jak, gdzie i za ile ??

9 marca 2008, 22:58
Po rozebraniu mojego silnika w sobote z czarkiem z wesolej zalamalem sie okazalo sie ze z silnika nic nie zostalo prawie nie ma co nawet remontowac :( (mam kilka zdjec ktore podesle na forum )
Z mojego 1835 zostaly tylko glowice , klawiatury , gazniki, wydech

uszkodzone sa :
tloki
cylindry
korbowody
panewki
wał
blok silnika :shock:

chyba wszystko mozliwe ze cos pominelem
kilka faktów

w misce olejowej jest normalnie garsc piachu (prawdopodobnie dostal przez szpary miedzy puszkami od filtrów a gaznikami powino byc jakies uczelnienie )

wałek jest od waserboxera

zapinki od tloków powypadały i tłoki rosmarowaly je po cylindrach

wiatrak od 1,2 :shock:

wał głowny tarł o blok silnika :shock:

w panewki wprasowane sa ziarenka piasku

jutro postaram sie dołaczyc zdjecia
9 marca 2008, 23:06
dabtuner napisał(a):wiatrak od 1,2 :shock:

Hmm, silnik mial mala budke 30 hp stajl, czyli a la silnik 1200 ze stala stopka.

Ale dziwie sie ze to Cie dziwi. W sensie - to jakby widac, a silnik masz od kilku lat, a znasz jeszcze dluzej.

Tak czy siak, przykro mi ze silnik tak skonczyl, to byl pierwszy mocny silnik garbowy jakim jezdzilem i ten, ktory mnie w ogole natchnal do rasowania Garbusow. W swoich czasach byl naprawde bardzo mocny.
Powodzenia w odbudowie.
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
9 marca 2008, 23:07
qubek napisał(a):Czlowieku, przeciez doskonale znales ten silnik zanim go kupiles. Nie znalazles go na allegro czy z ogloszenia, a nawet sam proces kupna nie byl specjalnie nagly ;)

nie rozumiem co ty chcesz odemnie
co to znaczy ze go znalem ??
znalem kilka parametrow i tyle !!!
9 marca 2008, 23:11
To, ze zanim go kupiles, znales marcysia, a to byl jego silnik. Potem miedzy tym jak silnik zaczales kupowac, a tym jak go skonczyles kupowac minal chyba z rok. Cos kolo tego, prawda? A to wszystko bylo okolo 3 lat temu. Wiec nie rozumiem do kogo i o co konkretnie masz pretensje. Bo z plotek wiem, ze masz duze.
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
9 marca 2008, 23:15
qubek napisał(a):
dabtuner napisał(a):wiatrak od 1,2 :shock:

Hmm, silnik mial mala budke 30 hp stajl, czyli a la silnik 1200 ze stala stopka.

Ale dziwie sie ze to Cie dziwi. W sensie - to jakby widac, a silnik masz od kilku lat, a znasz jeszcze dluzej.

Tak czy siak, przykro mi ze silnik tak skonczyl, to byl pierwszy mocny silnik garbowy jakim jezdzilem i ten, ktory mnie w ogole natchnal do rasowania Garbusow. W swoich czasach byl naprawde bardzo mocny.
Powodzenia w odbudowie.

mnie to nie zdziwilo az tak jak czarka twierdzil ze wiatrak powinien byc wiekszy zeby chlodzenie bylo lepsze i oblachowanie powino tez byc kompletne a z tylu blach nie bylo co tez ma jakis wplyw na chlodzenie
9 marca 2008, 23:22
qubek napisał(a):To, ze zanim go kupiles, znales marcysia, a to byl jego silnik. Potem miedzy tym jak silnik zaczales kupowac, a tym jak go skonczyles kupowac minal chyba z rok. Cos kolo tego, prawda? A to wszystko bylo okolo 3 lat temu. Wiec nie rozumiem do kogo i o co konkretnie masz pretensje. Bo z plotek wiem, ze masz duze.

nigdzie nie napisalem ze mam pretensje (chociaz szkoda prawda wydac na cos kupe pieniadzy jak dla mnie przynajmniej co sie rozpada :( )
jest mi tylko przykro
9 marca 2008, 23:25
dabtuner napisał(a):
qubek napisał(a):
dabtuner napisał(a):wiatrak od 1,2 :shock:

Hmm, silnik mial mala budke 30 hp stajl, czyli a la silnik 1200 ze stala stopka.

Ale dziwie sie ze to Cie dziwi. W sensie - to jakby widac, a silnik masz od kilku lat, a znasz jeszcze dluzej.

Tak czy siak, przykro mi ze silnik tak skonczyl, to byl pierwszy mocny silnik garbowy jakim jezdzilem i ten, ktory mnie w ogole natchnal do rasowania Garbusow. W swoich czasach byl naprawde bardzo mocny.
Powodzenia w odbudowie.

mnie to nie zdziwilo az tak jak czarka twierdzil ze wiatrak powinien byc wiekszy zeby chlodzenie bylo lepsze i oblachowanie powino tez byc kompletne a z tylu blach nie bylo co tez ma jakis wplyw na chlodzenie

Powinno? Zalezy do czego. Do normalnej jazdy na codzien - jak najbardziej zgadzam sie, sam nie uzywam innego wiatraka jak dog house i to seryjny, a nie zaden aftermarket. Do tego do czego ten silnik byl przeznaczony, tzn do scigania sie, to byla najlepsza opcja, bo w przeciwienstwie do oblachowania a la Porsche pozwalala na latwy dostep do osprzetu, montarz IDA i Mallory, latwe zdjemowanie paska klinowego na wyscig i szybkie wsadzenie go spowrotem po. W korku w lecie, albo przy dlugotrwalej bardzo szybkiej jezdzie szosowej to na pewno moze byc za malo. Ale jesli Ci sie silnik przegrzewal, to mogles cos z tym zrobic a nie go zarznac. Przeciez Ty w ogole sprzedajesz czujniki i zegary silnikowe.


edit: mi tez jest przykro i mam nadzieje ze szybko silnik poskladasz. I sorry jesli odnioslem mylne wrazenie ze kogos oskarzasz, ale z pierwszych postow to wynikalo.
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
9 marca 2008, 23:48
[quote="qubek"][quote="dabtuner"][quote="qubek"]
dabtuner napisał(a): Ale jesli Ci sie silnik przegrzewal, to mogles cos z tym zrobic a nie go zarznac. Przeciez Ty w ogole sprzedajesz czujniki i zegary silnikowe.
mam zegary VDO
problem jest taki ze na zegarze temp oleju nie przekraczala 95 stopni
a najczesciej wynosila okolo 90
i tu czarek zwrocil uwage na to ze czujnik jest w zlym miejscu odczyt nie był miarodajny
na zegarze wszystko ok a w silniku smazalnia
10 marca 2008, 00:53
najlepiej tam gdzie jest bezpośredni przeplyw oleju tuż na galerie... może tto być w obudowie filtra oleju ale nie musi jest wiel różnych miejsc.
Quick Stick Performance
Air-Cooled Performance Gear

www.QuickStickVW.com
10 marca 2008, 01:00
Zielony TYKA napisał(a):najlepiej tam gdzie jest bezpośredni przeplyw oleju tuż na galerie... może tto być w obudowie filtra oleju ale nie musi jest wiel różnych miejsc.
Jak by dać czujnik temp w tym samym miejscu gdzie jest czujnik ciśnienia np przez jakiś trójnik to będzie dobrze czy w tym miejscu jest że tak powiem już za późno na niego
10 marca 2008, 01:04
Nie wydaje mi sie zeby to mialo az takie znaczenie. W sensie - co za roznica czy czujnik daje kilka stopni odchylenia? One i tak nie sa tak dokladne. To na co zwracasz uwage, to nie jest to czy pokazuje 85 czy 95 stopni, tylko to czy nie pokazuje temperatur innych niz zwykle. Tak naprawde zauwazysz ze silnik zaczal sie grzac nawet gdyby czujnik nie mial cyferek, a tylko strzalke.
Albo gdyby mial na cyferblacie rozne owoce i nagle zamiast truskawki ktora pokazuje normalnie, wskazal gruszke, a potem banana ;)
Inna rzecz ze olej reaguje z opoznieniem, zeby byc naprawde pewnym przydalby sie czujnik temperatury glowicy. Troche mnie martwi ze go nie mam.

----

Jambo, ja uzywam czujnika w miejscu w ktorym mowisz. Jak napisalem wyzej - to nie ma takiego znaczenia.
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
10 marca 2008, 09:14
qubek napisał(a):Tak naprawde zauwazysz ze silnik zaczal sie grzac nawet gdyby czujnik nie mial cyferek, a tylko strzalke.
Albo gdyby mial na cyferblacie rozne owoce i nagle zamiast truskawki ktora pokazuje normalnie, wskazal gruszke, a potem banana ;)

Taki bym sobie chętnie sprawił ;)

Do kompletu z prędkościomierzem.

"Panie władzo, ale ja jechałem trochę szybciej niż banan..."

:-D
10 marca 2008, 13:11
qubek napisał(a):Nie wydaje mi sie zeby to mialo az takie znaczenie. W sensie - co za roznica czy czujnik daje kilka stopni odchylenia? One i tak nie sa tak dokladne. To na co zwracasz uwage, to nie jest to czy pokazuje 85 czy 95 stopni, tylko to czy nie pokazuje temperatur innych niz zwykle. Tak naprawde zauwazysz ze silnik zaczal sie grzac nawet gdyby czujnik nie mial cyferek, a tylko strzalke.
Albo gdyby mial na cyferblacie rozne owoce i nagle zamiast truskawki ktora pokazuje normalnie, wskazal gruszke, a potem banana ;)
Inna rzecz ze olej reaguje z opoznieniem, zeby byc naprawde pewnym przydalby sie czujnik temperatury glowicy. Troche mnie martwi ze go nie mam.

widzisz problem w tym ze wskazniki sa w nim od momentu odpalenia
i zawsze pokazywaly ta temperature nie bylo zadnego wzrostu temperatury przez caly czas uzywania
zawsze byla w tym przedziale
10 marca 2008, 13:29
dabtuner napisał(a):...
w misce olejowej jest normalnie garsc piachu (prawdopodobnie dostal przez szpary miedzy puszkami od filtrów a gaznikami powino byc jakies uczelnienie )

Piasek się w ten sposób nijak do miski nie dostanie.....
To co zasysa silnik przez gażnik nie ma kontaktu z miską olejową . No bo niby którędy ?
Może to sabotaż jakiś ... :cry:

← Rasowanie