Dylemat moralno-etyczny

21 września 2006, 22:42
Dedhi, co ty piszesz? Jak ktos ma wypieszczone cacko i chce tak traktowac swojego Garbusa to jego sprawa i jego prawo. Jest wiele argumentow ktore moga za tym przemawiac.

Ale daj spokoj. Garbus to jest jeden z najbardziej "na codzien" samochodow jakie stworzono. To jest wol roboczy, ktory ma dowozic do pracy, dziecko do lekarza, odpalac w zimie i na pustyni. To nie jest delikatna zabawka dla hobbystow tylko jeden z najbardziej utylitarnych samochodow ktore stworzono.

I tak uzywa go wielu ludzi, miedzy innymi Tadeusz, powazny ;) ojciec i maz.
I nie wiem czy oplaca mu sie robic remont, to twoje zdanie jest akurat kompletnie bezsensowne. Po pierwsze, Garb Tadeusza, na tyle na ile go znam, remontu poki co nie wymaga. Po drugie, na pewno kiedys bedzie go wymagal, jak kazdy, ale co bedzie Tadeusz chcial zrobic to zrobi, niezaleznie od tego czy ma garaz czy nie. Co ma piernik? :shock:

Ja mam Garbusa na codzien. Jak potrzebuje to wsiadam i jade. Remont robic bede musial bo od poprzedniego minelo juz z 8 lat i nowy sie nalezy, bo mi ruda wejdzie na dobre. Ale piescic sie z Garbem nie pieszcze, a on mi sluzy. Od tego jest. Zastepczaka moge miec bez problemu, ale nie mam ochoty marnowac kasy na samochod ktorego nie lubie, skoro moge ja przeznaczyc na eksploatacje Garbusa. Albo na pozarozsadkowe fanaberie z nim zwiazane, ale to juz inna historia :)

Mozna traktowac Garbusa jak zabawke, ale nie zapominajmy ze to jest... samochod.

Szanuje twoje podejscie ale ono nie jest jedyne sluszne. A dla mnie jest nawet zwyczajnie niesluszne ;)
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
21 września 2006, 23:01
mój nie ma szans na relaks, chociaż ostatnia zima i trzymiesięczny przestój dała mu się we znaki
garbik jest w codziennym uzytku i nie mam możliwości kupic zastępczego, poniewaz garb jest taki zazdrosny i płata mi niesamowite figle , jesli tylko zachwyt wyraze o innym , a nawet jak w specjalny sposób spojrże na innego
może opiszę to kiedys np . w garbiarniaku "metafizyczne przeżycia i doznania ze strony garba"

a "oni" mówią , że samochody nie maja duszy
no fakt samochody może nie mają , ale garbiki maja dusze , ja na swojej kilkunastoletniej drodzę z mini (16 lat) wiele razy sie o tym przekonałem :)

Pozdrawiam maroka
ciepło sie jakoś zrobiło ;)
hi
hii
hiii
21 września 2006, 23:27
Maroka napisał(a):może opiszę to kiedys np . w garbiarniaku "metafizyczne przeżycia i doznania ze strony garba"
Może w dziale damskim :P
Nieznośna lekkość butów
22 września 2006, 00:05
Łysy napisał(a):Spotkał sie ktoś kiedyś żeby w garbusie dochodziło ciepłe powietrze do szyby??

H!
Pewnie, że się spotkał i to powietrze... parzyło dłonie! ;)
Co do garbowania skóry Garba zimą, to... używałem kiedyś Stefanka do pracy, prywatnie, jazdy całorocznej w tym niezapomnianych śnieżnych wyjazdów w... góry! Niestety po 2 latach takiej eksploatacji podłoga Stefanka przestała istnieć, sól zrobiła swoje. :(
Wtedy powiedziałem DOść!
Pozbyłem sie zimowych extra dodatków, czyli kpl. fabrycznej (!!!) instalcji Ebersprechera, zimowych kół, był garaż i drugie autko.
Niestety jak to w życiu bywa "się" zmieniło i znów... kompletuję piecyk do Garba, zamówiłem zimówki a o soli staram się (na razie) nie myśleć. Co zrobić...
P.S. Jazda Garbem zimą TAK to frajda, ale mówię stanowcze... NIE dla zaparowanych szyb, o NIE! ;)
(Po)zdrówka!falco
NiP-Nieodpowiedzialni i Przypadkowi
22 września 2006, 01:41
przednia szyba ogrzewana elektrycznie to wypas, ale przestała mi działać :x
nie wiem co z tym zrobić :(
może ma ktoś jakiś patent :-D :-D :-D

Pozdrawiam Maroka
ciepło sie jakoś zrobiło ;)
hi
hii
hiii
22 września 2006, 08:09
qubek napisał(a): Garbus od tego jest zeby jezdzil, po to zostal zrobiony... to nie jest kwiatek szklarniowy.

O to to... 8) Zgadzam się w całej rozciągłości :-)
(o\_!_/o)
22 września 2006, 08:19
yrrak napisał(a):Tadeusz ,a wjechałby Twój garb po schodach?
:shock:

Zrobię sobie taki podjazd z parkingu prosto do okna w dużym pokoju :-D .
(o\_!_/o)
22 września 2006, 09:18
Nie mówiąc już o tym że dłuższy postój samochodom raczej nie służy.
Polonez po moim dziadku stał przez pół roku i to warunkach absolutnie komfortowych i mieliśmy spore kłopoty jak wreszcie zdecydowaliśmy się na jego uruchomienie. Chociażby hamulce stanęły...
Nieznośna lekkość butów
22 września 2006, 10:48
Chciałbym jeszcze wspomnieć ze akurat zeszła zima była specyficzna. Była długa i bardzo zimna. Wiele samochodów sie posypało - nie tylko garbów.
Maszerujmy ramię w ramię ku słońcu świata nowego
22 września 2006, 13:00
tak jak już posiałem to mój punkt widzenia i nie każdy musi się z nim zgadzać :wink: w tym przypadku kazdy musi sobie obrac swoja własną drogę...
może jako zastepczy drugi garbus... do łupania w zimie ...taki strucelek ? :-D sorki... nie chciałem nikogo urazić ...
gdyby Bóg popierał by przedni napęd to chodzilibyśmy na rękach...
22 września 2006, 15:26
DEDHI napisał(a):y
może jako zastepczy drugi garbus... do łupania w zimie ...taki strucelek ? :-D sorki... nie chciałem nikogo urazić ...
Wozu zastępczego potrzeba wtedy gdy wóz "główny" jest zepsuty, niezdatny do jazdy.Czemu zimą mam jeżdić wrakiem garbusa a latem jego "lepszą wersją" ?Te wizje garbów łamiących się wpół od soli to pewna przesada mimo wszystko. Łamią się Trabanty z powodu za słabej ramy :wink: Wiadomo że kąpiel w solance miła nie jest ale od czegoś są jednak zabezpieczenia no i co parę lat na pewno trzeba budę odświeżyć, ale bez przesady.... Garbus blacharsko nie różni się od innych samochodów( chyba,że niekiedy in plus) a przecież zimą ulice puste nie są :wink:
Nieznośna lekkość butów
22 września 2006, 21:05
Garb strucel na zime jest nie dobry, strasznie wjeje i jest zimno, bo jesli jest struclem to ma przegnite knały grzewcze wiec :wink:
Maszerujmy ramię w ramię ku słońcu świata nowego
22 września 2006, 21:05
Garb strucel na zime jest nie dobry, strasznie wieje i jest zimno, bo jesli jest struclem to ma przegnite knały grzewcze :wink:
Maszerujmy ramię w ramię ku słońcu świata nowego
22 września 2006, 21:06
ojć blacharsko to się chyba właśnie różni. Ocynkowany to on nie jest
22 września 2006, 21:47
po co na zimę sprawne kanały grzewcze... :wink: wystarczy że jest webasto a i tak ciepło wylewa się zewnątrz ...większając efekt ciepalrniany :-D
Tak poważnie to kumpel miał zamontowane webasto z busa w gabie, jak były mrozy - 20st to jeździł w samym podkoszulku na ramkach i musiał mieć otwarte trójkąty zeby ciepło uciekało... a najwieksza zwałkę miał z reakcji ludzi , szczególnie tych co stali na przystankach.. co byli w szoku hi hi :-D
gdyby Bóg popierał by przedni napęd to chodzilibyśmy na rękach...

← Luźne dyskusje