Kolega chyba już wie że robi 'to' źle wedle wszelkiej wiedzy wszystkich forumowiczów całego świata, że straszna c h u j nie odstawia, że polowa z Was zrobiła by to inaczej, druga jak by kupiła ten samochód nie wiedząc o tym to by powiesiła na drzewie, więc po co piane toczyć, bla bla bla
No i co z tego ?
Myślę że Ci wszyscy którzy wypowiadali się w sposób krytyczny, jednak robili to w dobrej wierze by uświadomić kolegę że robi się inaczej, że to nie do końca tak powinno, liczyli na to że kolega przejmie się, przeprosi i poprawi.
Było by wspaniale.
No ale szczerze:
1. Większość wypowiedzi krytycznych pozostawia wiele do życzenia i można je sprowadzić do stwierdzenia 'ale z ciebie frajer bo od dupy strony robisz bo to sie robi inaczej (ale nie wytłumaczę, nie podam linków do innych postów z innych for - bo u nas też szczerze sporo tych remontów pozostawia jednak wiele do życzenia)
2. nie dziwie się trochę zlewczemu podejściu kolegi do tego co piszecie bo tez szczerze takie wypowiedzi miał bym w dupie w takiej formie
3. nie zmienia to faktu ze warto się zastanowić czy to co się robi i jak się robi ma jednak sens skoro emocje jak na jagodach wzbudza wśród 'garbowych grzybów'
4. jest wiele filmów w necie jak spawać, jak wycinać jak wymieniać elementy etc, wiedza nie boli. Owszem nauka na własnych bledach jest ekscytująca ale faktycznie po co robić c h u j nie skoro od razu można cos zrobić dobrze i tak jak być powinno ucząc się na błędach innych jak i doświadczeniu.
Prawda jest taka ze każdy robi jakieś partactwa, nawet jak stara się robić cos zgodnie i na modłę.
Rafiki, jeden wniosek mi się nasuwa po przeczytaniu - nie mowie ze merytorycznie źle piszesz - ale strasznie przy tym szczekasz, jak byś niejednego garba skończył profesjonalnie robić, a z tego co wiem to chyba nie bardzo Ci tez wyszło - choć z innych przyczyn i co do wymiany elementów przyczepić się nie można. Tak więc odrobinę samokrytyki i ogłady i woli i chęci pomocy a nie tylko krytyki.
By nie było, nie podoba mi się to jak robisz ten samochód, robisz to źle, wygląda jak byś szedł na żywioł, nie wyciągał wniosków z tego co ludzie piszą - choć jak wspomniałem ciężko przy takiej formie - ale to twoja sprawa, twój samochód, twoja kasa, czas, wizja i inne. Niemniej nie sprzedawaj go nigdy jak ci się już znudzi tylko ze złomuj, bo głupio jednak c h u j nie innym sprzedawać.
Co do fajnych remontów polecam opis poczyniony przez JackGarage remontu garba 59 - do znalezienia na tym forum - oraz jego bulika.
Remont ovala 57 jest tez dobry o ile pojawily sie zdjecia poprawek blacharskich, po c h u j ni jaka mozna bylo zaobserwować na którejś autonostalgii (tak, stalem i nadziwić się nie mogłem że można mieć taką fantazję ułańską przy spasowywaniu elementów i spawaniu)
Pozdrawiam i z wypiekami czekam na nożyce.

Edek z krainy kredek
despite all my rage i am still just a rat in a cage
https://www.facebook.com/Projekt58
Zdjęcie nie zachowało się