
Poczytałem pomyślałem i... rozumiem, że są tu ludzie z tematu (buduję Garba z człowiekiem, który od ponad 30lat w nich siedzi amatorsko).
Silnik siedział w ogórze, więc problemów być nie powinno... i tak powoli ten temat robię bo sprawy napędowe teraz mi są zbędne - kupiłem bo była okazja.
Co do koncepcji auta zdaje mi się, że robię dla siebie więc wiem najlepiej czy chce wybierać dłuższą drogę czy mój kręgosłup przetrzyma te wstrząsy (na co dzień jeżdżę autem totalnie obniżonym-po prostu mi się to podoba-taki mam fetysz "jedni córki inni matki ja wolę trzeć wahaczem").
Podchodzę do tematu bardzo indywidualnie i z głową - zanim zacząłem, konsultowałem się z ludźmi z zagranicy, którzy mają porobione garbusy ( bo jednak w Polsce nie ubliżając na glebę patrzy się dość negatywnie).
To chyba tyle w wyjaśnieniu dlaczego robię po swojemu...
Karoseria przeszła piaskowanie i osobiście w butach się nie zmieściłem - wyszło pięknie (Niemiec płakał jak szpachlował) ale dziurki można policzyć na palcach jednej ręki

blacharz podał mi dłoń mówiąc takie coś to robię za materiał bo nie miałem jeszcze w tak dobrej kondycji auta (a zaznaczam robił naprawdę różne tematy)-koleżeńsko podchodzi do tematu mojego Garba i wspiera na ile ma możliwość.
Podłoga niestety to temat, który budowany jest od podstaw i tu szczerze płatów podłogowych brak...
Rurowisko skracam o 2 cale dokładam obniżone zwrotnice i są już regulatory. Tył wahacze są przerabiane pod indywidualne zamówienie.
Skrzynia biegów i silnik do tego obniżenia zostanie podniesiona tak by nie było problemu z przycieraniem czy wygiętymi półosiami.
Silnik 1,6 gdyż chcę montować 2 gaźniki a przy mniejszej pojemności trochę to się mija z celem. Co do samej pneumatyki... wciąż rozchodzi się o kasę... do Jetty zbudowałem sam - może i tu się pokuszę. Najpierw jednak Karoseria i podłoga muszą być zrobione na ideolo aby zrobić kolejny krok.
Zdjęć nie robię za często - i to mój 1 projekt przy, którym o tym nie myślę bo jednak bo mam inne priorytety.
Auto bez gleby jest jak kobieta bez cycków...
Pojeździć się da, ale jednak czegoś brak!!
Zdjęcie nie zachowało się