11 marca 2007, 12:00Krzywa
I tu Qubek ma rację!
Zużycie eksploatacyjne silnika, nie przebiega jednostajnie lecz ma postać krzywej o różnym poziomie nachylenia:
W początkowej fazie docierania, przebiega ona dosyć stromo, do momentu dopasowania się elementów.
Następnie opada łagodniej, by po przekroczeniu wartości granicznego zużycia, spadać na łeb.
W ostatniej fazie mowa o smarowaniu elementów silnika staje się problematyczna.
Następuje zerwanie filmu olejowego na panewkach, a tym samym gwałtowne zużycie, którego stopień może przekroczyć wartości graniczne, nie dające już możliwości naprawy (szlif) i konieczność wyzłomowania silnika.
Pewną pomoc daje zastosowanie preparatów do zużytych silników, na bazie teflonu.
Zużycie eksploatacyjne silnika, nie przebiega jednostajnie lecz ma postać krzywej o różnym poziomie nachylenia:
W początkowej fazie docierania, przebiega ona dosyć stromo, do momentu dopasowania się elementów.
Następnie opada łagodniej, by po przekroczeniu wartości granicznego zużycia, spadać na łeb.
W ostatniej fazie mowa o smarowaniu elementów silnika staje się problematyczna.
Następuje zerwanie filmu olejowego na panewkach, a tym samym gwałtowne zużycie, którego stopień może przekroczyć wartości graniczne, nie dające już możliwości naprawy (szlif) i konieczność wyzłomowania silnika.
Pewną pomoc daje zastosowanie preparatów do zużytych silników, na bazie teflonu.
Zastanów się 2 razy zanim coś zmienisz!
