Dylemat moralno-etyczny

22 września 2006, 21:52
A ile wachy wciąga webasto?? Takie od ogórka i takie od zaporozca?? :wink:
Maszerujmy ramię w ramię ku słońcu świata nowego
22 września 2006, 22:16
El Adriano napisał(a):ojć blacharsko to się chyba właśnie różni. Ocynkowany to on nie jest
Ale do calkiem niedawna to byla zadkosc, wiekszosc samochodow cynkowana nie byla.
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
22 września 2006, 23:38
I wiele nie jest nadal. Za to garbus ma grubą solidną blachę. Kto był w Grzymku to wie że VW typ 1 poza wieloma innymi zaletami jest też......
kuloodporny :-D :-D :-D
Nieznośna lekkość butów
23 września 2006, 00:18
DEDHI napisał(a): ...Tak poważnie to kumpel miał zamontowane webasto z busa w gabie, jak były mrozy - 20st to jeździł w samym podkoszulku...

Oj to prawda ogórkowe daje takiego czadu, że nawet garbusowe, które też nie jest ułomkiem wysiada. ;)
Ja gdy założyłem nagrzewnice od (ponoć) KDF, które wytargałem kiedyś od znajomego mechanika (a cegły takie, że cholera!). ;)
Miałem je na stałe otwarte, bo różniły się zamki.
Gdy zimą jechaliśmy na garbusowego Sylwka w góry, to... siedzieliśmy w podkoszulkach, kumplowi z tyłu siedzącemu rozkleiły sie buty a ja musiałem zakrywać wloty powietrza dywanikami, bo... topiły się plastiki ;)
Też się ludziska dziwili, gdy mijając Garba zimą, widzieli kolesi w krótkich koszulkach i z otwartymi oknami jadących. ;)
(Po)zdrówka!falco
NiP-Nieodpowiedzialni i Przypadkowi
23 września 2006, 00:23
Łysy napisał(a):A ile wachy wciąga webasto?? Takie od ogórka i takie od zaporozca?? :wink:

Z zaporożcowym, to może Stach napisze a garbusowe, to ponoć szklankę na pół czy godzinę pracy, ale gwarantuję Ci, że nie wysiedziałbyś w aucie z Eberem włączonym na 30 minut. ;)
Moje, gdy zmodyfikowałem podłączenie (po swojemu) do oryginalnych wlotów na szybe, żeby przede wszystkim leciało na szybę, a nie jedną, wielką dziurą do środka, dłużej nagrzewało wnętrze. To dłużej, to... niecałe 10 minut do... 25 stopni C. ;) Przy jednym wlocie bezpośrednio z pieca, taką temperaturę masz po ok. 5 min. ;)
Czas rozgrzania, to w zależności od pieca, jego stanu i regulacji kilkanaście do kilkudziesięciu sekund.
Ciepłe powietrze powinno lecieć już po 1-2min. ;)
(Po)zdrówka!falco
NiP-Nieodpowiedzialni i Przypadkowi
23 września 2006, 18:25
Jedno z popularniejszych samochodowych Webasto AT 2000 (2 kW) zużywa katalogowo 0,2l. benzyny/h.
Tak jak myślałem jasnej odpowiedzi czy jeździć zima czy nie nie uzyskałem - z jednej strony kupno malucha na pewno wyszłoby taniej niż poprawki blacharskie na wiosne,fucking NaCl,wieksze ryzyko stłuczki
No a z drugiej kilkumiesieczny postój dla garba zdrowy tez nie jest no i nie wiem czy psychicznie wytrzymałbym tyle czasu bez jazdy nim.
Ale daj spokoj. Garbus to jest jeden z najbardziej "na codzien" samochodow jakie stworzono. To jest wol roboczy, ktory ma dowozic do pracy, dziecko do lekarza, odpalac w zimie i na pustyni. To nie jest delikatna zabawka dla hobbystow tylko jeden z najbardziej utylitarnych samochodow ktore stworzono
Niby tak Qubek - ale w naszych warunkach to jednak auto dość rzadkie,raczej posuniete w latach,a jednoczesnie niepowtarzalny samochód,niejednokrotnie obiekt marzeń a przy okazji kamień milowy motoryzacji który powinien przetrwać jak najdłużej a nasze zimy zdecydowanie temu nie służa .........
Może najlepszym rozwiazaniem bedzie jazda tylko w razie konieczności no i poprawa bitexyzacji podwozia i nadproży+srebrzanka na tłumik który i tak juz sie sypnie .
"My hovercraft is full of eels"
23 września 2006, 22:33
Jesli chodazi o webasto zapor0żcowe,to miałem je 2 sezony i generalnie nie polecam.Paliło mało wahy, bo cholerę jedną trudno było uruchomić-albo miało jakąś wadę,albo to niedopracowany produkt....Poza tym,po nagrzaniu świecy należało po raz drugi wyciągąć włącznik,by uruchomić pompkę paliwa,co nie jest wygodne;-).czyściłem gażnik,zmieniłem pompkę,elektryka była ok,ale nigdy nie chodziło,jak powinno.Po zmianie na BN 2 odczyułem ogromną róznicę- włączałem i po chwili grzalo bez żadnych sensacji.Było niezawodne i rzeczywiście bardzo wydajne,śmiało można jeżdzić zimą w samych li tylko...kalesonach...nie pamiętam danych fabrycznych/jak coś,to poszukam/,ale zużyciem paliwa przez ebera nie ma co się przejmowac....kazdemu polecam do garba...moje lezy w garazu i czeka na...następnego garba...
24 września 2006, 01:26
[quote="dago"]
Tak jak myślałem jasnej odpowiedzi czy jeździć zima czy nie nie uzyskałem quote]
Nie rozumiem, przecież dużo osób wypowiedziało się i to niekiedy dośc kategorycznie za którąś z opcji.Oczekujesz, że ktoś napisze "Tak nie możesz jeździć zimą" :wink:
Nieznośna lekkość butów
24 września 2006, 22:08
dago napisał(a):Może najlepszym rozwiazaniem bedzie jazda tylko w razie konieczności

IMO bez sensu bo wspaniale laczy wady obu rozwiazan, tzn prawie nie uzywasz samochodu z jednej, a sol wchodzi prawie tak jakbys jezdzil normalnie z drugiej. Wiem ze wyraznie widac efekty zimy w ktorej Garb wyjechal 3 (slownie!) razy.
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
24 września 2006, 22:35
Przyznaję rację MARSZAŁKOWI FORUM :-D :-D :-D

Albo zupełnie nie jeżdzić, albo normalnie jeżdzić.

Ja wybieram jeździć, jeździć, jeździć

Pozdrawiam Maroka
ciepło sie jakoś zrobiło ;)
hi
hii
hiii
27 września 2006, 10:35
qubek napisał(a):
dago napisał(a):Może najlepszym rozwiazaniem bedzie jazda tylko w razie konieczności

IMO bez sensu bo wspaniale laczy wady obu rozwiazan, tzn prawie nie uzywasz samochodu z jednej, a sol wchodzi prawie tak jakbys jezdzil normalnie z drugiej. Wiem ze wyraznie widac efekty zimy w ktorej Garb wyjechal 3 (slownie!) razy.
Tys prowda .......
A tak w ogóle podjałem decyzje ze jeżdze normalnie jak każdej minionej zimy - zrobie dokładna konserwacje i niech sie dzieje wola nieba.
"My hovercraft is full of eels"
29 września 2006, 23:59
Haluu widzę, że pomogliśmy w podjęciu "drugiej męskiej" decyzji w Twoim życiu :) :-D :-D :-D

pozdrawiam Maroka
ciepło sie jakoś zrobiło ;)
hi
hii
hiii

← Luźne dyskusje