Blazej, nie twierdze ze w srodowisku z ktorym ty sie zetknales sa ludzie ktorzy sie tym fascynuja, ale uwierz mi, sa tacy. "Pamiatki z drugiej wojny" to jest bardzo wygodna przykrywka dla symboli nazistowskich.
Nie potepiam z gory garbusiarza ktory sobie cos takiego kupuje, bo jest mozliwosc ze traktuje on to tylko jako element historii Garbusa, choc i tak uwazam ze to niesmaczne. Natomiast zakladam ze duza czesc kupujacych ten znaczek ma jednak "czarne" powody".
Napisalem juz wczesniej - nie ma znaczenia czym byla swastyka kiedys i czym jest do tej pory w Indiach przykladowo. W Polsce i Europie, dzisiaj, jest to symbol hitleryzmu. Kropka.
Wiem ze pozbyles sie tego w wiekszosci, ale zbierales kiedys tez i umundurowanie, co prawda glownie Polskie. Mialem na mysli to ze kolekcjonerstwo militarne nie jest Ci obce. I mysle ze fakt ze nie zbierales akurat swastyk (albo zdjec z rozstrzeliwania Zydow) i takich tam nie jest przypadkiem.
Matys, nie wiem co to za etui, nie wiem skad je masz ani po co, ale obnoszenie sie z czyms takim (nie zakladam ze to robisz) nie jest niczym chwalebnym. Gdybym wykopal cos takiego, z epoki, to pewnie bym nie przetopil. To jest kawalek historii. Ale zeby to zbierac, handlowac, epatowac tym.... zwlaszcza ze tak jak mowie - duza czesc tego biznesu to sa nic nie warte z punktu widzenia historycznego repliki sprzedawane ze wzgledu na symbol. I trafiajace glownie do skinow a nie zafascynowanych historia. Prosze mie nie wymianiac przykladow przeciwnych, bo podkreslam - w wiekszosci.
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.