Obspawanie karoserii Garba

7 stycznia 2008, 14:19
Jak w temacie - czy ktoś robił obspawanie karoserii w Garbatym? Parę osób ma klatkę, ale czy oprócz jej założenia usztywnialiście karoserię poprzez obspawanie? Właśnie się do tego szykuję i moja wiedza na ten temat jak na razie ogranicza się do tego, że trzeba porządnie obspawać kolumny MacPhersona (bo to 1303) i wszystkie miejsca zgrzewów karoserii.. czyli dokładnie które? Jeżeli ktoś robił to w swoim samochodzie (nawet niekoniecznie Garbusie, ale ma pojęcie, które punkty są ważne), to bardzo proszę o podzielenie się tą częścią wiedzy tajemnej :-D
www.pinstriping.no
7 stycznia 2008, 14:23
Robilem w Maluchu. W Garbusie masz specyficzna sytuacje, bo po pierwsze nadwozie jest tylko czesciowo samonosne, po drugie - raczej solidniej, sztywniej laczone niz wspolczesne samochody (tego pewien nie jestem, ale tak mi sie wydaje) a po trzecie - nie masz zgrzewanego, oryginalnego Garbusa tylko takiego X razy juz remontowanego, gdzie blachy i tak sa laczone spawami i to w przeroznych, nietypowych miejscach.
Wiec tego co robilem w Maluchu, czy tego co sie robi we wspolczesnych, prawie nowych samochodach nie przenosilbym do 40to letniego Garbusa.
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
7 stycznia 2008, 14:32
35-letniego, nie postarzaj mi go tutaj :wink:

Samochód będzie całkowicie rozłożony, więc kwestie czyichś cudacznych spawów zostaną usunięte. Ale w takim razie co sugerujesz? Wstawienie samej klatki i odpuszczenie sobie obspawania?
www.pinstriping.no
7 stycznia 2008, 14:45
Na logike kolumny jak najbardziej mozna wzmocnic - ta czesc Garba jest troche z innej bajki i jak najbardziej wspolczesna. A poza tym na logike i glownie skupic sie na madrym poprowadzeniu klatki. Gdzie ja chcesz z tylu przymocowac?
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
7 stycznia 2008, 14:55
Na razie nie myślę nad klatką, bo i nie ma potrzeby, żeby ją wstawiać - z tyłu zwykłe 1200, a jedyne co jest nieco zmodyfikowane, to zawias i hamulce. Nie rozważałem więc też jak ją montować. Rozważałem natomiast zakup gotowej klatki z CSP, ale to tylko taka myśl, nic pewnego. Obspawanie chcę zrobić przy okazji blacharki, żeby było na przyszłość.

Bardzo chętnie też dowiem się, gdzie są strategiczne punkty obspawania w Maluchu, żeby pomyśleć co i jak z tego ew. przenieść na Garba.
www.pinstriping.no
7 stycznia 2008, 15:16
W rajdówkach spawa się głównie podłużnice , punkty mocowania zawieszenia , punkty mocowania zespołu napędowego.
Co do budy to już każde auto zależnie od jego konstrukcji ale ogólnie spawa się wszędzie tam gdzie się da dojść do fabrycznych zgrzewów.
Wydaje mi się że w garbie na macpersonie można by obspawać górne mocowania kolumny + rozpórka i pomyśleć nad jakimś poprawieniem punktów mocowania wahaczy.
Najbardziej usztywniło by go zespawanie budy z podwoziem ale to bez sensu.
Klatka w aucie na codzień jest kłopotliwa i bywają problemy na przeglądach.
7 stycznia 2008, 15:19
Jeśli zastąpisz próchnice zdrową blachą to już napewno ci się usztywni karoseria, do tego rozpórka na przednich kielichach i przy twoim zawieszeniu napewno odczujesz róźnicę. Zresztą jak będziesz robił samochód to blacharz sam będzie wiedział które miejsca są do zrobienia wzmocnienia itd. Klatka to już inna bajka.
7 stycznia 2008, 15:37
PaveL napisał(a):Klatka w aucie na codzień jest kłopotliwa i bywają problemy na przeglądach.

Dlatego to z założenia nie ma być samochód na codzień :-) Problemy z klatką na przeglądach są głównie tam, gdzie pracują nie do końca kompetentni ludzie - klatka w niczym nie przeszkadza na badaniu kontrolnym i można to badanie przejść normalnie.
www.pinstriping.no
7 stycznia 2008, 16:52
No właśnie nie do końca gdyż klatka jest ingerencją w konstrukcje pojazdu i jako taka wymaga osobnej homologacji.
Chociaż najczęstszym powodem dla których rajdówek nie chcą puszczać na badaniach jest to że w dowodzie jest najczęściej wpisane że jest to samochód 5 osobowy :D


Apropo klatki może komuś sie przyda : KLIK
7 stycznia 2008, 19:20
przede wszystkim nalezy zdac sobie sprawie ze w garbusye caly plat dachu nie jest ani zesprawany ani pozgrzewany z reszta budy - trzyma sie zagiety na rynienkach - gdzies w gazecie jakiejs widzialem foty garba torowego co na slickach jezdzil jak wiercili dziury tak co 2-3 cm wzdluz rynienek od progow az po tyl i zaspawywali je zeby zwiekszyc sztywnosc. ale to hardkor robota. pozatym robili taki myk ze na mocowaniue kolumny brali dodatkowe reperatury nakladali i spawali je (kaszlakowcy tez ten patent stosowali nu siebie chyba).
7 stycznia 2008, 19:48
Z tymi rynienkami to naprawdę hardcore i na użytek mój raczej mało potrzebne, więc szkoda się w to pakować. A jeżeli chodzi o dodatkową blachę na kolumnach, to nie tylko w kaszlach, to jest akurat normalne wzmocnienie (chociaż jak widziałem, to nie wszyscy dawali dodatkową blachę, jednak wyczytałem, że nie zaszkodzi, a może pomóc).
www.pinstriping.no
8 stycznia 2008, 07:38
PaveL napisał(a):No właśnie nie do końca gdyż klatka jest ingerencją w konstrukcje pojazdu i jako taka wymaga osobnej homologacji.
No wlasnie to jest ta niekompetencja o ktorej mowi kwiatek. Bo to zdanie pod wzgledem prawnym ma zerowa wartowsc, rownie dobrze mozna by powiedziec ze drzewko zapachowe na galce od ogrzewania jest ingerencją w konstrukcje pojazdu i jako taka wymaga osobnej homologacji. ;) Bo niby czemu nie? Jak sie trafi na idiote (lub lapownika) na stacji diagnostycznej to do wszystkiego moze sie przyczepic.
W Maluchu wzmacnialo sie mocowania zawieszenia z przodu (wachacze, gorne mocowania amortyzatorow), gorne mocowania amortyzatorow z tylu i zgrzew miedzy nimi. To jest podstawa, pewnie i inne punkty by sie znalazlo jak by sie pomyslalo, ale nie wnikalem w to zbyt gleboko.
Jesli chodzi o zespawanie budy z podloga to nie wiem czy to by usztywnilo konstrukcje. Nie widze tego - wydaje mi sie ze nie. Rynienek na sto proc bym nieruszal - to jest bagno i jak tam zaszczepisz rdze to jej nie wyleczysz nigdy.
Rozporke z przodu rozbudowalbym, laczac, na tyle na ile sie da, punkty mocowania zawieszenia.
Z tylu wazne zeby klatka wspierala sie i usztywniala widly ramy - to chyba najwazniejsze co mozna za jej pomoca osiagnac
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
8 stycznia 2008, 17:21
Witam. W pełni zgadzam się z Qubkiem odnośnie rynieniek, walka z rudą w rynienkach to sajgon, nigdy nie wiemy, z której strony uderzy ze zdwojoną siła...
8 stycznia 2008, 19:29
qubek napisał(a): Bo to zdanie pod wzgledem prawnym ma zerowa wartowsc, ...

Prawo o ruchu drogowym
(.....)
4. Zabrania się:

1) umieszczania wewnątrz i zewnątrz pojazdu wystających spiczastych albo ostrych części lub przedmiotów, które mogą spowodować uszkodzenie ciała osób jadących w pojeździe lub innych uczestników ruchu;

2) stosowania w pojeździe przedmiotów wyposażenia i części nieodpowiadających warunkom określonym w przepisach szczegółowych;

6) 79) dokonywania zmian konstrukcyjnych zmieniających rodzaj pojazdu, z wyjątkiem:

a) pojazdu, na którego typ zostało wydane świadectwo homologacji lub decyzja zwalniająca pojazd z homologacji,

b) pojazdu, w którym zmian konstrukcyjnych dokonał przedsiębiorca prowadzący działalność gospodarczą w tym zakresie.


Nie chce z tobą polemizować mówię poprostu z czym się spotkałem nie jeden raz.

← Rasowanie