Pasy bezpieczeństwa

16 sierpnia 2005, 21:24
Dobra fajnie poczytać ale nie wiele mi pomogliście.
A apropo otworów to tapicer zostawił mi dwa otwory montażowe górny i dolny , a nie mogę znaleść trzeciego. Może kotoś ma fotki ?
16 sierpnia 2005, 21:46
qubek napisał
Zwijacze mocuje sie u dolu slupka, to tych samych otworow co drugi koniec pasa.
Nie ma trzeciego:) chyba że ten na tunelu do którego przymocowana jest klamra. Po prostu na jednej śrubie (tej na dole słupka) jest i koniec pasa i mechanizm zwijający.
17 sierpnia 2005, 09:00
Skoro gościu niechce pasów jego sprawa przecież siłą go niezmusicie do założenia ich! Mi pasy uratowaly życie wiec zawsze je zapinam!
Każdy Volkswagen to tysiące idealnie dopasowanych, współpracujących ze sobą elementów.
17 sierpnia 2005, 12:20
ludzie zsiadzcie wkoncu ze mnie bo sie obrarze :D ,ja mam pasy i wcale ich nie zdiełem (jeszcze :D ) i czasami je nawet :D zapinam
Maszerujmy ramię w ramię ku słońcu świata nowego
17 sierpnia 2005, 17:08
Pasy trzeba zapinać - nawet nie do końca po to żeby nie zginąć - bo to wcale nie jest najgorsze - w pierwszym rzędzie zapinam żeby nie zostać kaleką .....
"My hovercraft is full of eels"
18 sierpnia 2005, 12:16
Zapinam bo szkoda 200zł dla niebieskich:/
Każdy Volkswagen to tysiące idealnie dopasowanych, współpracujących ze sobą elementów.
21 października 2005, 12:06Dlaczego niezapinanie pasow jest debilizmem
Uwaga, fotki sa drastyczne. Normalnie nie lubie ogladanie czegos takiego, bo to pachnie tania sensacja i podniecaniem sie cudzym nieszczesciem. Ale tutaj jest ciekawy przyklad. Po pierwsze, nawet jak jezdzisz malo, spokojnie, powoli i ostroznie to nie obronisz sie przed takimi kretynami.
Po drugie przypatrzcie sie pasazerom Mercedesa. Kobieta zginela przede wszystkim przez glupotem ochroniarzy z Laguny. Ale po drugie dlatego ze (sadzac po zdjeciach) jej synek za nia siedziacy nie mial zapietych pasow. Wyrznal w jej fotel od tylu, wyrwal go z mocowan, sam zostal ciezko ranny, ale co wazniejsze - wprasowal mamusie w deske rozdzielcza i ja po prostu zabil. No i po trzecie - zobaczcie, pas jej przeszkadzal, wiec przelozyla go sobie pod ramieniem. No wiec....sami sa sobie winni, sorry. Tatus zreszta w podobnej sytuacji, ale przezyl. Kretyni spowodowali wypadek, ale gdyby ludzie z Mercedesa uzywali pasow, pewnie wyszli by z niego.
informacja z 2005-08-08
Wypadek pod Opolem

Pięć osób nie żyje.
Wyprzedzająca na zakręcie i w zakazanym miejscu laguna nadziała się bokiem na nadjeżdżającego z naprzeciwka mercedesa. Została niemal zmiażdżona i przełamana na pół. Zginęli wszyscy w lagunie - czterej ochroniarze firmy Scorpio z Opola.Śmierć na miejscu poniosła też pasażerka mercedesa. Cztery osoby są ranne, w tym dwie ciężko.
Waldemar Bryś Było ok. godz. 14 w niedzielę, gdy na drodze między Dąbrową Niemodlińską a Prądami pędzący z dużą prędkością samochód Renault Laguna zaczął wyprzedzanie, w niedozwolonym miejscu, oznaczonym widocznymi znakami.
Jechali co najmniej 130 km na godzinę - opowiada świadek tragedii, pasażerka innego mercedesa, którego laguna wyprzedziła tuż przed wypadkiem. Przemknęli obok po linii ciągłej. Mąż zatrąbił, by się opamiętali.
Ale oni wyprzedzili jeszcze malucha. I nagle wpadli w poślizg i bokiem uderzyli w mercedesa. Huk był taki, jakby wybuchła bomba. Dostaliśmy odłamkami karoserii. Stanęliśmy. Próbowałam zatrzymywać samochody, aby ułatwić dojazd straży i karetkom - dodała mieszkająca na stałe w Niemczech kobieta. W tył mercedesa, który zderzył się z laguną, wjechał jeszcze opel omega. Kierującemu nim Piotrowi Walczakowi z Przydroża k. Korfantowa nic się nie stało.
Pamiętam tylko, że jechałem za tym mercedesem i nagle poczułem uderzenie w klatkę piersiową, jakbym dostał młotem. I dalej już nic nie pamiętam - mówił. Aby wydobyć ciała ofiar z samochodów, trzeba było używać specjalistycznego sprzętu. Zakleszczonego kierowcę mercedesa strażacy
wydobywali z wraku ponad 40 minut. Z wyciągnieciem zwłok czekamy do zakończenia czynności przez prokuratora i ekipę policji. Renault jest kompletnie zmiażdżone,
długie chyba na półtora metra - powiedział mł. kpt. Piotr Panufnik z Jednostki Ratowniczo-Gaśniczej nr 1 KM PSP w Opolu. Zdaniem szefa wojewódzkiej drogówki mł. insp. Jacka Zamorowskiego po raz kolejny przyczyną wypadku byłą nadmierna prędkość i zupełny brak rozwagi. Ani większa ilość samochodów na naszych drogach, ani ich zły stan
nie mają na to żadnego wpływu. Brak mi słów, żeby określić zachowanie kierowcy laguny. Złamał wszystkie zasady - stwierdził Zamorowski. Nie wiem, czemu jechali tak szybko. Oprócz czterech ochroniarzy śmierć na miejscu poniosła podróżująca mercedesem 39-letnia kobieta z Niemiec. Jej 46-letni mąż i 15-letni syn trafili do szpitala, podobnie jak 54-letnia siostra i 12-letni chłopiec. Kobieta przebywa na oddziale intensywnej opieki medycznej przy ul. Katowickiej. Jest nadal nieprzytomna, a jej stan lekarze określają jako ciężki. - Ma potłuczone żebra, szkodzone płuca, wątrobę, śledzionę, złamaną miednicę, obie nogi, bark. Mamy jednak nadzieję, że z tego wyjdzie - stwierdził lek. med.
http://img387.imageshack.us/my.php?image=dsc00421rw.jpg

http://img347.imageshack.us/my.php?image=dsc00648hm.jpg

http://img347.imageshack.us/my.php?image=dsc00841rr.jpg

http://img347.imageshack.us/my.php?image=dsc00872xc.jpg

http://img347.imageshack.us/my.php?image=dsc01085ff.jpg

http://img347.imageshack.us/my.php?image=dsc01119yo.jpg

http://img347.imageshack.us/my.php?image=dsc01204mb.jpg

http://img347.imageshack.us/my.php?image=dsc01259bn.jpg

http://img347.imageshack.us/my.php?image=dsc01811lk.jpg

http://img347.imageshack.us/my.php?image=dsc02416rh.jpg

http://img347.imageshack.us/my.php?image=dsc02587bj.jpg
z grona
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
21 października 2005, 13:05
.....ciarki przechodza....Widziałem juz te zdjęcia, ale wciąż patrzę z niedowierzaniem....

Dlatego właśnie podobaja mi się akcje organizowane przez TV "ostatni wyskok ' i ' stop wariatom drogowym" bardzo obrazowe i pouczające.

Taki widok jak ten ze zdjęc daje do myślenia ...poza tym jestem przekonany, że większośc ludzi która widziała te zdjęcia, lub była na miesjcu, zdjęła nogę zagazu przez kilka kilometrów, lub zapięła pasy.póxniej pewnie wszystko wraca do normy - niestety...

Ja zawszę zapinam pasy, pasażerom tez karzę zapinać, bez względu na to, czy jade kilometr , czy 100.
CHEAP - FAST - RELIABLE you can only pick two.
www.cal-look.pl
www.locobandito.blogspot.com
21 października 2005, 13:59
Qcyk napisał(a):Dlatego właśnie podobaja mi się akcje organizowane przez TV "ostatni wyskok ' i ' stop wariatom drogowym" bardzo obrazowe i pouczające.

Zgadzam sie, chociaz po spotach w irlandzkiej TV, ktore mialam okazje ogladac przez cale zeszle wakacje, te polskie raczej nie robia na mnie wrazenia... (za malo obrazowe).

Z drugiej strony niezapinanie pasow czasami (oczywiscie to ulamek procenta) moze uratowac zycie (tak jak uratowalo kumplowi kolesia, ktory prowadzil kurs na prawko, an ktory uczeszczalam.)
21 października 2005, 14:59
moim zdaniem nie powinno byc obowiązku zapinania pasów, jak ktos sie uszkodzi to jego sprawa(oczywiście wiąze sie to z problemami z ubezpieczeniem gdyby ktos zrobił sobie kuku)
Maszerujmy ramię w ramię ku słońcu świata nowego
21 października 2005, 17:05
ta ale jezeli ktos kogos uszkodzi bo nie zapiol pasow jak w tym przypadku powyzej, to jednak obowiazek byc kurwa powinien, a jak se jedziesz sam to twoja brocha. I tyle w tak wulgarny sposob.
:smt096 Edek z krainy kredek

despite all my rage i am still just a rat in a cage

https://www.facebook.com/Projekt58

Zdjęcie nie zachowało się
21 października 2005, 21:09
Nie jest twoja brocha, bo za leczenie ludzi ktorzy odniesli obrazenia przez swoj kretynizm placimy my wszycy, z naszych podatkow, z naszej skladki zdrowotnej itd. Dodatkowo oni w tym czasie nie pracuja, nie placa podatkow i skladki. W skali calej gospodarki jest to naprawde wymierny i powarzny problem. A w skali naszej oznacza ze musimy placic wieksze daniny.
Z drugiej strony niezapinanie pasow czasami (oczywiscie to ulamek procenta) moze uratowac zycie (tak jak uratowalo kumplowi kolesia, ktory prowadzil kurs na prawko, an ktory uczeszczalam.)
I plz, nie powtarzajcie tych bzdetow o uratowaniu kumpla ojca brata kolego siostry szwagra. Zawsze sie ktos z czyms takim wyrwie. Tylko nie mow ze duzy fiat pod ciezarowke :-D
Jedna ze znanych mi osob ktore to powtarzaja jest koles ktoremu juz dwa razy przez niezapinanie pasow poduszka zmasakrowala facjate. Na szczescie dla niego byly to tylko lekkie uderzenia i nic wiecej mu sie nie stalo. Ale jest niereformowalny. Jest po prostu, pod tym wzgledem, glupi, nawet jezeli to moj kumpel, ktorego cenie.
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
21 października 2005, 23:07
mojemu kumplowi uratowalo zycie to ze wypadl ...a nie wiem jak to zrobil bo byl kierowca, ale takich przypadkow jest naprawde bardzo malo, i nie mowie tego aby zachecac do niezapinania pasow...my akurat jezdzimy takimi samochodami ze to niekoniecznie musi dac wiele ale zawsze moze urtatowac ci zycie, z duzo wiekszym prawdopodobienstwem niz brak pasow. Powiedzmy sobie ze jezdzac bez zapietych pasow nie jestes kul, a zwyklu kkutas igrajacy ze smiercia, i tyle.
:smt096 Edek z krainy kredek

despite all my rage i am still just a rat in a cage

https://www.facebook.com/Projekt58

Zdjęcie nie zachowało się
22 października 2005, 06:35
my jesteśmy cool i jeżdzimy w pasach ,a to może dżingielek...
do tych obrazków to brak komentarza...
Sprzedaliśmy naszego garba :( smutno bez niego ....Nie wiedziałem że tak można się zżyć z autem,ale poszedł w bardzo zacne ręce :)Ale co 2 garby to nie jeden :))

← Pytania i problemy