Olej do silnika i pytania z nim związane

6 lutego 2007, 08:53
pawel napisał(a):
falco napisał(a):Syntetyk jest jak najbardziej skuteczny i zalecany do n o w o wyremontowanych k o m p l e k s o w o silników.
;) ale do nieremontowanych bo nowych prosto z fabryki to lepiej ten 10w30;)

Nie. Tak jak falco pisze - 15 w 40.

Ja leje taki zawsze, niezaleznie do tego jak bardzo swiezo i jak kompleksowo wyremontowany jest silnik. Na lato, przy zuzym silniku, przy bardziej wysilonym, przy dluzszych trasach przejezdzanych szybko, lepszy jest 20W50.
Nigdy 10 W 30. Moze na jakas arktyczna zime na Syberii ;) , ale w zyciu nie slyszalem zeby ktos go stosowal
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
7 lutego 2007, 13:44
Też mam LPG, kiedyś miałem podobny problem i zgodnie z poradami stosuje 15W40 (konkretnie Lotos). Wydaje się być ok. :)
7 lutego 2007, 14:30
A czy jeżeli chodzi w wyciek, uszczelnił się po zmianie oleju na 15W40 czy robiłeś jakieś prace przy silniku i dopiero zmieniłeś na minerał?
7 lutego 2007, 19:22
kwazi napisał(a):...(konkretnie Lotos). Wydaje się być ok. :)

Kiedyś też zalałem Lotosem i... temperatura silnika była wyższa, niż na Mobilu czy QS, tak więc (ja) nie polecam. Są jednak osoby, które go sobie chwalą...
(Po)zdrówka!falco
NiP-Nieodpowiedzialni i Przypadkowi
8 lutego 2007, 08:39
A czy jeżeli chodzi w wyciek, uszczelnił się po zmianie oleju na 15W40 czy robiłeś jakieś prace przy silniku i dopiero zmieniłeś na minerał?
Ja mam parownik podgrzewany olejem, spadła mi rurka do parownika(cały olej wypłynął) więc musiałem zalać nowy. Po tym nie mam problemów z wyciekiem (czy wcześniej były to trudno mi powiedzieć bo kto inny był właścicielem) .
Kiedyś też zalałem Lotosem i... temperatura silnika była wyższa
ekspertem ani trochę nie jestem, wydaje mi się, że olej przechodzący przez parownik jest dodatkowo chłodzony więc raczej nie powinno być problemu ( u mnie nie ma :) )
8 lutego 2007, 18:17
kwazi napisał(a):ekspertem ani trochę nie jestem, wydaje mi się, że olej przechodzący przez parownik jest dodatkowo chłodzony...

Ja też nie. ;)

Jednak mając do dyspozycji podstawowe zegary, czyli temp.+ciśn. oleju widziałem różnicę po samych wskazaniach.
Zwyczajnie nie mam zaufania do produktów typu Lotos, ale to moja opinia.
A skoro są specjalne oleje (testowane np. przez armię amerykańską w cholernie ciężkich warunkach) i dedykowane do aut z niezliczonym przebiegiem, i... (prawie) w cenie Lotosa, to dla mnie nie potrzeba nic więcej mówić... ;)

Bardo dobry i odpowiednio często zmieniany olej w VWejowym silniku, to podstawa.
(Po)zdrówka!falco
NiP-Nieodpowiedzialni i Przypadkowi
8 lutego 2007, 18:50
Pewnie,że tak...Mechanicy/ nie garbowi/ nie mają dobrego zdania o Lotosie,zdecydowanie mi go odradzali/zarówno mineralny,jak i pól czy symntetyk do innego auta/Jestem zdsania.,że jesli sprawdzony,markowy ,cieszący się dobrą opinia olej jest naprawdę niewiele droższy od Lotosu,to warto/trzeba/wybrac taki własnie produkt.
10 lutego 2007, 21:02
Ciekawa sprawa z tym moim garbatym, właściciel od którego go zakupiłem zarzeka się że jak go tylko kupił 10 lat temu w silniku był syntetyk. No i on też przez te 10 lat zalewał właśnie mobila 5W40. Dziwne prawda? pierwszy raz spotkałem się z takim przypadkiem. Nie wiem doprawdy kogo słuchać. Wiecie jak to jest gdy wersji jest kilka, człowiekowi się w głowie robi sieczka. :?
8 marca 2007, 21:58Świecąca kontrolka oleju na wolnych obrotach
Witam...
Mam problem: kiedy zagrzeje się silnik w moim garbie świeci mi się kontrolka ciśnienia oleju (tylko przy wolnych obrotach) co jest przyczyną tego?? prosze o pomoc. Natomiast przy zimnym silniku zjawisko to nie występuje. Olej zmieniałem 3 tyg. temu (mobil one 15w40 czy powinien być gęstszy???
pozdrawiam...
8 marca 2007, 22:12
masz za niskie cisnienie oleju, ponizej 0,5 lub 0,3 bara, zalezy jaki masz czujnik tam wkrecony. Zbyt niskie cisnienie oleju jest oznaka luzu na panewkach, czyli zuzycia silnika, a olej masz dobry jesli chodzi o parametry:)
pozdrawiam
9 marca 2007, 14:51
Albo masz poprostu troche za malo oleju....
Ja teraz mam na minimum i tez mi sie zapala przy hamowaniu i na zakretach. Ostatnio (w okresie zlotowym) tez tak mialem i po dolaniu oleju tak do odpowieniego poziomu bylo znacznie lepiej- musialem naprawde ostro wejsc z zakret zeby lampka sie zapalila:]
Zdjęcie nie zachowało się
http://www.barzant-garage.pl/
9 marca 2007, 14:52
Barzant napisał(a):Albo masz poprostu troche za malo oleju....
Ja teraz mam na minimum i tez mi sie zapala przy hamowaniu i na zakretach. Ostatnio (w okresie zlotowym) tez tak mialem i po dolaniu oleju tak do odpowieniego poziomu bylo znacznie lepiej- musialem naprawde ostro wejsc z zakret zeby lampka sie zapalila:]

Ja miałem dokładnie to samo, a przyczyną była za mała ilość oleju, tak samo jak u Barzanta. dolałem i przestała się zapalać
Rustnfast

www.facebook.com/rustnfast
9 marca 2007, 15:08
a jak tak mialam kiedy moj silnik byl juz baaardzo zuzyty, ale jezdzil nadal i to calkiem zwawo.
Oczywiscie lepiej, zeby sie nie swiecilo, ale na pocieszenie dodam, ze jezdzilam tak pare lat i nie bylo tragedii. Powinno sie jednak utrzymywac poziom powyzej polowy odleglosci miedzy min a max, no i mozna podwyzszyc obroty. :)
A oto mój wóz: http://www.garbiarnia.com/forum/garage.php?mode=view_vehicle&CID=5
9 marca 2007, 15:22
Czasem mozna na zuzytem silniku przejechac duzo. Tylko mozna go tym dobic dokumentnie. Taniej jest zrobic naprawe szybciej, niz pozniej
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.

← Pytania i problemy