Jesli uda sie zobaczyć drogowego garba jeżdzącego 12/13tki, a wyścigówke robiącą powiedzmy mid 9s, to bedzie coś co TRZEBA pokazać i czym się chcwalić i szczycić i z czego być dumnym.
Idealnie byłoby być na pudle w profi+ i outlaw jednocześnie
Ja bym bardzo chciał, zebyśmy w tym kraju doszlusowali do poziomu swiatowego, ale jak wiadomo bez sponsorów, zaplecza, grubej kasy bedzie bardzo trudno.
Mam tu na mysli prywatnych scigantów, a nie stajnie warsztatu i ilośc scigających sie ( wiem, Marcin, wiem... szykuje sie na wrzesien) .
Mnie się osobiście marzy w Polsce coś na kształt ruchu cal-look w Californi lat 60-tych. Czyli dużo mocnych garbów na ulicy, kluby, zloty, legalne i nielegalne wyscigi, imprezy, nite cruises, życie klubowe... i doprowadzenie do powszechnej świadomości, ze garbus to przeciwnik z którym trzeba sie liczyc, bo nigdy nie wiadomo co drzemie pod maska. Mamy ku temu warunki, bo dla w miare przeciętnego Polaka chcącego się ścigać na rozsądnym poziomie garbus jest swietnym wyborem pod katem stosunku mozliwości do ceny, tylko niestety garbus nie kojarzy sie w tym kraju zbyt pozytywnie w sensie technicznym.
Wielki szacunek dla chłopaków z Teatime, za ich ciagłą walkę z oporną materią żeby pokazać niedowiarkom w BMW, że gabus może i pownien być konkurencyjny "on street and strip". Mam nadzieje, ze otworzą oczy coponiektóym i rynek wreszcie się ruszy, bedzie dopływ świeżej krwi i uda sie to rozkręcić tak, zeby na przykład za 2 lata udało się zorganizować zlot na miarę das drag day, big bang, czy scandinavian cal-look classic i zaprosić cal-lookowe kluby bez wstydu i kompleksów.