Nie jest twoja brocha, bo za leczenie ludzi ktorzy odniesli obrazenia przez swoj kretynizm placimy my wszycy, z naszych podatkow, z naszej skladki zdrowotnej itd. Dodatkowo oni w tym czasie nie pracuja, nie placa podatkow i skladki. W skali calej gospodarki jest to naprawde wymierny i powarzny problem. A w skali naszej oznacza ze musimy placic wieksze daniny.
Z drugiej strony niezapinanie pasow czasami (oczywiscie to ulamek procenta) moze uratowac zycie (tak jak uratowalo kumplowi kolesia, ktory prowadzil kurs na prawko, an ktory uczeszczalam.)
I plz, nie powtarzajcie tych bzdetow o uratowaniu kumpla ojca brata kolego siostry szwagra. Zawsze sie ktos z czyms takim wyrwie. Tylko nie mow ze duzy fiat pod ciezarowke
Jedna ze znanych mi osob ktore to powtarzaja jest koles ktoremu juz dwa razy przez niezapinanie pasow poduszka zmasakrowala facjate. Na szczescie dla niego byly to tylko lekkie uderzenia i nic wiecej mu sie nie stalo. Ale jest niereformowalny. Jest po prostu, pod tym wzgledem, glupi, nawet jezeli to moj kumpel, ktorego cenie.