jeżdzić garbem w zimie czy nie ? Pytanie podchwytliwe... Ja juz wyrosłem z jeżdzenia w zimie garbem za dużo pracy i pieniędzy mnie kosztował remont ze mi jest po prostu szkoda jeździć garbem po solance... zimę raczej proponuję wykorzystać na odkładane naprawy & remonty. Suma sumarum serce mi się kraje jak widzę te garby ktore śmigały w zimie ... skorodowane strucle i jak słysze komentarze ludzi ... co za żęch... ale padło... Ręcę mi opadają ale taka jest prawda. Natomist fajnie jest usłyszeć komentarz... fajne auto... jest liga
Jazda garbem wiosna, lato, jeśień TAK ... ZIMĄ NIGDY
Pojawia się tylko drugie pytanie : czy w zimie auto jest ci tak bardzo potrzebne czy dasz radę się bez niego obejśc ? jeżeli tak to pomyśl o aucie zastępczym... w ogólnym rozrachunku myslę że zakup auta zastepczego będzie tanszym rozwiązaniem niz ciągłe topienie kasy w remont garba... 
gdyby Bóg popierał by przedni napęd to chodzilibyśmy na rękach...

