Remont AB

23 stycznia 2007, 18:21
Witam
Moze to laickie pytanie ale co mnie czeka jesli mam luz na wale ok 1mm, tzn co w silniku trzeba zrobic aby byl ok. Jest to silnik 1300AB, ktory niedawno zdobylem. Mam jeszcze swoj silik 1300 ktory takiego luzu niema ale skolei ma inny feler a jak juz mam robic remont to wiadomo ze wole AB, co by mozna bylo przeszczepic ze zwyklego 1300 do 1300AB
pozrawiam i z gory dzieki za odpowiedzi
23 stycznia 2007, 22:30
Musisz zrobic szlif bloku, lacznie z podszlifowaniem pod panewke (ta przy kole zamachowym) z grubsza warga. Zakladajac ze blok jeszcze "wyda". Wal na pewno tez bedzie do roboty jak i wiele innych rzeczy
1300 F od 1300 AB poza gora rozni sie blokiem, AB ma wieksze kanaly olejowe, jest lepsze. Ale to nie ma wiekszego znaczenia jezeli nie budujesz jakiegos mocniejszego silnika, tak ze mozesz spokojnie przekladac
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
23 stycznia 2007, 23:15
H!

Jeśli nic poważnego się nie dzieje, to ja bym nie kombinował tylko jeździł dalej. Na kpl. remont musisz liczyć min 2.5 tysia (mówię o pełnym profesjonalnym remoncie a nie zmianie pierścieni) ;)
Owszem luz jest większy niź dopuszczalny, ale jeśli autko jeździ, nie ma większych kłopotów, to ja bym nic nie ruszał.

Oczywiście taki luz nie jest zalecany, ale nie takie rzeczy się dzieją w VWejowych serduchach... ;)

Twoja decyzja, to tylko moja opinia, której nie trzeba brać pod uwagę.
(Po)zdrówka!falco
NiP-Nieodpowiedzialni i Przypadkowi
24 stycznia 2007, 08:03
Fakt, z takim luzem czasem jezdzi sie jeszcze cho cho. Niektorzy jezdzili przeciez nawet z walem peknietym na pol ;)
Jezeli jednak chcesz kiedys wyremontowac ten silnik(np dlatego ze jest oryginalny), a nie np jezdzic dalej, zaczac remont innego a potem przelozyc (wygodne), to rozloz go juz teraz. Im dluzej tak jezdzisz, tym wieksza szansa ze po rozlozeniu stwierdzisz ze silnik nie nadaje sie juz do remontu.
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
24 stycznia 2007, 09:23
qubek napisał(a):1300 F od 1300 AB poza gora rozni sie blokiem, AB ma wieksze kanaly olejowe, jest lepsze.

gubek - nie do końca się z tobą zgodzę - ostatnie silniki 1300F miały identyczne bloki jak 1300AB - różniły się głowicami i kolektorem ssącym i dyszami gaźnika - niczym innym. Poza tym miałem okazję oglądać silnik o oznaczeniach 1300AB a miał pojedyńczy dolot. I nie wydaje mi się, żeby właściciel auta z tym silnikiem robił cokolwiek koło niego. :) :) :)
24 stycznia 2007, 09:32
WhiteGarbi napisał(a):Poza tym miałem okazję oglądać silnik o oznaczeniach 1300AB a miał pojedyńczy dolot.

Taki duży i taki naiwny... ;)
AB były tylko i wyłącznie dwudolotowe stąd właśnie oznaczenie AB a to, że widziałeś, to... ;) nie takie rzeczy "płonęły"...
(Po)zdrówka!falco
NiP-Nieodpowiedzialni i Przypadkowi
24 stycznia 2007, 09:43
falco/KJ napisał(a):
WhiteGarbi napisał(a):Poza tym miałem okazję oglądać silnik o oznaczeniach 1300AB a miał pojedyńczy dolot.

Taki duży i taki naiwny... ;)
AB były tylko i wyłącznie dwudolotowe stąd właśnie oznaczenie AB a to, że widziałeś, to... ;) nie takie rzeczy "płonęły"...

falco - Nie zarzekam się, że był w oryginale, ale starszy Pan przywiózł go z Niemiec, kupił go też od starszego Pana, i sam przy nim nic nie robił. Był to Garbik 1300 z 1970 roku. Poza tym nie wierzę, żeby niemcy bawili się w remont silnika albo zakładanie nieoryginalnych części - tam jak ma być do 1300AB to jest do 1300AB. I nie dam ręki za ten silnik - mówię tylko, że miałem okazję oglądać.
24 stycznia 2007, 09:49
WhiteGarbi napisał(a):falco - Nie zarzekam się, że był w oryginale, ale starszy Pan przywiózł go z Niemiec, kupił go też od starszego Pana, i sam przy nim nic nie robił.

Ja to doskonale rozumiem, ale naprawdę co jak co, jednak oznaczenie AB było li tylko przy 1.3 dwudolotowym. :)

Owszem VW robił różne... hydrozagadki, jak np. Panorama na... rurach ;) czy najprzeróźniej pomieszane "detalicznie" modele, jednak akurat to oznaczenie było jedyne w swoim rodzaju.
(Po)zdrówka!falco
NiP-Nieodpowiedzialni i Przypadkowi
24 stycznia 2007, 10:05
WhiteGarbi napisał(a):
falco/KJ napisał(a):
WhiteGarbi napisał(a):Poza tym miałem okazję oglądać silnik o oznaczeniach 1300AB a miał pojedyńczy dolot.

Taki duży i taki naiwny... ;)
AB były tylko i wyłącznie dwudolotowe stąd właśnie oznaczenie AB a to, że widziałeś, to... ;) nie takie rzeczy "płonęły"...

falco - Nie zarzekam się, że był w oryginale, ale starszy Pan przywiózł go z Niemiec, kupił go też od starszego Pana, i sam przy nim nic nie robił. Był to Garbik 1300 z 1970 roku. Poza tym nie wierzę, żeby niemcy bawili się w remont silnika albo zakładanie nieoryginalnych części - tam jak ma być do 1300AB to jest do 1300AB. I nie dam ręki za ten silnik - mówię tylko, że miałem okazję oglądać.

1300F to 1300F a 1300 AB to 1300 AB.

Starszy Pan w Niemczech mogl dokonac standartowej wymiany silnika w autoryzowanym serwisie VW. Regenerowane silniki od VW mialy przerozne kombinacje nie wystepujace w serii, a na dodatek mialy wycinane numery i nabijane/naklejane nowe, niekoniecznie pasujace do (i tak kosmicznej) konfiguracji silnika.

Poza tym Enter ostatnio ogladal Garba u "starszego pana", ktoy mu opowiadal ze jest pierwszym wlascicielem, te spoljery to w fabryce zamontowali mu na specjalne zamowienie, a wczesniej byl jeszcze wyscigowy silnik ale zmienil bo mu duzo palil, takie tam
:wink:
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
24 stycznia 2007, 10:19
qubek napisał(a):1300F to 1300F a 1300 AB to 1300 AB.

Starszy Pan w Niemczech mogl dokonac standartowej wymiany silnika w autoryzowanym serwisie VW. Regenerowane silniki od VW mialy przerozne kombinacje nie wystepujace w serii, a na dodatek mialy wycinane numery i nabijane/naklejane nowe, niekoniecznie pasujace do (i tak kosmicznej) konfiguracji silnika.

Poza tym Enter ostatnio ogladal Garba u "starszego pana", ktoy mu opowiadal ze jest pierwszym wlascicielem, te spoljery to w fabryce zamontowali mu na specjalne zamowienie, a wczesniej byl jeszcze wyscigowy silnik ale zmienil bo mu duzo palil, takie tam
:wink:

Ale dokonując standardowej wymiany silnika powinno to być udokumentowane w książce serwisowej, którą starszy Pan posiada od nowości do czasu przywiezienia Garba do karju. Poza tym on jest tak zafascynowany swoim garbem, że nie bardzo mi się wydaje, żeby pakował do niego nieoryginalne części. Poza tym numer na silniku wyglądał mi na oryginalny.
24 stycznia 2007, 10:54
tak dla wyjasnienia to teraz jezdze na 1300 i chcialem wyremontowac i zalozyc AB ktory mam luzem. Po waszych wypowiedziach pewnie sie sklonie ku temu aby zalozyc go takiego jaki jest
24 stycznia 2007, 11:40
Co do starszych panów to mnie ostatnio zaczepił jeden na ulicy bo go ogarnęła nostalgia.Mianowicie miał on także swego czasu garba( młody jeszcze byłem panie...) i opowiedział mi baj de łej że wybrał sie nim do niemcowa tam padł mu silnik, a panowie VW dali mu drugi, na którym przebili numery żeby się z dowodem zgadzało.Więc nie ma się co zaperzać i licytować kto zna lepszego starszego pana bo różnie bywa, a AB to AB :wink:
Nieznośna lekkość butów
24 stycznia 2007, 12:05
a ja znam młodego typa co jest juz jak stary Pan i siedzi se ze skarbem i ma orginalny silnik 1.6 na podwójnych gaznikach który mu montował podobno sam Ferdynd Porsche i dlatego jest to praktycznie Porsche 1303 (tak mi cos tłumaczył). :-D
www.kaferklub.com
24 stycznia 2007, 12:07
nie ma innych dualport 1300 jak AB i basta. 1600 dualport były różne ale 1300 tylko jeden - AB
Maszerujmy ramię w ramię ku słońcu świata nowego
24 stycznia 2007, 12:49
Łysy napisał(a):nie ma innych dualport 1300 jak AB i basta. 1600 dualport były różne ale 1300 tylko jeden - AB

basta ? co to za silniki ?
www.kaferklub.com

← Pytania i problemy