felgi 18"

20 grudnia 2005, 10:28
telewizor i inne bajery, ok. Ale nie w Garbusku. Mnie to nie pasuje do siebie, ale są różne gusta
Maszerujmy ramię w ramię ku słońcu świata nowego
20 grudnia 2005, 10:43
Tak. Sa OK. W domu. Ale po kiego grzyba w samochodzie? Jedyne wytlumaczenie ze ogladanie wyscigow w samochodzie w TV albo granie w nim na kompie moze byc mazeniem jedynie 12latkow ktorzy nie potrafia jezdzic. Samochod sluzy do jezdzenia. Siedziec w nieruchomym samochodzie i podniecac sie przyjemnosciami zastepczymi? Jakby tu wyrazic o co mi chodzi....To jak lezec z gola panienka/facetem, odwrocic sie dupa, wyciagnac pornole i onanizowac sie. To jest po prostu....cos czego nigdy nie zrozumiem ;)
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
20 grudnia 2005, 10:57
A ja mysle ze robmy to co sie komu podoba... Jesli sie komus podoba pralka w samochodzie to niech sobie wsadzi pralke! Jesli ktos chce miec DVD i maszyne do popkornu to niech sobie to zamontuje to jest jego sprawa... Oczywiscie ze nie wszystkim sie musi podobac. Mi osobiscie sie podobaja bajery w dobrym guscie. Nie wszystko musi byc funkcjonalne. Po co o tm dyskutowac???

pozdro
20 grudnia 2005, 10:59
A czy ja mowie ze to zle? Preferowanie onanizmu nad seks z inna osoba tez nie jest zle. Po prostu dla mnie to niewyobrazalne, ale przyjmuje do wiadomosci ze niektorzy tak maja.
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
20 grudnia 2005, 11:07
w Lublinie Garbem z TV i jednoczesnie nawigacja jezdzi Krzysiek(kto był w Majdanie,Łasze albo Kazimierzu ten wie) fajna sprawa - zwłaszcza ogladanie finału Ligi Mistrzów na polu namiotowym robi wrazenie :-)
20 grudnia 2005, 11:18
Ruda napisał(a):w Lublinie Garbem z TV i jednoczesnie nawigacja jezdzi Krzysiek(kto był w Majdanie,Łasze albo Kazimierzu ten wie) fajna sprawa - zwłaszcza ogladanie finału Ligi Mistrzów na polu namiotowym robi wrazenie :-)

.....i nie wroci do domu....( bo sie rozladuje akumulator :wink: )
Fajne życie z garbusami!!
20 grudnia 2005, 11:20
qubek napisał(a):Tak. Sa OK. W domu. Ale po kiego grzyba w samochodzie? Jedyne wytlumaczenie ze ogladanie wyscigow w samochodzie w TV albo granie w nim na kompie moze byc mazeniem jedynie 12latkow ktorzy nie potrafia jezdzic. Samochod sluzy do jezdzenia. Siedziec w nieruchomym samochodzie i podniecac sie przyjemnosciami zastepczymi? Jakby tu wyrazic o co mi chodzi....To jak lezec z gola panienka/facetem, odwrocic sie dupa, wyciagnac pornole i onanizowac sie. To jest po prostu....cos czego nigdy nie zrozumiem ;)

jestem ZA! TV w garbusa :? odpada. Zamiast TV moze byc zamontowany nagwizator :-D
Fajne życie z garbusami!!
20 grudnia 2005, 11:43
zadra007 napisał(a):
Ruda napisał(a):w Lublinie Garbem z TV i jednoczesnie nawigacja jezdzi Krzysiek(kto był w Majdanie,Łasze albo Kazimierzu ten wie) fajna sprawa - zwłaszcza ogladanie finału Ligi Mistrzów na polu namiotowym robi wrazenie :-)

.....i nie wroci do domu....( bo sie rozladuje akumulator :wink: )
no co Ty?przejechał przez Bieszczady,Pieniny i Tatry a pozniej wrócił do Lublina z Zakopanego bez zbednych niespodzianek :-)
20 grudnia 2005, 15:12
według mnie telewizor i inne takie pasują do garba tak samo jak spojlery płetey itd. takie unowocześnianie na siłe, auto powstało w latach 30' i wg mnie trzeba to uszanować że nigdy nie bedzie mercem S klasse, ale każdy ma swoje zdanie......
Maszerujmy ramię w ramię ku słońcu świata nowego
20 grudnia 2005, 16:05
Ruda napisał(a):w Lublinie Garbem z TV i jednoczesnie nawigacja jezdzi Krzysiek(kto był w Majdanie,Łasze albo Kazimierzu ten wie) fajna sprawa - zwłaszcza ogladanie finału Ligi Mistrzów na polu namiotowym robi wrazenie :-)

no zapewne sie moze przydac cos takiego :D
www.kaferklub.com
20 grudnia 2005, 16:17
Ja mam radziecki telewizor na baterie. Tanszy i nie przeszkadza w samochodzie.
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
20 grudnia 2005, 16:27
Ruda napisała:
w Lublinie Garbem z TV i jednoczesnie nawigacja jezdzi Krzysiek(kto był w Majdanie,Łasze albo Kazimierzu ten wie) fajna sprawa - zwłaszcza ogladanie finału Ligi Mistrzów na polu namiotowym robi wrazenie

a abonament radiowo-telewizyjny opłacony był?? :D
Maszerujmy ramię w ramię ku słońcu świata nowego
20 grudnia 2005, 16:36
Łysy napisał(a):a abonament radiowo-telewizyjny opłacony był?? :D
a to juz nie do mnie pytanie :wink: ale taki sprzecik z nawigacją to fajna sprawa w trasie zwłaszcza jak ktos duzo jezdzi w celach turystyczno-wypoczynkowo-rozpoznawczych :wink: :-)


pozdrawiam Ruda
20 grudnia 2005, 17:22
Tia, potem sa opowiesci jak to sie ktos zakopal w kartoflisku bo w/g nawigacji to byla autostrada.
Ja potrafie korzystac z mapy.
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
20 grudnia 2005, 17:29
ja myśle że GPS jest super ale do miasta, tam sa robione częste aktualizacje map elektronicznych itd. na trasę zwykła mapa w zupełności wystarczy. W sumie to przełajowo nie jezdze tylko po w miare cywilizowanych drogach
Maszerujmy ramię w ramię ku słońcu świata nowego

← Rasowanie