zdjęcia "odpicowanych" garbusowych silników poszuk

7 stycznia 2007, 16:11
Michał2 napisał(a):A ten żółty to ma wytrysk jakiś zamontowany czy cóś ?

Tak, bodajże z golfa. Ten garbus był kilka lat temu na Allegro. Mam gdzieś skopiowany opis z licytacji, gdzie właściciel chwalił się zaletami tego wtrysku, ale nie mogę tego znaleść. Chyba nawet wklejałem kiedyś to na forum :)
sex, bug and rock'n'roll
7 stycznia 2007, 16:43
wklejałeś, pamiętam. Gdzieś w tuningu jest.
Maszerujmy ramię w ramię ku słońcu świata nowego
7 stycznia 2007, 17:25
zawsze jak widzę takie śliczne ,czyste i pieknie pomalowane silniki oraz kapiace od chromu wnętrza zastanawiam się ile kilometrów dziennie robią te autka....bo wątpię żeby jeździły 12 miesięcy w roku. Ale miło na nich oko zawiesić.
Sprzedaliśmy naszego garba :( smutno bez niego ....Nie wiedziałem że tak można się zżyć z autem,ale poszedł w bardzo zacne ręce :)Ale co 2 garby to nie jeden :))
7 stycznia 2007, 18:24
Ja jak widze te wszystkie chromowane blaszki to tylko mi przychodzi do glowy:

badziew badziew badziew
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
7 stycznia 2007, 18:53
Dla mnie osobiscie to silnik musi być w miare czysty i ładnie chodzić bo od tego jest, karoseria i wnętrze natomiast powinny wyglądem być jak najbardziej zbliżone do oryginału i to mój punkt widzenia w kwestii garabtych pojazdów.
Chrom na silniku, dla mnie też badziew ale to wszystko kwestia gustu a o tym uczono mnie nie dyskutować.
"oceniaj mnie, niech jad strumieniami leje się"

www.motobooks.pl

jak ktoś używa to proszę lajkować, taka zorganizowana akcja
http://www.facebook.com/motobookspl
7 stycznia 2007, 19:02
Badziew nie tyle (nie tylko) ze wzgledu na wyglad, ale dlatego ze nie pasuje, zle chlodzi ze wzgledu na kiepska konstrukcje, zle chlodzi ze wzgledu na blyszczaca powierzchnie i rdzewieje zanim zdazysz zalozyc na samochod
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
7 stycznia 2007, 19:14
zgadzam sie z przedmowcami, ktos kto jezdzi garbolem na codzien nie ma po co inwestowac w chromy i upiekszanie silnika, ja staram sie aby silnik byl czysty i wyznaje zasade - silnik ma chodzic a nie wygladac.
Mexyk '84

Garbatastokrotka.pl
7 stycznia 2007, 21:43
Cały silnik w chromie to porażka, jak chromy są nowe to wszystko jest super ale jak wszytko zajdzie rdzą czy purchlami to porazka. Moim zdaniem dużo lepiej wygląda ładnie położony proszkowy lakier i chromowane czy polerowne aluminiowe drobne detale. Chromy oczywiscie jako drobne akcenty TAK ale i tak najważniejsza jest kondycja silnika :-D
gdyby Bóg popierał by przedni napęd to chodzilibyśmy na rękach...
7 stycznia 2007, 23:27
DEDHI napisał(a):.... najważniejsza jest kondycja silnika :-D
Dokładnie tak z tym że należy zbyt dosłownie traktować powiedzonka "silnik jak złoto" :wink:
Nieznośna lekkość butów
8 stycznia 2007, 09:43
Chciałem linki i zdjęcia na moje konto bo nie sądziłem,że kogoś zaintersuje upiększanie silnika w garbie.Ja ma swój rozebrany i cześciowo już wyremontowany i pomyślałem sobie,że to będzie taki miły "dodatek" do całości. 8)
Zdania są podzielone jak zawsze zresztą... ale mnie się podobają takie "odpicowane" silniki.
1966/78 Mexico 1200- sprzedany
1980 VW Golf Mk I GTi 1.6-sprzedany
1986 Opel Kadet Gsi 2.0
1989 Jaguar XJ6
1994 Opel Astra Bertone Cabrio
1986 Fiat 126p
...w myślach 911 carrera 4s obok 356 speedster
8 stycznia 2007, 13:16
podobać to podobają sie chyba każdemu. Ich funkcjonalnośc to zupełnie inna sprawa. A jak będą wyglądać po przebiegu X km to jeszcze inna.
Maszerujmy ramię w ramię ku słońcu świata nowego
8 stycznia 2007, 16:21
funkcjonalnosc nie ma tu nic do rzeczy - mozna miec silnik "tip top" z zewnatrz wygladajacy jak wrak a mozna miec wraka w ladnym opakowaniu. idac dalej poco wogole remontowac, myc i sprzatac garby i silniki skoro i tak po x latach beda ..... osobiscie uwazam ze mozna utrzymac silnik w doskonalym stanie technicznym jak i wizualnym tak samo jak i wnetrze czy nadwozie, trzeba tylko chciec. to tak jakby sie powiedzialo "nie zmieniam majtek bo i tak sie zabrudza a tego i tak nikt nie widzi". oczywiscie jest to indywidualna sprawa kazdego garbusiarza czy zmienia majtki... przepraszam czy dba o czystosc swojego auta. pozdro
VW T1'60 dziadek
http://kustomcoachwerks.com/gallery/main.php?…p;g2_navId=xd6ab61a8
http://www.garbus.lublin.pl
8 stycznia 2007, 16:25
Tym bardziej że w komorze silnikowej garbuska łatwiej o utrzymanie czystości niż w innych wynalazkach :)
sex, bug and rock'n'roll
8 stycznia 2007, 16:31
Kiedy pisałem o funkcjionalności chodziło mi o pogorszone warunki chłodzenia w przypadku chromowanych blach.
Maszerujmy ramię w ramię ku słońcu świata nowego

← Pytania i problemy