Remont silnika 1.6

9 sierpnia 2016, 13:15
bulikomaniak napisał(a):To nie o to chodzi. Jeśli ktoś pojawia się na forum tylko po to, żeby zareklamować jednego z "fachowców" a ja nie słyszałem o nim dobrych opinii, to mam to przemilczeć?

Pierwszy temat, remont silnika 1.6 i od razu rejestracja i odpowiedź, polecam Plutę ;)

To fakt. Przemilczeć takich rzeczy nie można. Każdy musi wyrazić swoja opinie na ten temat obojętne czy pozytywna czy nie pozytywną jak miał z danym fachowcem kontakt a potencjalni klienci i reszta forumowiczów już sama musi wyciągnąć wnioski.
9 sierpnia 2016, 19:59
samotny56 napisał(a):Nie nie Panowie, nie pisze Pan Pluta, po prostu znam całą historię ,ze szczegółami,bo wczoraj go wypytałem jak to dokładnie było.
Jeszcze raz podkreślam, Pluta przerobił dziesiątki silników garbusa i zawsze zbierał pochwały, zresztą człowiek ,który w przeszłości pracował na WSK Rzeszów,przy pomiarach i składaniu silników lotniczych gdzie dokładnośc i precyzja liczona w mikronach!!! Jest sprawą priorytetową ,to nie jakiś tam Wiesiu co klepie w stodole. O tym,że w Garbusach siedzi 30 lat nie będe po raz kolejny przypominał. I zawsze będzie klient na przykładzie Pana z Boguchwały, do którego nic nie docierało,gdyż wiedział lepiej niż mechanik, tym bardziej nie dziwi mnie fakt ,gdy Pluta powiedział mu o tym ,że kończy przygodę z Garbusami i zajmuje się oknami.

widac cos w tym silniku bylo nie tak albo z czyms Pan Pluta nie mogl sobie poradzic... nie zbyt ładne zachowanie, jak dla dobrego i z wieloletnim doswiadczeniem mechanika, ktory specjalizuje sie w silnikach garbusowych. Tak mi sie wydaje... a pamietam ze Spider mial z tym silnikiem duuuuuzo przebojów.
mail: (kontakt usunięty)
9 sierpnia 2016, 21:20
bulikomaniak napisał(a):To nie o to chodzi. Jeśli ktoś pojawia się na forum tylko po to, żeby zareklamować jednego z "fachowców" a ja nie słyszałem o nim dobrych opinii, to mam to przemilczeć?

Pierwszy temat, remont silnika 1.6 i od razu rejestracja i odpowiedź, polecam Plutę ;)

Od innych ludzi też słyszałeś,którym Pan Pluta robił silniki? Czy tylko od twojego kolegi z Boguchwały nasłuchałeś się bajek i tylko jego opinią się kierujesz?
9 sierpnia 2016, 21:28
kij zawsze ma dwa końce :) według mnie Pan Pluta brzydko się zachował w stosunku do klienta. Jak się daję na coś gwarancję tzn że ktoś jest tego pewien... wygrzebałem w internecie jakie problemu miał Spider z silnikiem, za jakiego pozwoleniem mogę podlinkować.
mail: (kontakt usunięty)
10 sierpnia 2016, 09:59
Ja mam konkretny przykład, ze Pan Pluta nie zachował się w porządku. Ty mówisz o dziesiątkach zadowolonych klientów, o których "opowiadał Ci" Pan Pluta. Gdybyś faktycznie był tylko zwykłym klientem, to pewnie zareagowałbyś na to spokojnie, a nie z takim jadem.

Chciałeś zrobić znajomemu reklamę, ok, od tego jest forum, ale forum służy przede wszystkim do wymiany informacji. To nie jest tak, że na siłę robimy Panu Plucie antyreklamę, robisz ją Ty swoim zachowaniem.
VW 1300 1969
10 sierpnia 2016, 18:06
bulikomaniak napisał(a):Ja mam konkretny przykład, ze Pan Pluta nie zachował się w porządku. Ty mówisz o dziesiątkach zadowolonych klientów, o których "opowiadał Ci" Pan Pluta. Gdybyś faktycznie był tylko zwykłym klientem, to pewnie zareagowałbyś na to spokojnie, a nie z takim jadem.

Chciałeś zrobić znajomemu reklamę, ok, od tego jest forum, ale forum służy przede wszystkim do wymiany informacji. To nie jest tak, że na siłę robimy Panu Plucie antyreklamę, robisz ją Ty swoim zachowaniem.
A jakie ma to znaczenie kim ja jestem,i co ciebie to wogóle tak bardzo interesuje?
W dalszym Ciągu nie odpowiedziałeś na pytanie,które skierowałem do Ciebie, widać opinia twojego kolegi była na tyle przekonywująca,że wrzuciłeś Plutę do jednego wora. Masz do tego prawo, jak najbardziej,tylko prosze Cie,nie opowiadaj po ludziach bredni tak jak to zrobił twój ziomek z Boguchwały, tym bardziej,że Pluty nigdy na oczy nie widziałeś,a tym bardziej nie wykonywał żadnej usługi dla Ciebie.
10 sierpnia 2016, 18:38
Wtrące się do tematu. Obserwuje go od samego początku i powiem szczerze, że jesli mial bym robic remont silnika to po samej tej konwersacji rozpoczetej przez Pana "samotny56" nie chcial bym robic remontu silnika w owym polecanym warsztacie. Takie zachowanie powoduje wrogie nastawienie wielu osob. Nazwisko juz wbilo mi sie w pamiec. "Nie ważne jak mówią- ważne ze w ogóle mówia" - tutaj to niestety nie podziała.
10 sierpnia 2016, 18:57
samotny56 napisał(a):
bulikomaniak napisał(a):Ja mam konkretny przykład, ze Pan Pluta nie zachował się w porządku. Ty mówisz o dziesiątkach zadowolonych klientów, o których "opowiadał Ci" Pan Pluta. Gdybyś faktycznie był tylko zwykłym klientem, to pewnie zareagowałbyś na to spokojnie, a nie z takim jadem.

Chciałeś zrobić znajomemu reklamę, ok, od tego jest forum, ale forum służy przede wszystkim do wymiany informacji. To nie jest tak, że na siłę robimy Panu Plucie antyreklamę, robisz ją Ty swoim zachowaniem.
A jakie ma to znaczenie kim ja jestem,i co ciebie to wogóle tak bardzo interesuje?
W dalszym Ciągu nie odpowiedziałeś na pytanie,które skierowałem do Ciebie, widać opinia twojego kolegi była na tyle przekonywująca,że wrzuciłeś Plutę do jednego wora. Masz do tego prawo, jak najbardziej,tylko prosze Cie,nie opowiadaj po ludziach bredni tak jak to zrobił twój ziomek z Boguchwały, tym bardziej,że Pluty nigdy na oczy nie widziałeś,a tym bardziej nie wykonywał żadnej usługi dla Ciebie.

Tak, mam opinie wyrobioną na podstawie kolegi, który użerał się z Panem Plutą bardzo długo. Ty masz opinię wyrobioną na podstawie tego co powiedział Ci Pan Pluta :D
To co opowiadał kolega z Boguchwały, to nie brednie, tak po prostu było i nie wiem dlaczego Ciebie to tak boli, skoro Pan Pluta jest tylko mechanikiem, który remontował Ci silnik ;)
VW 1300 1969
10 sierpnia 2016, 19:16
Mazi53 napisał(a):Wtrące się do tematu. Obserwuje go od samego początku i powiem szczerze, że jesli mial bym robic remont silnika to po samej tej konwersacji rozpoczetej przez Pana "samotny56" nie chcial bym robic remontu silnika w owym polecanym warsztacie. Takie zachowanie powoduje wrogie nastawienie wielu osob. Nazwisko juz wbilo mi sie w pamiec. "Nie ważne jak mówią- ważne ze w ogóle mówia" - tutaj to niestety nie podziała.
Nie należę do takiego grona osób,które słysząc brednie na dany temat lub kogoś kogo nigdy nie widziały i nie miały z tą odobą do czynienia to opuszczają głowę i milcząc przytakują. Moje zdanie jest jedno i zmieniał go nie będe bo komuś się nie podoba to co mówię i jak mówię.
10 sierpnia 2016, 19:29
bulikomaniak napisał(a):Tak, mam opinie wyrobioną na podstawie kolegi, który użerał się z Panem Plutą bardzo długo. Ty masz opinię wyrobioną na podstawie tego co powiedział Ci Pan Pluta :D
To co opowiadał kolega z Boguchwały, to nie brednie, tak po prostu było i nie wiem dlaczego Ciebie to tak boli, skoro Pan Pluta jest tylko mechanikiem, który remontował Ci silnik ;)

No właśnie bo znasz całą sytuację tylko z jednej strony z tej co naopowiadał Ci kolega, widać darzysz go ogromnym zaufaniem :) Zresztą mam to .....wiesz gdzie :) nie mam zamiaru nikomu nic udowadniać. Szkoda tylko ,że człowieka wrzuca się do jednego wora,przez jedną czy dwie negatywne opinie,a tych dobrych się nie widzi. A Plutę znam 4 lata,Garbusa już nie mam bo zastąpiło go klasyczne BMW, nie chodziło mi o reklamę, po prostu chciałem podać kontakt do człowieka który naprawia te silniki. Odebraliście to w inny sposób, Powodzenia Panowie i dbajcie o swoje chrabąszcze.
10 sierpnia 2016, 19:32
Dobrzy specjaliści nie potrzebują reklamowania ;) Reklamą jest to, co i jak robią ;)
VW 1300 1969
10 sierpnia 2016, 19:34
Też śledzę ten wątek i powiem tyle , nie ma lekko w usługach . To nie praca w fabryce na taśmie gdzie wystarczy opanować parę ruchów i myków aby być operatorem "czegoś tam" .
W tego typu usługach, o jakich w wątku , to co klient to przypadek . Tak silnik jak i klient-człowiek . Potknięcia i wpadki zdarzają się w najlepszych firmach i u najlepszych fachowców . Przyczyny są różne , odbierzesz telefon , ktoś przechodzi i zagada i zapomnisz coś skontrolować , zmierzyć czy dokręcić .
Znam wielu super fachowców do których klienci nie chcą przychodzić i wielu zwykłych fachowców niemogących opędzic się od klientów bo potrafią rozmawiac z klientem i rozwiązywać ich problemy . Nie ma nic gorszego jak fachowiec generujący klientowi następne problemy .
Nawet sto zadowolonych klientów nie zrobi ci takiej "reklamy " jak jeden wkurzony na twoją pracę.
10 sierpnia 2016, 19:41
vwandal napisał(a): Potknięcia i wpadki zdarzają się w najlepszych firmach i u najlepszych fachowców .

Oczywiście, że tak, tylko trzeba się do nich przyznać ;)
VW 1300 1969
10 sierpnia 2016, 20:16
No dobra, ale czy w końcu wyszło co było z tym silnikiem nie tak? Ja osobiście robiłem remont w Wesołej i mam zrobione bezproblematyczne kilkadziesiat tysięcy km.
Maszerujmy ramię w ramię ku słońcu świata nowego

← Pytania i problemy