felgi 18"

20 grudnia 2005, 21:40
Poprawione, dzieki.
Dlaczego zle?
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
20 grudnia 2005, 21:46
wyglad zewnetrzny auta to kwestia gustu, a montowanie takiego sprzetu ma na celu ulatwienie/umilenie czasu spedzonego za kółkiem-przynajmniej ja tak to widze :-) mozna by roztrzasac to w nieskonczonosc i zawsze ktos bedzie miał jakies "ale" - dlatego proponuje zakonczyc ten watek bo jak ktos słusznie zauwazył miało byc o felgach :wink:
pozdrawiam Ruda
20 grudnia 2005, 21:49
No co, Ty, te spoljery sluza do tego zeby poprawiac aerodynamike samochodu, przyciskaja do ziemi i polepszaja prowadzenie. One sa tez ze wgledow praktycznych, kropka w kropke tak samo.
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
20 grudnia 2005, 21:53
qubek napisał(a):No co, Ty, te spoljery sluza do tego zeby poprawiac aerodynamike samochodu, przyciskaja do ziemi i polepszaja prowadzenie. One sa tez ze wgledow praktycznych, kropka w kropke tak samo.
no i nie dasz mi spokojnie skonczyc pracy :wink:
bo widzisz Kuba to wszystko zalezy od Twoich potrzeb-chcesz poprawic aerodynamike auta-zakładasz spojler :-) jezdzisz w długie trasy bo lubisz-zakładasz nawigacje :-) w obu przypadkach pomoc moze, a nie zaszkodzi :-) Twoje auto Twoja sprawa inni maja pełne prawo do swojego zdania i tego im nie zabronisz :-) no chyba ze chcesz jakas dyktature wprowadzic-ale mysle ze sie nie damy :wink:
20 grudnia 2005, 21:55
Nie powiedziałem ze Wy tacy jestescie..ale skoro poczuliscie sie urazeni :wink: W Polsce niestety jest tak ze jak ktos zrobic sobie cos fajnego to 75% negatywnych opini jest spowodowana własnie zazdroscia....

Wiesz qbek ten zestaw to Ty moze sobie zatrzymaj bo mnie takie rzeczy średnio interesuja a porównania i zwiazku z tematek kompletnie nie widze :wink:

Hheheheheh Rebel...moja wypowiedz jest 12...widze ze czytanie ze zrozumieniem sie kłania :D :wink: Ładna ta Twoja wypowiedz... Ktos kto nie jest burakiem napewno to zrozumie... rozwaliłes mnie tym... :lol: Mozna powiedziec ze kazdy kto ma inne zdanie niz Ty jest burakiem...w takim razie nazywaj mnie burakiem w kazdym nastepnym poscie dotyczacym tego tematu :D 8)
20 grudnia 2005, 22:04
Ruda napisał(a):Twoje auto Twoja sprawa inni maja pełne prawo do swojego zdania i tego im nie zabronisz

No nie, przeciez granica wolnosci osobistej jest nienaruszanie wolnosci innych osob. Jezeli samochod jakiegos czlowieka, nafaszerowamy spojlerami, ktore jego zdaniem polepszaja aerodynamike (nie zabronie mu miec takiego zdania), niezbednym w trasach play station wysuwanym elektrycznie z deski i niezbedna dla oszukiwania radarow plyta kompaktowa na lusterku (do jej skutecznosci tez moze byc przekonany) naraza moje zdrowie na niebezpieczenstwo (w koncu wymioty nie sa objawem zdrowia, prawda?) to nie jest to tylko jego sprawa. A moze te moje wymioty spowodowane sa zazdroscia....hmmmm....
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
20 grudnia 2005, 22:17
Błagam...qbek zastanów sie co piszesz...pozniej zastanów sie jeszcze ze 2 razy i dopiero kliknik "wyslij" ...a jesli brzydki samochód wywołuje u Ciebie odruchy wymiotne..to chyba cos jest nie tak... Mi sie nie musi podobac Twój samochód..ale miedzy krytykowaniem a obrazaniem jest duza róznica...
20 grudnia 2005, 22:27
Moja odpowiedź była adekwatna, Qvazi. Ale niestety jest pewna grupa ludzi, o pewnym światopoglądzie, która niestety nie rozumie logicznego rozumowania.

A co do czytania ze zrozumieniem, to Ty czytaj dokładnie, bo jak na razie to sam sie ośmieszasz niezrozumieniem tego co napisałem.
Pozwól, ze wyjaśnie Ci łopatologicznie:
Nie napisałem, ze ten konkretny garbus jest przykładem buractwa. Nie napisałem też, że sensowne udogodnienia w samochodzie są głupotą i brakiem smaku.
Pisałem o trendzie "alfonsowania" [ pimp (ang.) - alfons] samochodu i w ogóle takowego "lanserskiego" stylu bycia, zachowania, myślenia, czego przejawem są efekty "pracy" ekipy technicznej programu "pimp my ride"
bo założe się, ze czarnoskórzy gwiazdorzy nawet palcem w bucie nie ruszyli przy pracy nad tymi wydumkami.
Zdjęcie nie zachowało się
http://california-look.pl/
20 grudnia 2005, 22:36
w zasadzie to te 18' całkiem fajne :D :D , ktoś pamięta jeszcze o co chodzi z tymi kołami?? :D :D
nieważne. :D :D :D

i w tym momencie znów wyraźnie rysuje sie podział na konserwatystów i liberałów. Kurde nigdy nie pomyślał bym ,że będę konserwatystą :D .
Ludzie!! nie ma nad czym sie kłucić bo o gustach sie nie dykutuje (a nieraz mimo wszystko trzeba :D ), a jedna strona nigdy nie przekona drugiej, i vice versa ;-) i będe nie ugięty LCD w garbie mi sie nie podobają a Qvazi'emu i Rudej tak, mnie nikt nie przekona i w drugą stronę podobnie.
Maszerujmy ramię w ramię ku słońcu świata nowego
20 grudnia 2005, 22:37
Dobra No Offence..idą Świeta i tak dalej nie ma co sie spinac na forum... :-D

Zrozumcie tylko ze WAM TO SIE NIE MUSI PODOBAC...ale miedzy krytykowaniem a obrazaniem jest róznica..jesli ktos mówi ze na widok samochodu chce mu sie rzygac albo ze wyglada jak by sie nim alfons poruszał to Waszym zdaniem to jest krytyka czy obraza dla własciciela i samochodu?! Druga sprawa to taka ze fajnie ze takie samochody powstaja..nawet jesli ten kto nimi jezdzi nie kiwna nawet palcem zeby je zmodyfikowac czu ulepszyc...dobra koncze ta mało sensowna dyskusje bo wiadomo ze nikt tutaj nikogo nie przekona a poglady juz chyba zesmy wymienili...
ps. i tak nie dam sie grupie trzymajacej władze ( czytac: z najwiekszym stazem na forum) :D
20 grudnia 2005, 22:40
Alez kolego, w naszej kulturze wymioty nie sa gestem obrazliwym. Tzn jezeli ja zwymiotuje na kogos, zwlaszcza jak ten ktos jest wiekszy, to ryzykuje ze zarobie w dziob, ale poza tym nie wiem czemu ktos mialby sie na mnie obrazac z tego powodu, ze mam nudnosci. To jest tylko reakcja fizjologiczna.
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
20 grudnia 2005, 22:56
To ja tez sie wypowiem.
Jestem przeciwnikiem pletw i tego typu dupereli, gdyby ktorys z moich kolegow taki bajer zalozyl to bym go wysmial. To sie pewnie nigdy nie zdarzy bo trzymam sie z ludzmi ktorzy tez nie lubia pletw spojlerow w garbie itp.

Co do DVD w samochodzie. Monitory w podwoziu albo pod siedzeniem uwazam za bezsens, ALE nie mam w sumie jakis wontow do ludzi ktorzy sobie montuje maly TV w samochodzie. Jedni lubia mocne silniki do tego np w chromie inni fajny sprzet elektroniczny. Rzecz gustu.

Fakt Garb moze nie byl produkowany w tamtych latach z mysla o DVD i PS2 ale hitler tez nie robil z niego wyscigowki na 1/4 (a jednak sie sprawdza)

Niebede kasowac nic z tego tematu bo sie zrobi z tego forum w koncu kolko rozancowe gdzie wszyscy se beda przytakiwac i bedzie nudno.
Wymyslce nowe argumenty:) A jak nic sie nie pojawi to zamkne temat:)
Zdjęcie nie zachowało się
http://www.barzant-garage.pl/
20 grudnia 2005, 23:15
A jak nic sie nie pojawi to zamkne temat

-pogroził palcem Moderator :-D
Maszerujmy ramię w ramię ku słońcu świata nowego

← Rasowanie