Olej do silnika i pytania z nim związane

31 maja 2012, 14:00
Ja bym nie wlał takiego oleju do swojego auta.
Olej może i jest taki sam ale większości nikt nie miesza tego oleju przed rozlewaniem w mniejsze opakowania.
I wtedy dostajesz olej gęsty jak beczka jest pełna a jak z końcówki to masz za rzadki.
Dużo nie zaoszczędzisz kup nową bańkę 1L lub 5L i tyle.
Mój Garaż

VW Golf I Cabrio 1.8 1986r
VW LT55 Pomoc Drogowa 2.4TD 1988r
VW Passat B5 FL 1.9 TDI 2002r
VW Passat CC 2.0 TDI 2008r
31 maja 2012, 14:36
nie iwem jakie ot jest zrodlo ale mobil to najczesciej podrabiany olej zaraz po castrol edge
Strona trójmiejskich garbusiarzy.

www.oldvw.pl
1 czerwca 2012, 10:37
O ho...Zaraz się zacznie...35 stron o olejach...To już taki stały repertuar jak "Kevin sam gdzieś tam" na święta ? :-D
Jakikolwiek współczesny olej średniej/dobrej klasy jest i tak lepszy od takiegoż z lat 60. Do garbusowego silnika wchodzi jakieś dwa litry z uszami- nawet najdroższy na świecie olej jest przy tych ilościach finansowo do przełknięcia.
Warto to szukać jakichś parozłotowych oszczędności ?
1 czerwca 2012, 11:17
Gdyby co pracuję w hurtowni motoryzacyjnej i mam szeroką game olei, czy chcecie mobila czy LIQUI MOLY czy castrol czy inne to możemy pogadać.
1 czerwca 2012, 14:34
Beczka fakt po Mobilu, ale co w srodku nie wiadomo.
Wychodze z zalozenia ze wole kupic sredniej klasy Lotosa z pewnoscia ze to swiezy olej i nie podrabiany. Kupilem na allegro Castrola i po wlaniu pojawily sie problemy z cisnienie oleju. To ze u mnie sie tak stalo nie znaczy ze musi byc tak zawsze.
Dieser Wagen läuft und läuft und läuft...
1 czerwca 2012, 17:07
castrol i mobil sa z tego co zasłyszałem najczesciej podrabiane. zwróc uwage w ilu róznych typach butelek wystepuje castrol. Białe, szara zielone, zamykane klasycznym korkiem, płaską "zapadką" etc. Niewiem czy to tak ma być, czy to kwestia tego kto to rozlewa. Ja osobiscie mam teraz zalany serwisowy olej GM, dostepny w pewnej sieci sklepów motoryzacyjnych.
Maszerujmy ramię w ramię ku słońcu świata nowego
1 czerwca 2012, 23:17
Byłem już prawie pewny co chce do Garba wlać,po tym co napisaliście straciłem tą pewność :-D myślałem o Castrolu GTX 15W40 lub Mobil M 15W40,ale skoro mówicie,że są tak czesto podrabiane....myślę,że na początek się Garb lotosem zadowoli....bedzie ekonomicznie,a i tak ten olej po nieduzym przebiegu wymienię.
1300 ma na klapie,jeździ szybko,dużo pali,każdy pozna go z oddali ;)

Rust Is Not A Crime
2 czerwca 2012, 12:26
Ale co jest z olejem Lotos nie tak?
sam uzywalem przez lata zreszta lalem do pierwszego garba jakiego mialem, zarowno innych aut i nigdy nie mialem jakis problemow.
Jest to olej sredniej klasy jak kazy inny, a to ze krajowej produkcji nie znczy ze gorszy. Zreszta duzo lepszy niz te ktore byly stosowane w latach garbusy byly produkowane. Cenowo jak one wygladaja nie wiem kupowalem ostatni raz kilka late temu.
Dieser Wagen läuft und läuft und läuft...
2 czerwca 2012, 13:45
Rafał-w zasadzie nic Lotosowi nie brakuje,jest średniej jakości,ale chyba masz racje że jest i tak lepszy niż oleje z dawnych lat.... :wink: więc będzie Lotos...nie byłem go pewny bo pomyślałem,że silnik wiatrem chłodzony pracuje w większych temperaturach niż wodniak i sam olej ma tez znaczenie dla chłodzenia,,,ale skoro mówicie,że jest OK,to nie będe przepłacał :D
A następną wymianę planuję po nieduzym przebiegu jak to zawsze po remoncie,żeby pozbyć się syfu po docieraniu.
1300 ma na klapie,jeździ szybko,dużo pali,każdy pozna go z oddali ;)

Rust Is Not A Crime
2 czerwca 2012, 14:29
VW-MANIAK napisał(a):Ja kupiłem do swojego taki: http://allegro.pl/olej-castrol-classic-xl-20w…nan-i2364847772.html
Z książki serwisowej mi tak wyszło że klimat umiarkowany 20W

20W to norma zimowa. Wiekszosc porad w ksiazkach serwisowych do Garbusa jest stara jak Garbusy i odnosi sie do oleji jednosezonowych, ktorych teraz na rynku nie uswiadczysz.

Ale tak ogolnie to:
Michał2 napisał(a):O ho...Zaraz się zacznie...35 stron o olejach...To już taki stały repertuar jak "Kevin sam gdzieś tam" na święta ? :-D
Jakikolwiek współczesny olej średniej/dobrej klasy jest i tak lepszy od takiegoż z lat 60. Do garbusowego silnika wchodzi jakieś dwa litry z uszami- nawet najdroższy na świecie olej jest przy tych ilościach finansowo do przełknięcia.
Warto to szukać jakichś parozłotowych oszczędności ?
i tyle w temacie
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
2 czerwca 2012, 14:33
Dobra...po temacie...wnioski proste-nie kupować oleju rozlewanego z beczki,a każdy współczesny mineralny 15W40 bedzie dobry...dziękuje za odpowiedzi
1300 ma na klapie,jeździ szybko,dużo pali,każdy pozna go z oddali ;)

Rust Is Not A Crime

← Pytania i problemy