[quote="qubek"]Swoja droga bardzo odwaznei z tymi 50 tysiacami. Z ta swieca bylo blisko, a jest jeszcze od cholery takich rzeczy, kompletnie niezaleznych od Ciebie, ktore moga sie stac (moze klient zrobic) i sprawic ze silnik pojdzie w cholere.
Niestety jest to ryzyko, staram sie zawsze asekurować np, nieprzekraczalnym terminami przeglądów co 5000 km, bezwarynkowymi wymianami przerywaczy , pasków klinowych itp, zawsze przy remoncie silnika wymieniam zaworki iglicowe, kondensatory i palce rozdzielacza i takie tam cuda żeby nic nie zaskoczyło klienta w drodze no ale czasem trafi się taka niespodzianka .
wracając do świec to w swoich autach dokonuję swoistego tesu na świecach, przy czym jesli tylko jedna nawali , od razu wymieniam wszystkie. W zasadzie używam tylko BERU, BOSCHA no i NGK chyba ostatni raz. Nie trzymam nigdy Swiec dłużej niż 50 000 km.
Beru nie zawiodło mnie nigdy, Bosch raz - po 40 000 pękł izolator.
Kiedyś w latach siedemćdziesiątych w ojca VW Variancie wymieniłem świece na ISKRY i po tygodniu dwie odmówiły posłuszeństwa, więc założyłem z powrotem BOSCHA jeszcze ze starym oznaczeniem W 175 T1 i jeżdiły przez cały żywot tego samochodu a nie były nowe przeciez.
VW 1600 TL - sprzedane
Porsche 944 - sprzedane
VW Bus T3 DEHLER PROFI
Porsche 914 - JUŻ SĄ 2 SZTUKI DO ODRATOWANIA
DLA SZYBKICH SAMOCHODÓW SĄ DŁUGIE PROSTE, ZAKRĘTY SĄ DLA SZYBKICH KIEROWCÓW - COLIN MC RAE