Tomek napisał(a): Wg mnie są do tego odpowiednie służby, które mają obowiązek sprawdzenia czy pojazd będący w ruchu ma wymagane opłaty!!!! <policja>Tak bylo wczesniej i to nie dziala.
Tomek napisał(a): Wydaje mi się również, że nawet jeśłi samochód nie jest opłacony i wydarzy się wypadek to chyba nie jest trudno dojść do właściciela -a wtedy on niech płaci surową karę i pokrywa koszty wypadku!!!!!!Tak jest teraz i tak bylo zawsze. Tylko ze chyba mi nie wmowisz ze jestes na tyle naiwny ze wierzysz ze to jest proste? Te pieniadze trzeba od sprawcy wyciagnac. Przy pomocy sadu i komornika. To jest trudna, a czesto niemozliwe (szkoda z tytulu OC to czesto nie drobnostki typu zniszczenie komus samochodu. To jest tez np leczenie ofiar, wynagradzanie innych szkod - dziesiatki, czasem setki tysiecy zlotych z jednego zdarzenia) Nawet jezeli sie uda, trwa to dlugo. Dlatego musi byc specjalny fundusz, ktory wyplaca ofiarom odszkodowania a potem dopiero to co sie uda sciaga od sprawcow. Na ten fundusz lozysz Ty i ja.
Tomek napisał(a): Qubek chodzi tu o to, aby można było czasowo wyrejestrować samochód (podobnie jak w Niemczech). Zapewniam Cię, że to nie jest tylko mój problem tylko tysięcy ludzi!!!!!! więc zmiana ustawy nie byłaby tylko dla mnie!!!Wiec zaproponuj prosze jakis dobry, prosty i tani sposob rozwiazania tej sprawy, pamietajac ze prawo nie znosi wyjatkow i specjalnych ulg dla niektorych (prawie zawsze wiecej szkod niz porzytku), pamietajac ze nasi kochani rodacy maja zdumiewajaca zdolnosc do krecenia i oszukiwania i pamietajac tez ze juz teraz wprowadzono mozliwosci nieplacenia oc dla samochodow klasycznych - tylko trzeba ruszyc tylkiem, dowiedziec sie co i jak i zakrecic wokol wlasnych spraw
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
Dzięki temu rzadziej się potykam.
) Czy jakby nie trzeba było płacić za leżakujące pojazdy to będziesz nieszczęśliwy ? Przecież one szkody nikomu nie wyrządzą .A tak przy okazji pieszy pijaczek na drodze ma OC ? A rowerzyści ? Nieścisłości i bzdur w przepisach jest cała masa. Ciekawy przykład z mojego podwórka ;mam Mini o pojemności 850 i Innocenti o pojemności 1300.obydwa zarejestrowane i ubespieczone .Przełorzyłem silnik z morrisa do Innocenti i zgłosiłem to w urzędzie i w ubezpieczalni .Składka za Innocenti spadła z powqodu mniejszej pojemności. I bardzo dobrze.Tylko co z Mini Morisem ? Od jakiej pojemności powinni mi naliczyć składkę jak jest bez silnika?