Miałem silnik od subraka z takiego małego -Justy cy coś takiego (dostałem z tąd słaba oriętacja ),mocy zbyt wielkiej to nie maił jakies 90 koni ale to mi wystarczało ,pomysł pojawił sie po padnieciu jednostki 1200 . Juz z moca 90 koni zabawa była przdnia mało tego rozwiązał sie problem ogrzewania

Jedynym problemem było dorobienie kryzy(koszt) i tyle. Silnik sprawował sie wysmienicie do momętu gdy pod moja nieobecność w kraju przy pierwszej zimie rozsadziło blok (woda zamiast płynu

w układzie chłodzenia ) Co do faktu jak wszyscy stwierdzili przerobienie silnika garbusa jest bardzo kosztowne nawet robiąc to samemu , silnik od subaru 1500-1900 pln (z osprzętem jak sie dorze poszuka) kryza + przewoi i jakies modyfikacje ogrzewania kabiny

I MOCY PRZYBYWAJ

same plusy a co do minusów to trzeba sie ugimnastykowac co by to wszystko grało.....
(......i ujrzał Pan garba mego i był zadowolony a potem zapytawszy ile pali usiadł i zapłakał......)