niechlubne odznaki garbusowe

9 marca 2006, 19:36
:roll:
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
9 marca 2006, 19:42
Sprostowanie do mojego postu : Jako nazista ( posiadajacy jedno niemieckie odznaczenie z motywem swastyki), lubiacy w wolnym czasie siegnac po dobra ksiazke o tematyce wojenej - czesto pokazujace bitwy od strony tych zlych, jezdzacy nazistowskim autem, ktorego produkcje zapoczatkowaly nazistowskie Niemcy na rozkaz najwiekszego z nazistow, musze stwierdzic.... conajmniej smieszne sa niektore powyzsze posty.... Jezeli zglaszam chec kupna takiej rzeczy lub ktos chce cos takiego sprzedac powinien odrazu byc okreslanym jako nazista, na jakiej podstawie ? Oczywistym jest ze nasz narod czuje wielki uraz do nazistow, ale przeciez istnialo jeszcze cos takiego jak Wehrmacht czyli regularne wojsko niemieckie i to z cala pewnoscia nie mialo nic wspolnego z ideologia nazistowska, taka rzecz traktuje jako pamiatke, cos zwiazanego z garbusem po czesci z militariami, bo szczerze mowiac fascynuja mnie Niemcy za czasow 2 wojny sw, ich sprzet, wojsko,dyscyplina,dowodcy a takze emblematy posiadajace nie zadko element sfastyki,a swastyka tak jak gwizada w koleczku u amerykanow byla w tym czasie symbolem niemieckiej armii, jak kazdy polak nienawidze nazizmu ale wogole najlepiej kochajmy mateczke rossijje ktora nam tyle dobrego w histori podarowala a i w dzisiejszych czasach dba o nasze interesy i oczywiscie swoje (min. KatyN)

Zgodnie z niektorych rozumowaniem, ktory z was nie jest nazista, przeciez kazdy ma w sercu dzielo nazistow czyli tak jakby mial na piersi napietnowana swastyke...

Zdjęcie nie zachowało się
Mexyk '84

Garbatastokrotka.pl
9 marca 2006, 19:50
Jak sie nazywa przerysowanie pogladow strony z ktora sie dyskutuje zeby latwiej bylo przedstawic je jako niesluszne? Prawnicy powinni wiedziec ;)
Czym innym jest interesowanie sie wojna (w wojnie walcza zawsze conajmniej dwie armie, zazwyczaj jedna jest swoja a druga wraza) a czym innym - nazizmem.
Swastyka nie byla symbolem wehrmachtu.
Nie mozna powiedziec ze wehrmacht nie mial nic wspolnego z ideologia nazistowska. Co oczywiscie nie znaczy ze kazdy kto byl w wehrmachcie to nazista.
I nikt nie mowi ze jest cos zlego w kolekcjonowaniu pamiatek wojennych.
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
9 marca 2006, 19:52
Rysunek idealnie oddaje to co ja chciałem przekazać!!!! Poza tym ciekawe jaki odzwiek bu miało gdybym (teoretycznie) sobie buchną na garbie czarny krzyż maltanski na białym tle..........
Maszerujmy ramię w ramię ku słońcu świata nowego
9 marca 2006, 20:02
wydzwiek tylko jeden,
A co do rysunku, zostal namalowany zapewne przez amerykanow, a ci to wogule nie maja pojecia o nazizmie jako takim, i maja duzo bardziej luzy stosunek do tego
:smt096 Edek z krainy kredek

despite all my rage i am still just a rat in a cage

https://www.facebook.com/Projekt58

Zdjęcie nie zachowało się
9 marca 2006, 20:02
qubek napisał(a):.Swastyka nie byla symbolem wehrmachtu.

Gdzie tak napisalem ? swierdzilem ze to byl symbol armii niemieckiej, a niemiecka armia nie skladala sie litylko z wehrmachtu
qubek napisał(a):Nie mozna powiedziec ze wehrmacht nie mial nic wspolnego z ideologia nazistowska. Co oczywiscie nie znaczy ze kazdy kto byl w wehrmachcie to nazista

kto posiadal chec wiazania sie nazizmem probowal swoich sil min w SA lub SS , jest wiele dokumentow stwierdzajacyvh iz sami zolnierze jak i dowodcy nie utozsamiali sie z nazizmem, a wrecz nawet niektorzy z ta ideologia walczyli, co nie zmienia faktu ze napewno mogli i tacy sie znalesc
qubek napisał(a):I nikt nie mowi ze jest cos zlego w kolekcjonowaniu pamiatek wojennych.

5 post od gory


Dalsza dyskusja nie ma sensu
Mexyk '84

Garbatastokrotka.pl
9 marca 2006, 20:10
Fiacik napisał(a):
qubek napisał(a):.Swastyka nie byla symbolem wehrmachtu.

Gdzie tak napisalem ? swierdzilem ze to byl symbol armii niemieckiej, a niemiecka armia nie skladala sie litylko z wehrmachtu
qubek napisał(a):Nie mozna powiedziec ze wehrmacht nie mial nic wspolnego z ideologia nazistowska. Co oczywiscie nie znaczy ze kazdy kto byl w wehrmachcie to nazista

kto posiadal chec wiazania sie nazizmem probowal swoich sil min w SA lub SS , jest wiele dokumentow stwierdzajacyvh iz sami zolnierze jak i dowodcy nie utozsamiali sie z nazizmem, a wrecz nawet niektorzy z ta ideologia walczyli, co nie zmienia faktu ze napewno mogli i tacy sie znalesc
qubek napisał(a):I nikt nie mowi ze jest cos zlego w kolekcjonowaniu pamiatek wojennych.

5 post od gory


Dalsza dyskusja nie ma sensu

dobra fiacik pierdolisz jak polamany. Swastyka akurat NIE BYLA symbolem wermachtu ( luftwaffe, kriegsmarine itd), wermacht mial wrone, dwa rodzaje, trzymaly one swaste w szponach, ale sama swasta nie byla ich symbolem, NSDAP za swoj symbol mialo swastyke. Co do stwierdzenia twojego o nazizmie w wermachcie, mozna wywnioskowac ze to bylo stado biednych malych glupich owieczek ktore nic nie wiedzialo....proponuje zmienic lektury a przedewszystkim autorow, za duzo Irwinga....i poczytaj troche ksiazek ze wspomnieniami, prostych zolnierzy, wtedy moze zrewidujesz swoj poglad.
:smt096 Edek z krainy kredek

despite all my rage i am still just a rat in a cage

https://www.facebook.com/Projekt58

Zdjęcie nie zachowało się
9 marca 2006, 20:18
Fiacik napisał(a):
qubek napisał(a):.Swastyka nie byla symbolem wehrmachtu.
Gdzie tak napisalem ? swierdzilem ze to byl symbol armii niemieckiej, a niemiecka armia nie skladala sie litylko z wehrmachtu
Tu musialby sie jakis fachowiec wypowiedziec, co jest pojeciem szerszym a co wezszym, uwazam ze sie mylisz ale nie bede sie wypowiadal bo blazej sie obruszy ze ignorant taki jak ja znowu tyka sie spraw na ktorych sie nie zna. Ale i tak - swastyka nie byla symbolem niemieckiej armii Ale byla np i jest symbolem slonca i az do II wojny nie miala absolutnie negatywnego wydzwieku, co nic nie zmienia. Swastyka jako symbol ma u nas obecnie znaczenie jednoznaczne. A nie kojazy sie na pewo z militarnym i nieidologicznym aspektem II wojny.
qubek napisał(a):Nie mozna powiedziec ze wehrmacht nie mial nic wspolnego z ideologia nazistowska. Co oczywiscie nie znaczy ze kazdy kto byl w wehrmachcie to nazista

kto posiadal chec wiazania sie nazizmem probowal swoich sil min w SA lub SS , jest wiele dokumentow stwierdzajacyvh iz sami zolnierze jak i dowodcy nie utozsamiali sie z nazizmem, a wrecz nawet niektorzy z ta ideologia walczyli, co nie zmienia faktu ze napewno mogli i tacy sie znalesc.[/quote]

Popularne dosyc twierdzenie, z ktorym sie w Niemczech ostro walczy. Pomijajac fakt ze byla wojna i nikt nie probowal swoich sil w wojsku tylko byl do niego po prostu powolywany, bez wzgledu na poglady, to wojska niemieckie nie byly zbiorem szlachetnych profesjonalistow wojennych, z obrzydzeniem "tylko wykonywujacych rozkazy". Wehrmacht jest odpowiedzialny za olbrzymia liczbe zbrodni. I nie tylko na tej zasadzie, ze kazda armia (Polska tez) podczas wojny je popelnia, ale byl jednym z elementow hitlerowskiej maszyny. Integralnym i isotnym. Co nie znaczy ze nie mozna rozpatrywac jego dzialalnosci z czysto militarnego punktu widzenia, studiowac sylwetek dowodzcow itd. Ale to nie byla "czysta" organizacja.
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
9 marca 2006, 20:20
Eeeee... Widze ze Blazej zdazyl to juz wyklarowac w sposob prostszy, zanim ja posta wysmazylem :smt044
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
9 marca 2006, 20:23
Blazlov napisał(a):
Fiacik napisał(a):
qubek napisał(a):.Swastyka nie byla symbolem wehrmachtu.

Gdzie tak napisalem ? swierdzilem ze to byl symbol armii niemieckiej, a niemiecka armia nie skladala sie litylko z wehrmachtu
qubek napisał(a):Nie mozna powiedziec ze wehrmacht nie mial nic wspolnego z ideologia nazistowska. Co oczywiscie nie znaczy ze kazdy kto byl w wehrmachcie to nazista

kto posiadal chec wiazania sie nazizmem probowal swoich sil min w SA lub SS , jest wiele dokumentow stwierdzajacyvh iz sami zolnierze jak i dowodcy nie utozsamiali sie z nazizmem, a wrecz nawet niektorzy z ta ideologia walczyli, co nie zmienia faktu ze napewno mogli i tacy sie znalesc
qubek napisał(a):I nikt nie mowi ze jest cos zlego w kolekcjonowaniu pamiatek wojennych.

5 post od gory


Dalsza dyskusja nie ma sensu

dobra fiacik xxxxxx jak polamany. Swastyka akurat NIE BYLA symbolem wermachtu ( luftwaffe, kriegsmarine itd), wermacht mial wrone, dwa rodzaje, trzymaly one swaste w szponach, ale sama swasta nie byla ich symbolem, NSDAP za swoj symbol mialo swastyke. Co do stwierdzenia twojego o nazizmie w wermachcie, mozna wywnioskowac ze to bylo stado biednych malych glupich owieczek ktore nic nie wiedzialo....proponuje zmienic lektury a przedewszystkim autorow, za duzo Irwinga....i poczytaj troche ksiazek ze wspomnieniami, prostych zolnierzy, wtedy moze zrewidujesz swoj poglad.


kufa zle sformulowalem pierwszy oddzew, istotnie swastyka nie byla symbolem wehramchtu ale calej armi niemieckiej !!! a to ze Kriegsmarine mialo krzyzyk, wehrmacht takze to kazdy idiota wie...
Z takich historii prostych zolnierzy to sie mozesz duzo nieciekawych rzeczy o brytyjczykach i amerykanach dowiedziec, i nie czytam Irwinga tylko Robertsona, Atkesona,Ambrosea i nie znalazlem tak choc jednego fragmentu gdzie zwykly niemiecki Soldat poswiecal zycie tylko dla ideii
Mexyk '84

Garbatastokrotka.pl
9 marca 2006, 20:28
"qubek napisał(a):Pomijajac fakt ze byla wojna i nikt nie probowal swoich sil w wojsku tylko byl do niego po prostu powolywany, bez wzgledu na poglady

Zwykly niemiec szedl do wehrmachtu a wyksztalceni majacy odpowiednie walory fizyczne i wyznajacy okreslona ideolgie trafiali do SS, WAffen-SS , SonderKommando itp. to byli prawdziwi zabojcy - Nawet na niektorych stronach internetowych zbierane sa zapomogi dla weteranow ss poniewaz panstwo nie chcialo im zlamanego grosza przyznac. Owszem Wehrmacht dopuscil sie wielu strasznych okrucienstw! ale za to allianci byli w 100% swieci

A jeszcze co do swastyki, Kto sobie przywlaszczyl ten specyficzny znak, znak slonca jak nie sam Hitler ktory mial reprezentowac cale niemcy
Mexyk '84

Garbatastokrotka.pl
9 marca 2006, 20:34
dobrze, moze ja jestem nieukiem i jestem slepy, znajdz mi prosze cos gdzies ze mnie przekona ze SWASTYKA byla symbolem ARMI niemieckiej. Wtedy sie z toba zgodze, co innego nsdap ...ale z ta armia niemiecka po za ministrem wspolnego nic nie miala. Polecam Fabryke Oficerow, 08/15 i kilka innych pozycji Hansa Helmuta Kirsta, bynajmniej nie dowiesz sie ze brytyjczycy byli zli, a byli, tak jak i rosjanie, tak jak i polacy, kazdy narod bez wzgledu czy wystepuje w roli aresora czy obroncy, kiedy zaczyna zabijac nie staje sie niczym wiecej jak zwyklym barbazynca. Ale prawda jest taka, wygranych nikt nie sadzi...

-------------------------------------------------------------------------------------tekst dodany


i male sprostowanie... "SonderKommando" jest to jednostka karna, byly dwa rodzaje, militarne, czyli jednostki stracencow niemieckich obsluguijacych np ludzkie torpedy, ale rowniesz grupy wiezniow w obozach koncentracyjnych o zaostrzonym ryygorze, wiec uwazaj co i w jakim kontekscie uzywasz....nie wierzysz, zapraszam do odwiedzenia grossrozen i specialnego baraku dla SonderKommando.

I nadal sie nie zgodze z twoja naciagana i chora teoria ze biedni szli do wrmachtu i w nic nie wierzyli....czlowieku poprostu mi sie noz w kieszeni otwiera jak czytam co piszesz....
:smt096 Edek z krainy kredek

despite all my rage i am still just a rat in a cage

https://www.facebook.com/Projekt58

Zdjęcie nie zachowało się
9 marca 2006, 20:34
Swatyka nie byla symbolem armii niemieckiej
Wojna to pieklo. Na wojnie wychodza z ludzi najgorsze cechy a zzwyrodnialcy maja swoje swieto. Wojna polega na zabijaniu. Nie jest czysta i wszistkie strony popelniaja zbrodnie. Tak sie dzieje. Natomiast armia niemiecka nie wpisuje sie tylko w ten schemat i nie mozna jej porownac np do angielskiej. To byla zbrodnicza, hitlerowska organizacja. Jako calosc. Nie kazdy kto w niej byl byl zbrodniarzem i hitlerowcem, natomiast calosciowo, jako struktura, byla to organizacja zbrodnicza. Masz o niej wyidealizowane, wybielone wyobrazenie. Tak, wiem, wygodnie fascynowac sie jej wybitnymi osiagnieciami wojsckowymi, fajnymi mundurami i narzedziami wojny jakimi dysponowala myslac ze to wszystko bylo tylko czysto wojskowe. Ale tak nie bylo.
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
9 marca 2006, 20:39
qubek napisał(a):[ Tak, wiem, wygodnie fascynowac sie jej wybitnymi osiagnieciami wojsckowymi, fajnymi mundurami i narzedziami wojny jakimi dysponowala myslac ze to wszystko bylo tylko czysto wojskowe.

eee wiekszosc sprzetu niemieckiego to gowno bylo....mundurki chlopcy mieli fajne ale reszta o kant dupy....za duze, za ciezkie, zamalo mobilne, przesadzone
:smt096 Edek z krainy kredek

despite all my rage i am still just a rat in a cage

https://www.facebook.com/Projekt58

Zdjęcie nie zachowało się
9 marca 2006, 20:46
Fiacik, zapaleni nazisci szli rowniez do wehrmachtu. Zapalonych nazistow bylo pelno w calym panstwie niemieckim. W wehrmachcie byly tysiace prawdziwych zabojcow (choc w sumie czym innym jest zolnierz?).
A co do Kirsta, to go lubie (choc wszystkie jego ksiazki ktore czytalem sa strasznei na jedno kopyto), ale wydaje mi sie ze obraz niemieckiej armii u niego jest tez troche wybielony. Tzn Ci zli to "oni" a bohater zawsze jest dobry, nie skazony kompletnie ideologia itd. Tak bywalo, ale mysle ze zadko. To co udeza w roznych wspomnieniach Niemcow z tamtego okresu to to ze oni plywali w tej ideologii (w sumie ona wtedy byla normalna, malo kto glosno ja potepial) tak ze nawet Ci ktorzy zdawali sobie sprawe ze zbrodni hitleryzmu czesto nie odrzucali go calkowicie, od podstaw, ale akceptowali duza czesc z jego elementow. Np brzydzili sie mordami Zydow, traktowaniem Polakow, ale i tak uwazali ze sa w czyms lepszym, tyle ze tych "gorszych" trzeba traktowac dobrze. Tak jak dobrze trzeba traktowac zwierzeta (przesadzajac). Czesto to byly takie mieszanki, w roznych proporcjach, wyznan ujmujacych swoja odwaznoscia i szokujacych. Natomiast ogniomistrz Asch i jego klony zawsze idealni, trzymajacy sie swojej postawy i wychodzacy z tego.. troche to za cukierkowe dla mnie. Co nie zmienia faktu ze to sa dobre ksiazki.
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.

← Luźne dyskusje