Olej do silnika i pytania z nim związane

1 września 2010, 09:47Re: jak nie 15w40 to co ?
Blazlov napisał(a):Witam,
Chcial bym by ten olej grzal sie mniej niz 15w40,

To sa dwie kwestie:
- co sprawia, ze jeden olej sie grzeje mniej niz inny?
- jesli jakis olej sie mniej grzeje, to co to daje?

Jakis olej sie moze mniej grzac, bo gozej odbiera cieplo z omywanych czesci silnika.
I wtedy bedzie sie mniej grzal i bedzie to mniedzy innymi dawalo to, ze wskaznik w kabinie bedzie pokazywal mniejsza temperature, a kierowca bedzie szczesliwszy. Tylko ze rownoczesnie te wspomniane wyzej czesci silnika beda jednak bardziej gorace.

Potrafie sobie wyobrazic taka sytuacje.

Potrafie sobie wyobrazic tez taka sytacje, ze jakis olej lepiej cieplo odbiera i oddaje, przez co silnik jest chlodniejszy i w konsekwencji sam olej tez jest chlodniejszy.

Ale to nie sa kwestie ktore mozna rozwiazac, jesli o olejach sie wie tyle, ze maja okreslone klasy lepkosci.
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
1 września 2010, 19:17
Byłem kiedyś na szkoleniu z castrola, i co do grzania się to nie takie proste, w naszy warunkach prawidłowo to powinieneś zmienać olej co pół roku, inny na zime inny na lato, a przy okazji trzeba uwarzać na inne właściwości takie jak leppkośc, jak będze potrzeba to mogę poszperać w materiałach szkoleniowych i wstawić tabelki z właściwościami,
1 września 2010, 19:42
Z tego co mi wiadomo, to syntetyk może bardzo szybko wypłukac Ci uszczelki i silnik będzie moczył się jak cholera.
I w garbie i ogórze jeżdzę na quaker state 20W50
Westfalia 1978'
(kontakt usunięty)
tel. (kontakt usunięty)
1 września 2010, 22:42
http://webcache.googleusercontent.com/search?…amp;client=firefox-a

Ot,taki artykulik.ANjlepiej pzretestować samemu.Seweryn z grupy lał syntetyk do silnika/chyba/ nie remontowanego i chwalił ten olej, Brodacz dyskutował na temat fabrycznego przystosowania silnika/luzy jakoweś/ do oleju mineralnego. O wypłukiwaniu uszczelek slyszalem, ale nie doświadczyłem, gdyż nigdy nie miałem nowego/po remoncie silnika,coby zalać go syntetykiem, wiec leję15/40. Moj meksowy 30 letni silnik ,zanim go kupilem,jakoby chodził na pólsyntetyku, ale to może być bajka. GEneralnie-jeśli masz silnik w dobrym stanie, mozesz zalać półsyntetyk i sprobować.FAlco po remoncie silnika smigal na syntetyku. Moim zdaniem- lać na lato 20/50, nie katować auta i powinno być super. JA leję15/40,ale jeżdżę mało .wolno jak emeryt i zmieniam olej co najmniej dwa razy w roku. Moim zdaniem to dobre rozwiazanie i polecam je wszystkim.
1 września 2010, 23:35Re: jak nie 15w40 to co ?
Blazlov napisał(a):Witam,
zastanawiam sie ostatnio nad zmiana oleju z 15w40 na jakis polsyntetyczny, lub w pelni syntetyczny. Chcial bym by ten olej grzal sie mniej niz 15w40,
ale zasadniczo pytanie brzmi, na czym jezdzicie i dlaczego ?

Blaz nie kombinujemy i nie ulepszamy jak jest dobrze bo może być gorzej 8)
JacksGarage
Renowacja (piaskowanie, szkiełkowanie, malowanie proszkowe) Nietypowe zlecenia - (spawanie Alu, Kwasówka, Stal). Obróbka metalu, cięcie wodą i laserem itp.
(kontakt usunięty) (kontakt usunięty)
Bulik '63 Pritsche (REMONT)
2 września 2010, 09:07
Stach, piszesz "lac syntetyk", "lac polsyntetyk" itd. A co tak naprawde rozumiesz przez te okreslenia? Olej o jakich parametrach zalecasz lac?

Chodzi mi o to ze "lej polsyntetyk" to jest tak naprawde zadna rada.
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
2 września 2010, 09:09
Ludzie....Litości... :wink:
Temat oleju był już wałkowany tyle razy...
Warto to ciągnąć kolejny wątek o tym samym ?
2 września 2010, 09:42
[quote="qubek"]Stach, piszesz "lac syntetyk", "lac polsyntetyk" itd. A co tak naprawde rozumiesz przez te okreslenia? Olej o jakich parametrach zalecasz lac?

CZytałeś podlinkowany artylkuł?
MAło tam konkretów dotyczacych różnic miedzy olejem mineralnym,syntetycznym i pólsyntetycznym?
WYbór konkretnego oleju/firma,klasa jakości,zalezy od wlaściciela silnika. Ale wcześniej musi on podjac decyzję-mineral,syntetyk czy pólsyntetyk i wyrazic gotowosc na poniesienie ewentualnych konsekwencji tej decyzji,o czym zreszta pisałem. To sa kluczowe decyzje- wybór marki i klasy jakosci t odrugozredna sprawa. Błązej pytał o cech tych smarowideł i ma na pytanie odpowiedz w artykule, ja zas podałem pare przykładów z zycia silników. O jakie parametry pytasz? NAbywcy leju znane są dwa, klasa jakosci oraz klasa lepkosci-to jakas wielka filozofia zdecydowac pomiedzy jakoscia Sj a SL?Nie sadzę,zeby jeden miał ccudowne włąściwości,a tzalanie tego drugiego groziło uszkodzeniem silnika. CHetnie KUba przeczytałbym na stronie głownej artykuł o zaletach i wadach smarrowideł,wiec masz pole do popisu. Poki co,czytam artykuly jakichś laikow w necie.
Dywagacje zaczynają przypominać mieszanie patykiem w misce przepału.Oczekujesz rad typu zalej niebieski castrol 0/50 kupiony w sklepie za lewym rogiem/nie za prawym,bo tam mają podrabiane-róznia się odcieniem zakretki/ w niebieskiej butelce o intensywnym kolorze/ broń Boze bladym, bo te są rozlewane w Portugalii i to już nie to samo?/ itp., itd,etc?
2 września 2010, 09:59
Klasa lepkosci oleju jest podstawowym parametrem, a Ty albo traktujesz go na rowni z marka oleju czy rogiem na ktorym zostal kupiony, albo w ogole pomijasz.
A to przeciez od tego w ogole zaczynasz. Nie idziesz do sklepu i nie mowisz "poprosze olej polsyntetyczny", tylko "olej 15 W 40". To tak jakbys poszedl do piekarni i powiedzial "poprosze biale pieczywo". Ale chleb, kajzerke czy bulke wroclawska?
Juz pomijam fakt, ze to, ze na opakowaniu producent pisze "olej syntetyczny" wcale nie oznacza ze on taki naprawde jest.

Nie mowie ze podany przez Ciebie link do reklamowki mobila jest bezwartosciowy, ale tez nie powiesz ze wyczerpuje problem. Zreszta artykul ktory wyczerpal by problem bylby pewnie bardzo dlugi o dla wiekszosci czytelnikow (ze mna wlacznie) niezrozumialy.
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
2 września 2010, 14:08
doniecki napisał(a):Z tego co mi wiadomo, to syntetyk może bardzo szybko wypłukac Ci uszczelki i silnik będzie moczył się jak cholera.
I w garbie i ogórze jeżdzę na quaker state 20W50

dobra to tez slyszalem ale odnosi sie do zwyklych samochodow

co moze sie stac w garbusie?? gdzie mamy te uszczelki oprocz simmeringu walu, dekla spustowego oleju i uszczleek miedzy cylinderm a blokiem?? no chyba ze na polowkach bloku ale jak dobrze skrecony jest to nic mu nie bedzie. jakie wiec sa przeciwwskazania do lania syntetyku ??
PozdraVWiam
Bogdan
2 września 2010, 14:31
Kiedys jeszcze w szkole uczono mnie ze nie powinno sie lac wysokiej klasy olejow do starych silnikow. Nie maja one az takich wymagan zeby jezdzic na olejach polsyntetycznych badz syntetycznych. To samo swiece zaplonowe producent wyraznie okresla jaki typ jest potrzebny i nie ma co przedabrzac. Nie wiem moze jestem juz starszej daty i rasowanie silnikow mi nie w glowie ale skoro wytwornia okresla jaki olej do garba jest odpowiedni wystarczy wlac i auto bedzie jezdzic. Cofajac sie wstecz lat z 30 oleje nie byly az tak dobre i nawet zwykly 15w40 jest duzo lepszej jakosci jak kiedys. Ameryki tym postem nie odkrylem ale kazdy ma swoje zdanie na ten temat i mozna pisac bez konca. Ale wiem ze kazdy chce dla swojego silnika jak najlepiej.
Dieser Wagen läuft und läuft und läuft...
11 maja 2011, 14:39
Odświeżam troche temat


Konkretnie jaki olej jakiej firmy z jakimi oznaczeniami lejecie ??

Najtańszy chyba nadal jest lotos ale opinie o nim są różne, czytałem tez gdzies że castrol jest dobry. Czy ktos jakos obserowował jak sie zachowuje Quake State??

Co polecacie co sprawdziliscie i czego unikac ??
Qwazimodo - człowiek z garbem :)
1966
31 stycznia 2012, 14:04
Ogladalem wczoraj program pt "jazda polska" . Chcieli pokazac co moze sie stac z samochodem jak sie wjedzie w gleboka kaluze. Wlali do oleju 4 litry wody a samochod dalej chodzil. Tylko ze ten samochod to lada....
Maszerujmy ramię w ramię ku słońcu świata nowego

← Pytania i problemy