rafaal111 napisał(a):Nie wiem ile zapłaciłeś za tego czarnego garbusa, ale na Twoim miejscu sprzedalbym wszystko na części wolał dołożyć i kupić auto od Mrówy. To dużo lepsze rozwiązanie nawet wziąć kreskę z banku na to posunięcie. A tam włożysz więcej niż zapłacisz za Mrówy garba. Wsiadasz jedziesz. Zaoszczędzisz czas lepiej popracować nadgodziny w pracy jak masz możność niż walczyć z ta buda.
stan budy agonalny i zastanowiłbym się nad tym co
rafał111 pisze. Sentyment sentymentem ale jeśli jeszcze się tak mocno nie wkopałeś w koszta to uwierz mi , że gdybyś poszedł za sugestią Rafała to szybciej być pokochał tego mexa niż znienawidził tego czarnego.
rafaal111 napisał(a): Pamiętacie projekt Ola co Browar robił fakt cisza od dawna może wymiekli (...) Każdego garba da rade odbudować kwestia czy portfel wytrzyma.
Nie wymiękli, ale lekko nie jest

Nie idziemy na kompromisy, a to wymaga wielu wyrzeczeń i ode mnie i od
browara. Worka pieniędzy nie mam , a dużo części trzeba szukać, kupować dorabiać itp. Zapewniam , że nie jeden pełny worek pieniędzy już na to poszedł, a do końca daleko . Budą nadal zajmuje się
browar i jest po wymianie całego przodu ,praktycznie od samego podszybia. Jeszcze trochę prac blacharskich zostało ale to tylko pokazuje ile takie remonty kosztują , ile trwają jeśli mają być zrobione dobrze. Czas remontu też zależy ile go masz wolnego i ile z niego chcesz poświęcić na garba i gdzie to robisz, bo jeśli masz dobrze wyposażony garaż czy warsztat o powierzchni dużo większej niż sam garb to już jest wielki plus.
Strona trójmiejskich garbusiarzy.
www.oldvw.pl