1914cc jeździ

14 grudnia 2005, 20:22
Napisz co dzieje ci się ze skrzynią bo przyznam się że od dwóch miesięcy wydaje dziwne dzwięki nie przypuszczałem że aż tak mógł wpłynąć silnik .Czasami jak wciskam sprzegło a jest wrzucony jakiś bieg i samochód się toczy dziwnie popiskuje tak jak nienasmarowane łożysko .myslałem że to może łożysko oporowe ale dlaczego piszczy jek jest lewarek na jakimś biegu .Cris dzięki za polskie litery zdrozumiałem doskonale twoje intencje :-)
14 grudnia 2005, 23:11
Wiesz... trudno to opisac słownie, to trzeba usłyszeć. Ale brzmi jakby tarł metal o metal i to właśnie po wysprzęgleniu ustaje. Taki chrobot słychać na wolnych obrotach na luzie z wyłączonym sprzęgłem. w trakcie jazdy jest za głośno, zeby to było słychac.
Nie zdziwiłbym siegdyby brakowało oleju w skrzyni, bo dawno temu Wojtek ze złotego rogu miał wymienić, ale znając zycie tego nie zrobił.
Jakoś na początku stycznie jestem umówiony z Marcysiem w warsztacie, bo cieknie ze szklanki popychacza i chyba spod jakiegoś simmeringu przy skrzyni, nie wiem dokładnie. Jak będe zakładał u nich tą aluminiową odmę
do montażu na firewallu i te szklanki + zmiana oleju i ewentualnych uszczelek, to sinik będzie na wierzchu, więc będzie okazja przyjrzeć się skrzyni. Mam nadzieję, ze może od razu da się ją z lekka usztywnić jakąś belką.
Zdjęcie nie zachowało się
http://california-look.pl/
15 grudnia 2005, 08:07
u mnie są takie same odgłosy ze skrzyni. jak dolałem oleju trochę to nieco przestało, ale to na krótko podziało. ale ja mam 1200 :D
Maszerujmy ramię w ramię ku słońcu świata nowego
7 stycznia 2006, 01:10
chris burns napisał(a):Drogi Jacku :)
Jako powazany doradca ds. tuningu potrafie w subtelny (acz nie nachalny!) sposob wyczuc potrzeby swoich klientow. Im starszy i bardziej rozsadny klient, tym wiecej "szalenstwa" staram sie zasugerowac! I odwrotnie! (patrz Marcin Palusinki-wiek szczypiorka z walkiem prababci ;) ).


No Ładnie mam wałek prababci w garbie:)) Ale tak czy inaczej jezdzi superrrrrrrrr Z wałkiem nierządu PRABABCI JESZCZE RAZ STOKROTNE DZIEKI ZA POMOC Z SILNICZKIEM I GARBEM I ... OJEJ I WOGULE ZE WSZYSTKIM

Pozdrowiska
Pozdrawiam
Magik1300cl "FOZZIE"

PRC
7 stycznia 2006, 01:16
rebel napisał(a):Jak w temacie. W niedzielę otrzymałem z powrotem do rąk własnych podrasowanego z lekka przez Teatime Tuning garba i rozpocząłem procedure docierania silnika. Dla zaineteresowanych tematem bede opisywał wrażenia w miarę mozliwości na bieżąco.

Ale teraz jest już pózno i ide spać. :D

Rebel serdeleczne gratulacyje z okazji garba z silniczkiem 1914ccm Tylko goniezakatuj za szybko :wink: No ja mam 1776 ale tez calkiem calkiem jezdzi (z walkiem rożądu prababci :D przepraszam ale strasznie spodobało mi się nowe określenie wałka 100 ) Też się pochwalę a co :D No nic mam nadzieje ze w maju razem startujemy na wyscigach pokazac siłę garbusów

Pozdrowiska i do zobaczenia
Pozdrawiam
Magik1300cl "FOZZIE"

PRC
7 stycznia 2006, 14:10
Magik1300cl napisał(a):
rebel napisał(a):Jak w temacie. W niedzielę otrzymałem z powrotem do rąk własnych podrasowanego z lekka przez Teatime Tuning garba i rozpocząłem procedure docierania silnika. Dla zaineteresowanych tematem bede opisywał wrażenia w miarę mozliwości na bieżąco.

Ale teraz jest już pózno i ide spać. :D

Rebel serdeleczne gratulacyje z okazji garba z silniczkiem 1914ccm Tylko goniezakatuj za szybko :wink: No ja mam 1776 ale tez calkiem calkiem jezdzi (z walkiem rożądu prababci :D przepraszam ale strasznie spodobało mi się nowe określenie wałka 100 ) Też się pochwalę a co :D No nic mam nadzieje ze w maju razem startujemy na wyscigach pokazac siłę garbusów

Pozdrowiska i do zobaczenia

Dzieki, Marcin :)

Co do ścigania to nie wiem. Jak na razie mi wysadziło simering, więc chyba musze zbastowac :P Też mam nadzieje, ze nie zajeżdze zanim zdążę dotrzeć, bo strasznie korci żeby wdepnąć...Co do wyścigów, to teraz dopiero będziesz miał możliwości :)
A w kwesti mojego udziału, to chetnie, ale raczej towarzysko i tylko dla zaspokojenia własnej ciekawości, bo oszczędzając korobowdy i skrzynię biegów to raczej trudno będzie powalczyć na rozsądnym poziomie....
Zdjęcie nie zachowało się
http://california-look.pl/
7 stycznia 2006, 14:11
a co do chwalenia się , to powiedz co szykujesz teraz po nagle pozytywnie zmienionych okolicznościach?
Zdjęcie nie zachowało się
http://california-look.pl/
7 stycznia 2006, 14:32
Rebel, nie chrzan, sciganie sie teraz to twoj obowiazek ;)
A zwiazku z simmeringiem nie widze.
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
7 stycznia 2006, 19:32
rebel napisał(a):a co do chwalenia się , to powiedz co szykujesz teraz po nagle pozytywnie zmienionych okolicznościach?

OOOOOOOOO!!!!!!!!!!! teraz to bedzie monster jesli wszystko pojdzie po mojej mysli to zrobie wiele ale niemówię nic wiecej bo niechce zapeszac. No i zgadzam się z qubkiem ze ścigac to ty teraz się musisz. Do maja dotrzesz silnik raz się zyje zapasowa skrzynię do 1303 AS to ja mam wiec jak byś zmielił to tanio odstąpie

WIEC DO WYŚCIGU!!!
pozdro.
Pozdrawiam
Magik1300cl "FOZZIE"

PRC
23 stycznia 2006, 15:23
No i powiedz Jasiek jak tam 1914ccm się sprawuje? Rozumiem, że docierania ciąg dalszy to raczej bliżej wiosny ? Mierzyłeś już jakieś parametry ;);) choćby spalanie, jakieś przyspieszenia na poszczególnych biegach itp czy nadal bardzo delikatnie?
23 stycznia 2006, 15:38
d.bois napisał(a):No i powiedz Jasiek jak tam 1914ccm się sprawuje? Rozumiem, że docierania ciąg dalszy to raczej bliżej wiosny ? Mierzyłeś już jakieś parametry ;);) choćby spalanie, jakieś przyspieszenia na poszczególnych biegach itp czy nadal bardzo delikatnie?

przeciez on nie robil do scigania tylko tak zeby sobie pojedzic :-D :-D
www.kaferklub.com
23 stycznia 2006, 21:39
d.bois napisał(a):No i powiedz Jasiek jak tam 1914ccm się sprawuje? Rozumiem, że docierania ciąg dalszy to raczej bliżej wiosny ? Mierzyłeś już jakieś parametry ;);) choćby spalanie, jakieś przyspieszenia na poszczególnych biegach itp czy nadal bardzo delikatnie?

Niestety... aura nie sprzyja, więc jeżdzę plastikiem głównie albo mzk, a garb stoi w ciepłym garażu.
Silnik zachowuje sie rewelacyjne. ( przynajmnieniej kiedy jeszcze jeżdziłem). Spalenie było planowane na jakieś 15l/100km w okresie docierania, a z moich szcunków wynika raczej między 11 a 12, więc się cieszę :) Zakładam zresztą że jak będzie ciepło i będzie już dotarty to będzie palił około 10 przy normalnej jeżdzie, co jest w zasadzie wartoscią akceptowalna. Nie chce sie powtarzać, ale wrazenia są bardzo ciekawe zwłaszcza jak wdepnie sie pedał do oporu - dzwięk i wrażenia są mniej więcej takie jak w tym filmiku kręconym ze srodka garba na autostradzie.
Nie moge sie doczekać, jak będe mógł wykorzystać pełen zakres obrotów, bo teraz to wygląda tak, ze jak już osiągnie te okolice 3000, to sprawia wrazenie jakby sie rozkręcał dopiero... a i tak zbiera sie nieżle nawet do tych 3k. Ludzie we współczenych dobrych autach mają bardzo głupie miny :D
Konkretnych parametrów jeszcze nie mierzyłem, bo uważam ze jest zxa wcześie jeszcze. Może po 2giej zmianie oleju, jak bedzie już zrobiona odma, lepiej umocowana skrzynia biegów naprawione wcieki oleju i bedzie można pociągnąc do jakiś 4000 :) Jak już zdążę dotrzeć ( mam nadzieję przed sezonem jeszcze) to zamierzam odwiedzić hamownię, to może dowiem sie jakiś ciekawostek :D
Zdjęcie nie zachowało się
http://california-look.pl/
24 stycznia 2006, 08:44
Z hamownią to postaram Ci się pomóc, może da rade za symboliczny uścisk ręki uzbrojonej w jakąś buteleczkę ;) a wogóle to jak się zrobi ciut cieplej i ciut bardziej sucho zamawiam sobie przejażdżkę chciałbym zobaczyć te miny ;)

← Rasowanie