Po rozebraniu mojego silnika w sobote z czarkiem z wesolej zalamalem sie okazalo sie ze z silnika nic nie zostalo prawie nie ma co nawet remontowac
(mam kilka zdjec ktore podesle na forum )
Z mojego 1835 zostaly tylko glowice , klawiatury , gazniki, wydech
uszkodzone sa :
tloki
cylindry
korbowody
panewki
wał
blok silnika
chyba wszystko mozliwe ze cos pominelem
kilka faktów
w misce olejowej jest normalnie garsc piachu (prawdopodobnie dostal przez szpary miedzy puszkami od filtrów a gaznikami powino byc jakies uczelnienie )
wałek jest od waserboxera
zapinki od tloków powypadały i tłoki rosmarowaly je po cylindrach
wiatrak od 1,2
wał głowny tarł o blok silnika
w panewki wprasowane sa ziarenka piasku
jutro postaram sie dołaczyc zdjecia
Z mojego 1835 zostaly tylko glowice , klawiatury , gazniki, wydech
uszkodzone sa :
tloki
cylindry
korbowody
panewki
wał
blok silnika
chyba wszystko mozliwe ze cos pominelem
kilka faktów
w misce olejowej jest normalnie garsc piachu (prawdopodobnie dostal przez szpary miedzy puszkami od filtrów a gaznikami powino byc jakies uczelnienie )
wałek jest od waserboxera
zapinki od tloków powypadały i tłoki rosmarowaly je po cylindrach
wiatrak od 1,2
wał głowny tarł o blok silnika
w panewki wprasowane sa ziarenka piasku
jutro postaram sie dołaczyc zdjecia
