Problem przy montażu silnika do auta

21 maja 2016, 19:22
Witam
Próbuje włożyć silnik do garbuska i za żadne skarby świata nie chce przejść.
Zdemontowałem już cały wydech z wymiennikami, prądnicę z wiatrakiem i nic.
Nie chcą przejść osłony zaworów przez budę. I jeszcze jedno po przekątnej od rozrusznika w bloku silnika jest szpilka , która też zaczepia się o obudowę skrzyni - czy może ją trzeba wykręcić ?
Jak sobie z tym radzicie proszę o podpowiedź. Silnik 1300 - F
pozdrawiam
jabert
21 maja 2016, 19:31
jabert napisał(a):Witam
Próbuje włożyć silnik do garbuska i za żadne skarby świata nie chce przejść.
Zdemontowałem już cały wydech z wymiennikami, prądnicę z wiatrakiem i nic.
Nie chcą przejść osłony zaworów przez budę. I jeszcze jedno po przekątnej od rozrusznika w bloku silnika jest szpilka , która też zaczepia się o obudowę skrzyni - czy może ją trzeba wykręcić ?
Jak sobie z tym radzicie proszę o podpowiedź. Silnik 1300 - F
pozdrawiam

Wkladasz od dolu czy gory?
Wydechu nie trzeba demontowac
21 maja 2016, 19:38
Czytam, czytam i nic nie rozumiem, sprawa stała sie jasna po sugestii, ze kolega może próbować włożyć silnik od góry. Swoja drogą znam artyste któremu ta sztuka sie udała (mój ojciec w dawnych czasach). Włożył goły silnik bez osłon, a cały osprzęt składał w komorze silnikowej :-D
Maszerujmy ramię w ramię ku słońcu świata nowego
21 maja 2016, 20:37
No to przez co nie chcą przejść osłony zaworowe? Przecież one "zostają" pod budą. Silnik montuje się w całości, nic nie trzeba demontowac, szpilki też zostają. Tu jakiś poradnik z fotami: http://mau.lemon.pl/garb/engine_back/index.php
Maszerujmy ramię w ramię ku słońcu świata nowego
21 maja 2016, 20:48
Próbuje podnieść silnik, ale żeby sprzęgło całe itd mogło wejść na swoje miejsce to silnik musi być odsunięty do tyłu auta ,a tam jest na tyle ciasno, że nie mogę podnieść go do góry bo blokuje się o osłony zaworów o budę i jeszcze ta szpilka na dole ,która gdzieś tam zaczepia się o poduszkę skrzyni - strasznie ciasno.
Czekam na dalsze podpowiedzi może jakoś go obracacie , już sam nie wiem.
Z góry dzięki.
jabert
21 maja 2016, 20:52
Jedyną rada może być w tej sytuacji: Daj wyżej od strony sprzegla najpierw. Ja celuje właśnie szpilkami w otwory.
Maszerujmy ramię w ramię ku słońcu świata nowego
21 maja 2016, 20:57
Jeszcze jedna rzecz to to ,że na aparacie zapłonowym jest taka gruszka od podciśnienia czy coś takiego i ona z kolei blokuje się o tylni pas żeby nie było za wesoło.
jabert
21 maja 2016, 21:05
Ona przechodzi po uszczelce. Puszka dotyka uszczelki, ale się nie zapiera o pas. Albo coś źle robisz, albo masz masakrycznie źle wspawany tylny pas.
Maszerujmy ramię w ramię ku słońcu świata nowego
21 maja 2016, 21:08
Pewnie się jakoś źle zabrałem do tego.
jabert
21 maja 2016, 21:18
A czy nie był naprawiany i spawany tył auta :wink: Ostatnio z ziomkiem wkładaliśmy silnik da takiego garba,tylko był trochę za "wąsko"pospawany :D nadkola za bardzo do środka, sam pas za blisko karoseri i tłumik ciężko było wepchnąć...tak w skrócie :wink:
21 maja 2016, 21:22
To jest możliwe , auto jest w trakcie reaktywacji . Kończę czyjąś zaczętą pracę i takie są kwiatki. Jest też taka możliwość , żę robię coś nieprawidłowo - pierwszy garbusek.
pozdrawiam
jabert
21 maja 2016, 21:35
Ja robię tak: Silnik na podnosniku, jedzie w górę w odległości od dzwona skrzyni takiej żeby przeszły szpilki, w pewnym momencie zapiera się wydech o pas, wtedy w górę cześć od strony sprzęgła, celuje szpilkami w otwory i wtedy siadam z tylu i nogami wpycham silnik, żeby szpilki weszły w otwory. Cm do przodu cm do góry na przemian (ale wtedy juz tylko od strony koła pasowego, bo od strony sprzęgła szpilki naprowadzaja silnik.) , aż w końcu cały wejdzie. Jak juz w miarę siedzi na poziomie skrzyni to trzeba pomerdac na boki i poprostu wpychac.
Maszerujmy ramię w ramię ku słońcu świata nowego
21 maja 2016, 21:45
U mnie nie mieści się na szerokość . Boki zaczepiają sie o budę a szpilka ta na dole nie ma mowy żeby odsunać ją od skrzyni żeby przeszła na swoje miejsce.
jabert
21 maja 2016, 22:03
Opuść od strony koła pasowego i odsun. Szpilki muszą przejść, bo nie wsadzisz silnika.
Maszerujmy ramię w ramię ku słońcu świata nowego

← Pytania i problemy