Mechanicy, warsztaty

15 marca 2007, 22:26Re: Warsztaty - Pochwaly i Pojazdy
Barzant napisał(a):Proponuje powpisywac tutaj rozne opinie o roznych warsztatach:
Ja zaczne bo jestesmy z Kas na swiezo...


Jak niektorzy zauwazyli Garb Kas stoi w warsztacie bo cos trzeszczalo w zawieszeniu przednim jakby sie urywalo cale.

Niestety musze zrobic antyreklame Wojtkowi ze Zlotego Rogu.
Niecale poltora roku temu robil cale zawieszenie przednie za ktore zgarna 2500zl.
A teraz sie okazalo ze do wymiany sa 4 wahacze, oba amortyzatory, przekladnia kierownicza, jakies gumy lozyska so powbijane mlotem i trzeba zrobic wszystko jeszcze raz. Mechanik u ktorego teraz stoi zlapal sie za glowe jak sie dowiedzial ze niecale poltora roku temu bylo zawieszenie remontowane a jak sie dowiedzial za ile to sie zalamal.
NIE POLECAM TEGO WARSZTATU

No cóż....Pan Wojtek :D:D:D
Mnie również orżnąl. Bylo to ze 2-3 lata temu. Tak mi świetnie zrobil elektryke,że po przejechaniu 100 m spalily sie 3 żarówki, a przy hamowaniu wlączal się klakson (gdzieś się kable zwieraly), co bylo może zabawne, ale z czasem upierdliwe;). Amortyzatory z przodu nabil na stare tuleje...Blaz pamiętam jak szalales z diaksem ;) i jeszcze zeby bylo ciekawiej wjeżdżając do warsztatu moim garbem naderwal mi tylny blotnik. Malo ? ;)
Nie polecam również warsztatu hamulcowego co zwie się Centrum Naprawy Hamulców-pan Mirek Karwowski (okolice Starych Babic). Wziąl kupe pieniędzy a hamulce jak kiepawe byly tak są. Zresztą Falco wie dobrze...bo sam poprawia po tym panu ;)

A co powiecie o Czarku z Wesolej? Nic u niego nie robilem, ale slyszalem od garbusiarzy z dluugim stażem że jest dobry. Ma ktoś jakieś doświadczenia?[/list]
16 marca 2007, 00:01
ej normalnie...
jak czytam jakie wypieniadze zostawiacie umechanikow to az mnie krew zalewa a potem jeszcze kupa sie taka dzieje....

wspolczuje wam na maxa.

ja jak zwykle polecam Mikolaja z Gostynina... niestety koles wyjezdza traz czesto wiec go nie ma wiecej jak jest ale nigdy nie slyszalem zeby kto kolwiek na niego narzekal ze cos zle zrobil. to prerfekcjonista... u niego musi byc wszystko jak w orginale... nawet najglupsza podkladka czy nakretka... czy inny duperelik...
a do tego jest tani...
jedyny minus to terminy...
Koles garbami i tylko garbami plus ogorki zajmuje sie od ponad 15 lat.
Quick Stick Performance
Air-Cooled Performance Gear

www.QuickStickVW.com
16 marca 2007, 07:01
U Czarka z Wesołej 2 dni temu rozbieraliśmy mój silnik...bardzo konkretny i rzeczowy facet. Napewno podchodzi z sercem do każdego silnika,zalezy mu na dobrej opini...bede mógł go ocenic jak skonczy mi generalke,ale zdecydowałem sie na niego ponieważ nigdzie nie znalazłem opini że zrobił komuś maniane...
16 marca 2007, 08:49
No to nie zapomnij pochwalić się efektem jak będzie już po :)
16 marca 2007, 10:51
Czarek z Wesołej wymieniał mi silnik i jeździ cały czas bez zarzutów. Teraz Kermit stoi u niego z zawieszeniem, przekładnią kierowniczą i hamulcami + tysiącem drobnych napraw.
Szczerze go polecam bo robi wszystko bardzo dokładnie i solidnie a do tego nie zdziera :)
(o\_|_/o) Kermit & Kas VS. (o\_|_/o) Elmo, Grover & Barzant VS. (o\_|_/o) Badox & Kubuś - My Love :]
www.kfota.pl
16 marca 2007, 11:35
ja nic u Czarka robic okazji nie miałam, bo nie potrzebowalam pomocy przy mechanice tylko przy blacharce, a tym Czarek za bardzo sie nie zajmuje, ale już kilka razy ratował mnie dobrymi częsciami zamiennymi w miarę korzystnych cenach. Ponieważ zna się na rzeczy to te trudniej dostępne są droższe te łatwiej dostępne tańsze, generalnie bardzo go lubię i polecam.

no i kilka słów o Atysie, ostatnio dosyć dużo czasu spędził u niego mój garbusek a ja wpadam żeby zobaczyć jak postępują prace. Szczerze powiedziawszy to jestem pod dużym wrażeniem, to nie jest typowy mechanik, on naprawde zna się na garbach i lubi to co robi. Mimo, że mój Buniek nasłucha się mnóstwa przkleństw i złożeczenia to wiem, że Atys krzywdy mu nie zrobi, jest dokładny i stara się żeby wszystko było jak najbliżej oryginałowi. Fakt, jest dosyć drogi, ale nie rozważałam za bardzo możliwości oddania swojego ukochanego garbuska w inne ręce. Oczywiście jak remont się zakończy i na jak długo starczy będzie można sprawdzić dopiero po jakimś czasie, ale znam parę garbów, które on robił i wyglądają nieźle. :)
A oto mój wóz: http://www.garbiarnia.com/forum/garage.php?mode=view_vehicle&CID=5
16 marca 2007, 19:36
Przyznac sie...kto dzisiaj miedzy 18:30 a 19 odbierał od Czarka zielonego Garbiego...?! :-D Były 2 osoby,jedna i druga Garbatym...jak wrażenia,naprawił co miał naprawic?!
16 marca 2007, 19:57
Czy jedna z tych osob wygladala tak:
Zdjęcie nie zachowało się
A druga tak:
Zdjęcie nie zachowało się
?
:D
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
16 marca 2007, 22:51
Polecam Cezarego z Wesołej, którego notabene znam już kilka lat, zwłaszcza w temacie remontów, składania, regulacji silników.
Zresztą, także w ramach mojego, skromnego projektu, czyli fKG ;) ,jeśli mam grubszą robotę silnikową, to ja zajmuję się drobnymi sprawami i przygotowaniem a Cezaremu przekazuję generalkę. :)
(Po)zdrówka!falco
NiP-Nieodpowiedzialni i Przypadkowi
17 marca 2007, 11:24
Tak, wczoraj odbieraliśmy Kermita od Czarka :D Mam zrobione całe przednie zawieszenie, przekłądnie kierowniczą, amortyzatorki, hamulce... Garbik jeździ teraz tak mięciutko, że jestem w szoku :D Kolejny raz przekonałam się, że Czarek jest mistrzem :-)
(o\_|_/o) Kermit & Kas VS. (o\_|_/o) Elmo, Grover & Barzant VS. (o\_|_/o) Badox & Kubuś - My Love :]
www.kfota.pl
17 marca 2007, 11:37
tak nie dyskretnie zapytam. Ile Cie wyniósł remont rurowiska??
Maszerujmy ramię w ramię ku słońcu świata nowego
17 marca 2007, 13:32
rzeczywiście jest to niedyskretne ,ale ja też jestem ciekaw -700zł?
Sprzedaliśmy naszego garba :( smutno bez niego ....Nie wiedziałem że tak można się zżyć z autem,ale poszedł w bardzo zacne ręce :)Ale co 2 garby to nie jeden :))
17 marca 2007, 13:46
bo u mnie jest coś po..ane i trzeba bedzie to zrobić. wiec sie pytam. Może taniej nowe wyjdzie
Maszerujmy ramię w ramię ku słońcu świata nowego
17 marca 2007, 16:25
co prawda uważam, że opinie w sieci są zawsze obarczone "tarczą" bezkarności i jednostronności, bo druga strona praktycznie w ogóle nie ma możliwości przedstawić swojej "wersji zdarzeń", to jeszcze dorzucę z innej beczki...

Wujek Atys z którym również znam się nie od dziś wypuścił (np. ostatnio, ale znam inne - złe przypadki, dobre też, ale zawsze C H O L E N D A R N I E drogie) Garba 1.6 z częściowym oblachowaniem od... 1.2).
Dodatkowo pakiet "niespodzianek":

- Tylne blacha za obudową była... niedokręcona... :!: :!: :!:
- Dyndały sobie kable ze stałym +, nawet nie chcę myśleć co by się stało przy zwarciu podczas jazdy... :!: :!: :!:
- Wygłuszenia tzw. "firewall" był nieprzymocowany i prawie opierał się o wiatrak, wiadomo co może spowodować zassanie go do obudowy... :!: :!: :!:

Co do P. Wojtka to nie tylko ja "stołuję się" u niego od ponad 10 lat i mam swoją wyrobioną, jak najbardziej pozytywną opinię. Zarówno dot. dostępności (i cen) części jak i wykonywanej roboty.
Nie zmienia to faktu, że są osoby, które będą niezadowolone.

Kolejny (zły) przykład - A. Ziółkowski z Al. Solidarności. Znam osobiście co najmniej po 2 auta, które skopał po całości i to z poważną robotą, typu hamulce. Jak i osoby, które sobie go bardzo chwalą i "stołują" od lat.

Sam miałem też wpadki z zamawieniem VWgratów u Cezarego a jednak sam również (przy remontach silników zwłaszcza) go polecam.

Co to wszystko pokazuje...

"Jeszcze się taki nie urodził, co by wszystkim dogodził"

P.S. Najważniejsze jest jednak to, że chlapnąć (zwłaszcza na "nie") w sieci i zupełnie bezkarnie jest bardzo łatwo, ale wycofać się z tego, oczyścić w razie pomyłki daną osobę już praktycznie nie do naprawienia...

Ku przemyśleniu. Howgh!
(Po)zdrówka!falco
NiP-Nieodpowiedzialni i Przypadkowi

← Pytania i problemy