świece i przewody WN

26 lutego 2006, 09:25
Ja Ci wierze, ale przyznasz ze to straszne glupota jezdzic 100 tys km na jednym komplecie swiec.
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
26 lutego 2006, 10:26
Co do NGK to ostatnio byłem niemile zaskoczony bo włożyłem klientowi do garba NGK i po 10 tys kilometrów na jednej nie było iskry, na drugiej jakaś słaba, na silnik dałem gwarancję na 50 tys km. a tu kicha bo facet trochę na tych uszkodzonych swiecach jeżdził, troche się paliwa do oleju dostało, dobrze że przyjechał na przegląg bo to człowiek starszy i nie bardzo nawet zaczaił że mu samochód na trzy gary tylko chodził, po prostu jeżdił delikatnie i stwierdził że ,, ostatnio to on jakiś słaby taki ".
reasumując - świeca niby rzecz banalna , a konsekwencje mogą być różne
VW 1600 TL - sprzedane
Porsche 944 - sprzedane
VW Bus T3 DEHLER PROFI
Porsche 914 - JUŻ SĄ 2 SZTUKI DO ODRATOWANIA

DLA SZYBKICH SAMOCHODÓW SĄ DŁUGIE PROSTE, ZAKRĘTY SĄ DLA SZYBKICH KIEROWCÓW - COLIN MC RAE
26 lutego 2006, 11:13
To jest fakt, choc glownie dowodzi tego ze takich banalnych rzeczy nie mozna zaniedbywac i ze nie mozna ignorowac nietypowych zachowan silnika.
Swoja droga bardzo odwaznei z tymi 50 tysiacami. Z ta swieca bylo blisko, a jest jeszcze od cholery takich rzeczy, kompletnie niezaleznych od Ciebie, ktore moga sie stac (moze klient zrobic) i sprawic ze silnik pojdzie w cholere.
A co do swiec - wniosek chyba taki, ze pewnosci nie mozna miec nigdy i czy jakas padnie czy nie to zalezy od szczescia.
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
26 lutego 2006, 11:17
qubek napisał(a):Ja Ci wierze, ale przyznasz ze to straszne glupota jezdzic 100 tys km na jednym komplecie swiec.

Nie no strasznie głupie.........ale dlaczego samochód chodził 100kkm juz mówie-po prostu miał miec robione przeglady w centrali w innym miescie, a tam wpisywali, że swiece wymienili, a zostawały stare :? Problem wyszedł dopiero jak "padł" moduł, wymienili na drugi i po 10km znów padł, trzeci, 10km padł, do serwisu (na miejscu) pod złącze diagnoistyczne i wyszło "brak świec", "brak przewodów zapłonowych" itd. Były błedy i moduł sie blokował........przerazajacy brak kultury technicznej......
Maszerujmy ramię w ramię ku słońcu świata nowego
26 lutego 2006, 13:16
Miałem podobne doświadczenie ze świecami w motocyklu jak Łysy tylko że właśnie z Iskrą.
Bubel może się przytrafić każdej firmie. Na mojej "liście przebojów" nr1 to NGK. Iskra podobno się poprawiła, a Bosch przeciwnie - "świece Boscha do koscha " .Przy ogólnej dostępności świec i cenie ok 10zł to wymiana chyba nie jest wielkim problemem, a bicie rekordów przebiegu bez wymiany bez sensu. Ja wymieniam co 10 -20 tys i zawsze gdy mam wątpliwości co do ich działania.
Podobnie jest z przewodami. Cięzko jest trafić na kiepskie przewody - słabym punktem zazwyczaj są "gumki" na świecach, a z tymi bywa bardzo różnie nawet z tej samej firmy.
Marka świecy to jedno a prawidłowy jej dobór do konkretnego silnika drugie.Oprócz niewłaściwej ciepłoty często spotykanym błędem jest stosowanie równoczesne końcówek z opornikiem lub przewodów o tzw. rozłożonej oporności i świec też z rezystorem.
W ładnym ,kolorowym i dużym katalogu świec Iskra występują nielogiczności w tabelach zamienników świec ; odpowiednikiem świecy x jest y innej firmy ale odpowiednikiem y nie jest x .Pytany o to przedstawiciel firmy wyjaśnił że to wynika z szerszego zakresu zastosowania, np świeca y ma lepsze parametry od x więc może ją zastąpić ale w drugą stronę to może nie działać. Osobiście nie jestem do końca przekonany czy to prawda.
26 lutego 2006, 13:23
Michał2 napisał(a):Bubel może się przytrafić każdej firmie

Jeśli bubel to w całej serii.....kupiłem motocykl świezo sprowadzony ze szwajcarii, miał popekane świece NGK, kupiłem nowe NGK 5000 km i znów popękały. Mam złe doświadczenia z NGK i koniec :-D Możę z swiecami samochodowymi NGK jest inaczej........ale motocyklowe wg mnie sa do bani i w Hondzie CM jak najbardziej sie nie spisują.
Maszerujmy ramię w ramię ku słońcu świata nowego
26 lutego 2006, 15:12
A moze czynnikiem laczacym te przypadki nie jest marka swiec ale twoje moto? ;-)
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
26 lutego 2006, 15:33
nie na moje byłe moto raczej było na maksa wyluzowanym spokojnym softchopperem, z silnikiem dopracowanym perfekt bo produkowanym od 1982r a moja hondzia była 1997 wiec nie sądze żeby japończycy produkowali tyle lat silnik majacy jakieś wady konstrukcyjne........ale kto wie :wink:
Maszerujmy ramię w ramię ku słońcu świata nowego
26 lutego 2006, 15:46
Mialem na mysli to, ze mogl sie po prostu popsuc.
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
26 lutego 2006, 16:24
ale co sie mogło popsuć, że pękały izolatory świec?? Izolatory pękają (tak mi sie wydaje, jezeli świece sa dobre oczywiście) od przegrzania, a silnik sie niegrzał. poza tym jeszcze nie tak w sumie dawno kiedy smigałem na motorowerach silniki smazyły sie niesamowicie a swiece nie pekały (no nie wiem co by sie działo jakbym miał NGK w tych rometach i simsonach :wink: )
Maszerujmy ramię w ramię ku słońcu świata nowego
26 lutego 2006, 22:42
[quote="qubek"]Swoja droga bardzo odwaznei z tymi 50 tysiacami. Z ta swieca bylo blisko, a jest jeszcze od cholery takich rzeczy, kompletnie niezaleznych od Ciebie, ktore moga sie stac (moze klient zrobic) i sprawic ze silnik pojdzie w cholere.

Niestety jest to ryzyko, staram sie zawsze asekurować np, nieprzekraczalnym terminami przeglądów co 5000 km, bezwarynkowymi wymianami przerywaczy , pasków klinowych itp, zawsze przy remoncie silnika wymieniam zaworki iglicowe, kondensatory i palce rozdzielacza i takie tam cuda żeby nic nie zaskoczyło klienta w drodze no ale czasem trafi się taka niespodzianka .

wracając do świec to w swoich autach dokonuję swoistego tesu na świecach, przy czym jesli tylko jedna nawali , od razu wymieniam wszystkie. W zasadzie używam tylko BERU, BOSCHA no i NGK chyba ostatni raz. Nie trzymam nigdy Swiec dłużej niż 50 000 km.
Beru nie zawiodło mnie nigdy, Bosch raz - po 40 000 pękł izolator.
Kiedyś w latach siedemćdziesiątych w ojca VW Variancie wymieniłem świece na ISKRY i po tygodniu dwie odmówiły posłuszeństwa, więc założyłem z powrotem BOSCHA jeszcze ze starym oznaczeniem W 175 T1 i jeżdiły przez cały żywot tego samochodu a nie były nowe przeciez.
VW 1600 TL - sprzedane
Porsche 944 - sprzedane
VW Bus T3 DEHLER PROFI
Porsche 914 - JUŻ SĄ 2 SZTUKI DO ODRATOWANIA

DLA SZYBKICH SAMOCHODÓW SĄ DŁUGIE PROSTE, ZAKRĘTY SĄ DLA SZYBKICH KIEROWCÓW - COLIN MC RAE
27 lutego 2006, 23:52
ja spróbuję pojeździć na iskrach symbol:
FE55PS albo FE55PTS i zdalm relacje (ceny takich świec na allegro to 6 zł) pozdro
Quick Stick Performance
Air-Cooled Performance Gear

www.QuickStickVW.com
28 lutego 2006, 09:57
Gdy ja szukałym świec iskry będących odpowiednikami Boscha w8ac,to ich nie znalazłem,niestety,powiedziano mi w sklepie,że świec o tej wartości cieplnej nie sa już iskry produkowane.Ale,co sklep,to obyczaj.Myślę,że warto spróbowac.A co sądzicie o tanich przewodach WN ,które s[ezdaje mna allegro M.Gębus oraz sklep www.garbusy??To brazylijskie przewody...
28 lutego 2006, 11:09
są odpowiedniki bosch w8 AC to są świece Iskra F70 a odpowiednik NGK B5HS (podobno najlepszych do garba z firmy NGK) to F50 i bądź tu mądry a sama iskra do 1200 dedykuje F70 a do 1600:
FE55PS GAZ (1600ccm)
FE55PS (1600ccm)
08 (U-Super) (1600ccm)
FE55PTS 3 -elektrodowe (1600ccm)
Popróbuję i zobaczę :) a przewodom NGK chyba jednak pozostanę wierny :)
Quick Stick Performance
Air-Cooled Performance Gear

www.QuickStickVW.com
28 lutego 2006, 11:29
No nie jestem pewien, czyw wartości cieplne świecy Bosch W8ac oraz iskry F70 sa takie same,musiałbym to sprawdzić,ale mam wątpliwości,a sądzę,że to jest wazne..Generalnie,wszystkie odpowiedniki powinny miec te same parametry,ale nie byłbym pwewny,że tak własnie jest.Ja jeżdziłem na świecach Beru oraz Boscha/ostatnie 2 lata/ i jest idealnie,ale myslę o zmianie świec.A co Myslicie o tych przewodacjh?Pytam,bo mam w aucie silikony motorlife,sprawują się dobtrze,tylko chyba nie maja tych oporników znajd.się w oryg.przewodach,więc tez myśle o zmianie.Jeżdzi ktioś na tych standardowych przewodach?Mam motor 1.2,śmigam na benzynie,aparat i wszystko inne standard.

← Pytania i problemy