Remont silnika 1.6

27 lipca 2016, 22:30
Witam
Koledzy w jakich cenach mógłby oscylowac remony silnika do garbusa 1.6. Jak jest z dostepnościa części np. gdybym zrobil szilf to czy dokupie tłoki i inne?
BocheN

Aktualnie bez żadnego garbusa.
27 lipca 2016, 22:44
Nadwymiarowe tłoki są zasadniczo nie dostępne. Trzeba raczej kupić komplet nowych tłoków/cylindrów. Pełny remont zrobiony przez profesjonaliste na nowych/dobrych gratach będzie kosztować od ok 4000zł w góre. Kwestia w jakim stanie jest Twój silnik i ile czesci bedzie sie nadawać do ponownego wykorzystania bez regeneracji lub w ogóle do regeneracji.
Maszerujmy ramię w ramię ku słońcu świata nowego
6 sierpnia 2016, 09:51
BocheN napisał(a):Witam
Koledzy w jakich cenach mógłby oscylowac remony silnika do garbusa 1.6. Jak jest z dostepnościa części np. gdybym zrobil szilf to czy dokupie tłoki i inne?

Cześć
Cena remontu kapitalnego ,zależy od tego w jakim stanie jest twój silnik. Największym problemem jest sytuacja gdyby okazało się ,że łoża pod panewki są wyrobione,wszystko inne to tak naprawdę drobnostki. W Rzeszowie jest człowiek ,który remontuje silniki Garbusów od 30 lat,ma potężny zasób wiedzy jeżeli chodzi o Garbusa.

Remont kapitalny u niego to koszt od 1400 do 2000 zł . Jest również udzielana gwarancja na wyremontowany silnik.

Jeśli nie jesteś z Rzeszowa,przyślij silnik na palecie,lub przywież osobiście.

Bezpośreni kontakt :

(kontakt usunięty)

Jerzy Pluta
6 sierpnia 2016, 15:21
Możesz jakoś uzasadnić swoją wypowiedz,? Podać jakieś przykłady?
6 sierpnia 2016, 15:42
Kolega oddał kiedyś silnik do niego i miał z nim same problemy po remoncie ;)

Zdecydowanie bardziej mogę polecić Pana Leniarta z Tyczyna.
VW 1300 1969
6 sierpnia 2016, 15:54
Skoro tak było to dlaczego ten kolega nie pojechał z reklamacją?
Osobiście znam Pana Plutę i z czystym sumieniem mogę powiedzieć,że jest dobrym fachowcem,
6 sierpnia 2016, 16:42
samotny56 napisał(a):Skoro tak było to dlaczego ten kolega nie pojechał z reklamacją?
Osobiście znam Pana Plutę i z czystym sumieniem mogę powiedzieć,że jest dobrym fachowcem,

Oczywiście, że jeździł z reklamacją, ale owe naprawy nic nie pomogły.
VW 1300 1969
6 sierpnia 2016, 18:13
Z tego co pamiętam dwa razy silnik mu padl raz na weselu jak dobrze pamiętam :)
mail: (kontakt usunięty)
6 sierpnia 2016, 18:35
A ów silnik, o którym tu mowa, jest obecnie stolikiem w jednym z warsztatów, bo tylko do tego się nadawał ;)
VW 1300 1969
6 sierpnia 2016, 18:44
bulikomaniak napisał(a):
samotny56 napisał(a):Skoro tak było to dlaczego ten kolega nie pojechał z reklamacją?
Osobiście znam Pana Plutę i z czystym sumieniem mogę powiedzieć,że jest dobrym fachowcem,

Oczywiście, że jeździł z reklamacją, ale owe naprawy nic nie pomogły.

Pan Jerzy opowiadał mi o jednym kliencie, który nie rozumiał co to znaczy docieranie po remoncie, i tydzień póżniej przyjechał ze świecącą kontrolką ciśnienia oleju.
Być może to o niego chodzi?
6 sierpnia 2016, 18:50
Mam wrażenie, że Pan Jerzy jest jakimś bardzo bliskim znajomym. Nieważne, silnik po remoncie u Pana Pluty nadawał się na złom.

W takim razie co to znaczy docieranie po remoncie?
VW 1300 1969
6 sierpnia 2016, 22:10
bulikomaniak napisał(a):Mam wrażenie, że Pan Jerzy jest jakimś bardzo bliskim znajomym. Nieważne, silnik po remoncie u Pana Pluty nadawał się na złom.

W takim razie co to znaczy docieranie po remoncie?

Dziwna sprawa,bo zawsze wszyscy byli zadowoleni z jego usług.silniki przychodziły z całej Polski na paletach i pożniej klienci dzwonili z podziękowaniami.Nikt nie narzekał i każdy był zadowolony. Zawsze w stadzie znajdzie się jakaś czarna owca,której nie będzie nic odpowiadało.

Z docieraniem po remoncie to sobie kolego poczytaj, myśle ,że jest to tak banalna sprawa,ze chyba nie musze Ci tłumaczyć Nawet kupując nowy samochód,w instrukcji wyrażnie pisze,jak należy jeżdzić samochodem przez pierwsze kilkaset kilometrów.
6 sierpnia 2016, 22:22
samotny56 napisał(a):
bulikomaniak napisał(a):Mam wrażenie, że Pan Jerzy jest jakimś bardzo bliskim znajomym. Nieważne, silnik po remoncie u Pana Pluty nadawał się na złom.

W takim razie co to znaczy docieranie po remoncie?

Dziwna sprawa,bo zawsze wszyscy byli zadowoleni z jego usług.silniki przychodziły z całej Polski na paletach i pożniej klienci dzwonili z podziękowaniami.Nikt nie narzekał i każdy był zadowolony. Zawsze w stadzie znajdzie się jakaś czarna owca,której nie będzie nic odpowiadało.

Z docieraniem po remoncie to sobie kolego poczytaj, myśle ,że jest to tak banalna sprawa,ze chyba nie musze Ci tłumaczyć Nawet kupując nowy samochód,w instrukcji wyrażnie pisze,jak należy jeżdzić samochodem przez pierwsze kilkaset kilometrów.

Jak remont silnika może kosztować 1500 czy tam 2000 zł jak same części kosztują 2x tyle? Docieranie ważna rzecz, ale zawsze byli, są i będą ludzie którzy tego nie robią i jakoś silniki im się nie wysypały. A każdy ma inne kryteria oceny. Dla jednego jest ok jak silnik odpali i auto jedzie. A drygi będzie zwracał uwagę na inne aspekty pracy silnika.
6 sierpnia 2016, 22:58
1.5-2tys. płacisz za robocizne,a nie za częsci

← Pytania i problemy