inna jazda niż nasza "codzienna jazda". Zależy jeszcze co masz na myśli mówiąc że się nie nada.
bartosz1989 napisał(a): Wtrysk moim zdaniem to już bardziej skomplikowana sprawa bo raz, że musisz ogarnąć wtryski listwy kompa zapłon itp a gaźnik zawsze jakoś pojedzie.Wtrysk pozornie jest bardziej skomplikowany ale:
a) masz każdym większym mieście ludi którzy taki układ mogą Ci zbudować i wystroić
b) wtrysk jest niezawodny - pamiętaj, że przy turbo jedna zatkana dysza i masz po silniku jeśli nie ogarniesz. Wtrysk nie ma takich problemów
c) wszystkie jego części masz na miejscu nowe, używane nawet za darmo czego o amerykańskim gaźniku nie mogę powiedzieć
bartosz1989 napisał(a):Poza tym wydaje mi się, że gaźnik będzie tańszy bo koszt megasquirta wtrysków listw czujnika wału plus strojenia przewyższa cene gaźnika. Ale chętnie posłucham Twoich doświadczeń na tym polu ?
megasquirt nie ma sensu.
Gaźnik za 500 dol nie będzie tańszy od układu wtryskowego.
Koszty (różnice) przy gaźniku:
-gaźnik ponad 2kpln
-aparat zapłonowy od kilku stów do tysiaka
-najlepiej jakaś forma elektronicznej kontroli zapłonu - minimum 700zł
Wtrysk
-komputer używany od500 stów, nowy 800 podstawowy maks 1900 za wypas do wyścigów
-brak aparatu
-cewka nowa 50zł używane sa za free
-wtryski - to zależy od mocy ale od 0pln do paru stówek
-czujniki, przepustnica, pierdoły - od 0pln dopowiedzmy 250pln
Do mocy ~250-300koni możesz zmontować układ wtryskowy za mniej niż 2kpln.
Koszty poważnego strojenia (a nie "jakoś jedzie") gaźnika będzie większy bo zajmuje więcej czasu i mniej ludzi się na tym zna u nas. Do tego jeśli chcesz robić to samemu to do wtrysku masz więcej informacji czy poradników w necie.
Listwy paliwowe to nie problem bo i tak w obu przypadkach spawasz kolektory, doloty i dużo innych rzeczy więc nie robi to różnicy.
Ja bardzo lubię gaźniki i dobrze je ogarniam, ale uważam, że gaźnik + turbo to bezsensowna pomyłka i robienie sobie problemów.
Trzeba jeszcze pamiętać, że przenoszenie rzeczy zestanów do nas bez zrozumienia się nie sprawdza - czy to jeśli chodzi o konfigurację silników w środku czy o osprzęt czy o konfigurację reszty auta. Oni mają inne uwarunkowania historyczne (to najważniejsza rzecz) inne warunki drogowe, inne sposoby użytkowania czy inne przepisy.
Oczywiście przyznaję Ci racje Jaqo (miło rozmawiać z kimś kto ma merytoryczne zaplecze
)
Rodzi to w mojej głowie kilka pytań:
mówisz że megasquirt odpada to co byś użył do takiego setup'a? rozumiem że musi ogarniać boost czyli jakiś SA tylko co? Ecumaster det3? ale pamiętaj że musisz jakoś odczytywać położenie wału? jak to zrobisz tak jak w megasquricie dodatkowym kołem z żębami
Problem przepustnicy? dwie na każdą głowę to już spory koszt pojedyncza z jakieś auta wystarczy? nie będzie "dusiła" za bardzo? chodziać w sumie w STI też jest jedna na podobny układ cylindów i jakoś to działa
Generalnie chodziło mi o to że na gaźniku odpadają mi "KABLE" mam na myśli kompy i elektronika której boje się jak OGNIA
dlatego gaźnik jakoś zawsze był bliższy SERCU ale może czasami ROZUM też ma jakieś mądre argumenty. Oczywiście nie neguje że TURBO EFI jest złe poprostu uważałem, że jest bardziej skomplikowane i rodzące więcej problemów niż carburetor...
Rodzi to w mojej głowie kilka pytań:
mówisz że megasquirt odpada to co byś użył do takiego setup'a? rozumiem że musi ogarniać boost czyli jakiś SA tylko co? Ecumaster det3? ale pamiętaj że musisz jakoś odczytywać położenie wału? jak to zrobisz tak jak w megasquricie dodatkowym kołem z żębami
Problem przepustnicy? dwie na każdą głowę to już spory koszt pojedyncza z jakieś auta wystarczy? nie będzie "dusiła" za bardzo? chodziać w sumie w STI też jest jedna na podobny układ cylindów i jakoś to działa
Generalnie chodziło mi o to że na gaźniku odpadają mi "KABLE" mam na myśli kompy i elektronika której boje się jak OGNIA
Przy kablach trzeba posiedzieć chwile i zrobić to od razu porzadnie i skrupulatnie - dla niektórych to frajda, dla innych masakra. Fakt, że jeśli zrobisz to dobrze to potem nigdy tam nie zagladasz.
-Megasqurit - dobry jak chceszsie bawić ale dla normalnego czlowieka zbyt skomplikowany i wymaga za dużo zabawy.
-det3 +edis to tania opcja
-EMU droższy wypas
Jedna przepustnica wystarczy. Dwie lub wiecej to zbedna komplikacja
-Megasqurit - dobry jak chceszsie bawić ale dla normalnego czlowieka zbyt skomplikowany i wymaga za dużo zabawy.
-det3 +edis to tania opcja
-EMU droższy wypas
Jedna przepustnica wystarczy. Dwie lub wiecej to zbedna komplikacja
W zasadzie to chyba przekonałeś mnie do porzucenia pomysłu z tym draw thru...w pokoju leży mi nie potrzebny zestaw przepustnic od gsxr'a, dobre wtryski i mocna pompa to w zasadzie tylko kolektory pod IDF i komputer by mi był potrzebny. Turbo na ITB zda rezultat czy będą to za duze przepustnice na każdy gar?
Jak Ty to widzisz w kwesti iskry? zostawiam ori aparat zapłonowy czy kombinowanie z edisem? Jakie masz doświadczenia? bo widziałem też silniki z turbem i ori zapłonem ale sam nie wiem jak to ogarnąć
Możesz coś podpowiedzieć w kwesti edis + det 3, przerabiałem ten temat troche jak chciałem do fordowskiego zeteca wpakować ITB na megasquircie ale było to dla mnie troche skomplikowane
Jak Ty to widzisz w kwesti iskry? zostawiam ori aparat zapłonowy czy kombinowanie z edisem? Jakie masz doświadczenia? bo widziałem też silniki z turbem i ori zapłonem ale sam nie wiem jak to ogarnąć
Możesz coś podpowiedzieć w kwesti edis + det 3, przerabiałem ten temat troche jak chciałem do fordowskiego zeteca wpakować ITB na megasquircie ale było to dla mnie troche skomplikowane
det3 + edis4 to nic strasznego. Cewka, czujnik VR od forda (do kupienia za grosze). Edis 4 daje wyprzedzenie zapłonu 10 stopni więc detem sobie możesz zrobić całą mapę uwzględniając te 10 stopni które daje edis. Moim zdaniem warto kupić nowego deta np. z mapem 2,5 bara (670zł). Gwarancja producenta jest warta więcej niż 170 zł oszczędności kupując używkę.
Koło 36-1 pod VR sensor można wyciąć na CNC albo laserem albo wodą. Tylko najpierw kup VR sensor żeby zaprojektować koło o odpowiedniej średnicy.
Koło 36-1 pod VR sensor można wyciąć na CNC albo laserem albo wodą. Tylko najpierw kup VR sensor żeby zaprojektować koło o odpowiedniej średnicy.
Proste są dla szybkich samochodów, zakręty dla szybkich kierowców
jaqo napisał(a):Przy kablach trzeba posiedzieć chwile i zrobić to od razu porzadnie i skrupulatnie - dla niektórych to frajda, dla innych masakra. Fakt, że jeśli zrobisz to dobrze to potem nigdy tam nie zagladasz.
-Megasqurit - dobry jak chceszsie bawić ale dla normalnego czlowieka zbyt skomplikowany i wymaga za dużo zabawy.
-det3 +edis to tania opcja
-EMU droższy wypas
Jedna przepustnica wystarczy. Dwie lub wiecej to zbedna komplikacja
jago - odbierasz wiadomosci na pw
pisalem do Ciebie ale nie dostałem odpowiedzi ?
Już odbieram.
Co do itb - nie komplikuj sobie życia, odpuść. Nic Ci to nie da. Ile koni chcesz uzyskać? Od tego zależy jaką przepustnicę potrzebujesz.
Kuter dobrze pisze. Wywalasz aparat garbowy, wsadzasz edisa i tyle. Triggerwheele będę miał, jestem w trakcie produkcji.
Co do itb - nie komplikuj sobie życia, odpuść. Nic Ci to nie da. Ile koni chcesz uzyskać? Od tego zależy jaką przepustnicę potrzebujesz.
Kuter dobrze pisze. Wywalasz aparat garbowy, wsadzasz edisa i tyle. Triggerwheele będę miał, jestem w trakcie produkcji.
To ja się już ustawię w kolejce na tego trigerwila
Kuter a jak zaprojektować takie koło pod sensor? Mam cały silnik ZETEC także mam i czujnik i cewkę i kable
Jaqo ITB dlatego bo już mam je w domu na półce leżą nie potrzebne dlatego chciałem zaadoptować bo przepustnice muszę kupić pytam bo nie wiem czy głowica z takimi dużymi przepustnicami nie będzie chodzić tylko 1-0 i nie da się tego normalnie użytkować...wiadomo dochodzi jeszcze linka łącząca przepustnice jak w gaźniku no ale to pomijalne...
Ktoś moze rozwinie temat temu lepiej iść w edisy wywalajac ori "dystrybutor" przy turbo będzie gasić iskrę? Rozumiem że edis bardziej dokładny ale może coś więcej? Bo widzę, że dużo ludzi tak robi tutaj foto:
http://www.cbperformance.com/v/images/RedEngine.jpg
http://www.dragtimes.com/img-videos-large/K-f…it-v-A3V-2mt9APE.jpg
http://images.thesamba.com/vw/classifieds/pix/4770023.jpg
A wracając do kółka to może zamiast wycinać koło zębate może nawiercić otwory w pasowym tak jak tu? http://i961.photobucket.com/albums/ae97/buginu2/DSCN4474.jpg
Kuter a jak zaprojektować takie koło pod sensor? Mam cały silnik ZETEC także mam i czujnik i cewkę i kable
Jaqo ITB dlatego bo już mam je w domu na półce leżą nie potrzebne dlatego chciałem zaadoptować bo przepustnice muszę kupić pytam bo nie wiem czy głowica z takimi dużymi przepustnicami nie będzie chodzić tylko 1-0 i nie da się tego normalnie użytkować...wiadomo dochodzi jeszcze linka łącząca przepustnice jak w gaźniku no ale to pomijalne...
Ktoś moze rozwinie temat temu lepiej iść w edisy wywalajac ori "dystrybutor" przy turbo będzie gasić iskrę? Rozumiem że edis bardziej dokładny ale może coś więcej? Bo widzę, że dużo ludzi tak robi tutaj foto:
http://www.cbperformance.com/v/images/RedEngine.jpg
http://www.dragtimes.com/img-videos-large/K-f…it-v-A3V-2mt9APE.jpg
http://images.thesamba.com/vw/classifieds/pix/4770023.jpg
A wracając do kółka to może zamiast wycinać koło zębate może nawiercić otwory w pasowym tak jak tu? http://i961.photobucket.com/albums/ae97/buginu2/DSCN4474.jpg
trigger to to samo co koło pod czujnik o którym mówiłem to raz.
Dwa, moim zdaniem aparat zapłonowy jest bardzo drogi w porównaniu z edisem + cewka. I tak musisz mieć komputer do sterowania wtryskiem. Poza tym masz pełną kontrolę. Cofasz sobie zapłon kiedy chcesz i ile chcesz, jak stuka do popychasz troszkę do przodu itp. A aparat? Mówisz o zdmuchiwaniu iskry. Ile tam chcesz boosta mieć? 2 bary?
Daj spokój z tym nawiercaniem. Zobaczymy ile będą kosztować koła które zrobi Jaqo, ale sądzę że cena będzie bardzo rozsądna. Skoro robi kilka to ja nie będę się wychylał i robił sam dla siebie bo mi się nie opłaci, tylko też się ustawię w kolejce
Dwa, moim zdaniem aparat zapłonowy jest bardzo drogi w porównaniu z edisem + cewka. I tak musisz mieć komputer do sterowania wtryskiem. Poza tym masz pełną kontrolę. Cofasz sobie zapłon kiedy chcesz i ile chcesz, jak stuka do popychasz troszkę do przodu itp. A aparat? Mówisz o zdmuchiwaniu iskry. Ile tam chcesz boosta mieć? 2 bary?
Daj spokój z tym nawiercaniem. Zobaczymy ile będą kosztować koła które zrobi Jaqo, ale sądzę że cena będzie bardzo rozsądna. Skoro robi kilka to ja nie będę się wychylał i robił sam dla siebie bo mi się nie opłaci, tylko też się ustawię w kolejce
Proste są dla szybkich samochodów, zakręty dla szybkich kierowców