a ja się wtrące poza tematem od małej odznaki doszliśmy do wielkiej rozmowy militarno-gospodarczo-historycznej 
hi hi hi
hi hi hi
Garbiarnia4z Wami od 2003 roku
Luźne dyskusje
Blazlov napisał(a):ale co to za technika byla ?kibel byl cienki w porownaniu z wilisem np. i tak mozna bez konca, choc jest jedna galaz w ktorej niemcy byli git...silniki rakietowa juz na poczatku lat 30 zaczeli testowac i to z calkiem dobrym skutkiem, oczywiscie silniki nie wszystkie byly dobre, ale to juz wogule bajka na inna okazje. Tak samo ruscy mieli cos co zmiazdzylo niemcow, katiusze....ale wracajac do helmutow, to ze chlopaki kilka rzeczy ciekawych wymyslili, to jednak bez wiekszych rewelacji....taka prawda, nie ma co tu duzo gadac, inna sprawa ze ten sprzet poprostu fajnie wyglada. I nie twierdze tez ze wszystko mieli do dupy, ale poporstu wielki zachwyt jest mocno przesadzony. Wiem co mowie...tez sie kiedys grzalem nieziemsko niemieckikm sprzetem, ale to z wiekiem mijaRecepta na udany pojazd wojskowy brzmi tak - stworzyć maksymalnie prostą konstrukcję z wykorzystaniem jak najlepszych materiałów i nie przejmować się zbytnio ekonomiką-czyli np. zuzyciem paliwa.albo przynajmniej wmiare tego jak sie zaczyna zauwazac i inny sprzet innych panstw
Edek z krainy kredekgdzies czytalem artykol o pierwszej serii Kingow ( juz zreszta przytaczalem toa historie w poprzednich postach ) ktora wziela udzial w walkach na froncie wschodnim....I już tam zostały-widziałem fotke kinga który utonął w błotku po wieżyczkę-były po prostu stanowczo za cięzkie - ponad 60 ton jeśli dobrze pamiętam.
No i na ile Czapajew byl radzieckiTo prawda - były w nim jednak istotne radzieckie akcenty-przede wszystkim przesławny silnik benzynowy 2445 cm (na poczatku chyba troche mniej) który w różnych swoich wariacjach montowany był w Gazie,Pobiedzie,Wołdze,Warszawie,Czajce,Żuku,Uazie - w dzisiaj produkowanych w Rosji Uazach stosuje sie jego modyfikację o poj. 2,9 l.
dago napisał(a):Na shermany Anglicy mówili jeszcze "zapalniczka",a Niemcy "kociołki do gotowania angoli"-po niemiecku to jakoś fajnie brzmi.Pierwsze shermany nie maiły nawet obrotowej wiezyczki strzelniczej- trzeba było operowac całym czołgiem.Shermany w ogromnej większości były benzynowe-nie opłacało sie po prostu zmieniać całego profilu zaopatrzenia-cięzko to dzisiaj zrozumiec ale w tamtych czasach z benzyną w ogóle były mniejsze problemy niż z ropą.
dago napisał(a):To prawda - były w nim jednak istotne radzieckie akcenty-przede wszystkim przesławny silnik benzynowy 2445 cm (na poczatku chyba troche mniej)
qubek napisał(a):Nie zerzniety. On chyba mieli licencje (legalna) bodajze Forda, z lat (bodajze) 30-tych.Z czołgiem - cóż - pewnie masz rację.
Zdjęcie nie zachowało się
Lee/Grant. Z grubsza to jest Sherman, poza konstrukcja kadluba, ukladem wiezyczek wlasnie.

d.bois napisał(a):no ja to się chyba domyślam kto
Blazlov napisał(a):Ja dlugo nie moglem sie pogodzic z tym ze t-34 czolg ktory stoi wpolsce praktycznie na kazdym pomniku upamietniajacym 2 wojne, ktory mi sie przejadl niesamowicie przez to, byl lepszy od tych poteznych czolgow niemieckich. No ale prawda taka ze byl.Oj stoi,stoi - widzę to codziennie praktycznie z okna -
Pozdrawiam