Olej do silnika i pytania z nim związane

18 lipca 2007, 15:08
Majki napisał(a):Ja zalewałem olej Castrol, później Lotos teraz Midland 20W50, jakoś jeżdżę i to z coraz lepszymi skutkami ;)
na dolewki stosuję Shell High Mileage 15W/50 :)
no ja bym jednak nie uzywal tego shella do dolewek
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
18 lipca 2007, 15:15
Czemu nie? A co sądzicie w ogóle o tym oleju?
18 lipca 2007, 15:18
tommy napisał(a):Czemu nie? A co sądzicie w ogóle o tym oleju?
,
Dlatego ze nie stosuje sie na dolewki oleju innej firmy i o innych parametrach niz ten ktory sie zalewa normalnie
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
18 lipca 2007, 15:22
Co do parametrów lepkościowych i/lub jakościowych to się zgodzę, co do firm absolutnie nie. Jeżeli jakiś olej ma identyczne właściwości lepkościowe i jakościowe, nie ma przeciwskazań do mieszania olejów.
18 lipca 2007, 15:35
tommy napisał(a):Co do parametrów lepkościowych i/lub jakościowych to się zgodzę, co do firm absolutnie nie. Jeżeli jakiś olej ma identyczne właściwości lepkościowe i jakościowe, nie ma przeciwskazań do mieszania olejów.
Zgoda, ale nie chcialo mi sie rozpisywac. Pomijajac fakt ze mimo braku przeciwskazan jesli mam do wybory ten sam olej albo inny o takich samych parametrach to wybieram ten sam.
A oleje o innych parametrach tez nie powinny wybuchnac ;) po zmieszaniu, bo dba sie o to teraz zeby sie ze soba nie gryzly. Tylko ze sie te parametry traci
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
18 lipca 2007, 17:25
co fak to fakt, ale niestety midlanda nie mogłem znaleźć, a garb chciał pić, no to wybrałem to co było najlepszego pod ręką i to zalałem :)
Rustnfast

www.facebook.com/rustnfast
19 lipca 2007, 00:38
Majki napisał(a):ale niestety midlanda nie mogłem znaleźć:)

a co zapomniałeś do mnie nr...? ;););)
(Po)zdrówka!falco
NiP-Nieodpowiedzialni i Przypadkowi
19 lipca 2007, 16:28
falco napisał(a):
Majki napisał(a):ale niestety midlanda nie mogłem znaleźć:)

a co zapomniałeś do mnie nr...? ;););)

nie zapomniałem ;) ale był mi potrzebny od zaraz ;) wiesz jak jest, garb chce pić, to musisz mu dac bo się rozbeczy i bedzie problem :-D :wink:
Rustnfast

www.facebook.com/rustnfast
19 lipca 2007, 17:01
Ja bardzo polecam Mobila Super M (chyba tak się nazywa), mineralny w każdym bądź razie. 1 litr jest o 10 zł droższy od najtańszego lotosa (miałem z pewnych względów okazję jeździć na lotosie chwilowo), ale warto, jeździłem na Mobilu od 5 lat (jeździłem, to znaczy zrobiłem kilkadziesiąt tysięcy kilometrów) i to na gazie i silniczek działa.

Natomiast ostatnio miałem też styczność z Midlandem i wydaje mi się mniej lepki, bardziej rzadki od Mobila. Nie znam się, ale wydaje mi się, że w Garbach, przynajmniej w takich z wysłużonymi silnikami, bardziej praktycznym rozwiązaniem jest olej bardziej gęsty. Więc po wymianie oleju, która wraz z uszczelnieniem silnika niedługo mnie czeka wracam na zawsze do Mobila. :D
19 lipca 2007, 18:20
Majki napisał(a):nie zapomniałem ;) ale był mi potrzebny od zaraz ;) wiesz jak jest, garb chce pić, to musisz mu dac bo się rozbeczy i bedzie problem :-D :wink:

był u mnie Bomba, który jechał do Marek, więc miałbyś transport pod dom... ;)

Wiem, wiem, bo właśnie dolałem resztki Midlanda Stefankowi... ;)
(Po)zdrówka!falco
NiP-Nieodpowiedzialni i Przypadkowi
19 lipca 2007, 23:05
po pierwsze zasada jest jedna...w starym silniku lej zawsze olej mineralny bo to jest dla niego lepsze niż półsyntetyk i wyzej chyba że półsyntetyk był lany od nowego. Druga zasada: mieszamy zawsze olej tej samej klasy lepkościowej.... nie stosujemy polepszaczy w dolewkch o lepszych(innych)parametrach oleju. Zasada trzecia lepiej lać gorszy olej i częściej go wymieniać... niż lepszy i rzadziej go wymieniać.... moim skromnym najlepszy olej to Quaker State :-D niezupełnie rozumiem ze to jest to samo co Midland....Quaker jest nadal sprzedawany a ja nie wierzę ,,przelewaczom,, [-( Oleje mozna zamawiać w sklepie internetowym..
http://www.usaauto.com.pl/index.php?page=productSearch&catId=1
gdyby Bóg popierał by przedni napęd to chodzilibyśmy na rękach...
19 lipca 2007, 23:42
garbaty napisał(a):Ja bardzo polecam Mobila Super S (chyba tak się nazywa), mineralny w każdym bądź razie. 1 litr jest o 10 zł droższy od najtańszego lotosa (miałem z pewnych względów okazję jeździć na lotosie chwilowo), ale warto, jeździłem na Mobilu od 5 lat (jeździłem, to znaczy zrobiłem kilkadziesiąt tysięcy kilometrów) i to na gazie i silniczek działa.

Natomiast ostatnio miałem też styczność z Midlandem i wydaje mi się mniej lepki, bardziej rzadki od Mobila. Nie znam się, ale wydaje mi się, że w Garbach, przynajmniej w takich z wysłużonymi silnikami, bardziej praktycznym rozwiązaniem jest olej bardziej gęsty. Więc po wymianie oleju, która wraz z uszczelnieniem silnika niedługo mnie czeka wracam na zawsze do Mobila. :D

To chyba nie byl Midland, bo on ma wlasnie 20W50 (ten popularnie stosowany w Garbach) czyli jest gesciejszy. Moze to byl jakis syntetyk?
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
1 września 2010, 01:20jak nie 15w40 to co ?
Witam,
zastanawiam sie ostatnio nad zmiana oleju z 15w40 na jakis polsyntetyczny, lub w pelni syntetyczny. Chcial bym by ten olej grzal sie mniej niz 15w40,
ale zasadniczo pytanie brzmi, na czym jezdzicie i dlaczego ?
:smt096 Edek z krainy kredek

despite all my rage i am still just a rat in a cage

https://www.facebook.com/Projekt58

Zdjęcie nie zachowało się
1 września 2010, 09:08
Teraz rozpoczales niekonczonczy sie temat oleju. Osobisie wlalem mineralny 15W40 Shella i jest ok. Pamietaj ze te silniki nie wymagaja jakis extra olejow i taki w zupelnosci wystarczy. Inna alternatywa to 20W50 kupilem banke halfordsa i w przyszlym roku wleje.
Dieser Wagen läuft und läuft und läuft...

← Pytania i problemy