Ubezpieczenie OC - pojazd historyczny

21 grudnia 2011, 11:41
ja o dupie..ty o margarynie...


reszta j.w

-umowa OC nie przechodzi /od tego roku/ na rok nastepny z tzw automatu
czyli, dopiero od tego roku, nie musimy jej WYPOWIADAĆ
co wcześniej było OBOWIĄZKIEM , aby owa umowe rozwiązac...


dla jeszcze lepszego zrozumienia...

ja nie pisze-nie interesuje mnie- co moze/mogła ubezpieczalnia
tylko
czego , od tego roku, ja NIE MUSZE robic..aby nie wpaść w pułapke podwójnego OC, bo owa pułapka juz nie istnieje...
jest tak, dopiero od połowy tego roku a nie..od dawna...
czesc , looknij na moje foteczki.....GARBUSKI...wakacje i inne.. ;-)
http://picasaweb.google.pl/gino.garbersi

juz 12 roczek...ciagle ten sam.....
http://www.garbiarnia.com/forum/garage.php?mo…w_vehicle&CID=32
21 grudnia 2011, 16:16
Jeszcze raz dzieki za wyjasnienia w mojej sprawie.
Czytajac dzis nowe wpisy w tym temacie mam wrazenie ze wlozylem kij w mrowisko ( sory Mrowa :wink: ). Martwi mnie jedynie fakt iz obaj liderzy dyskusji w tym temacie sa z jednego miasta i oby nie przyszlo im skonfrontowac swoich racji sam na sam.
Teraz powaznie.
Dostalem odpowiedz z Alianz i poprzedni wlasciciel zawierajac umowe ubezpieczenia na rok oplacil tylko pierwsza rate mam 30 dni od daty zakupu pojazdu na wypowiedzenie umowy obecnemu ubezpieczycielowi. O ile nie dokonam tego w terminie 30 dni spadnie na mnie obowiazek kontynuacji ubezpieczenia u wyzej wymienionego ubezpieczyciela a co za tym idzie oplacenie drugiej raty skladki. ( obowiazkowo na okres kolejnych 6 miesiacy do zakonczenia okresu na jaki umowa zostala zawarta. Co dalej nie wiem nie zostalo to sprostowane)
Reasumujac lepiej dla swietego spokoju wyslac to wypowiedzenie i spac spokojnie.
Jeszcze raz dziekuje.
Dieser Wagen läuft und läuft und läuft...
21 grudnia 2011, 16:59
czekaj...cos tu nie gra...
ale nie każą Ci płacić za okres z przed podpsiania umowy kupna? tylko za okres od dnia jej podpisania...??

PS.
mały OFF..
dla wyjasnienia sytuacji..
rafaal111 napisał(a):oby nie przyszlo im skonfrontowac swoich racji sam na sam.
hahaha...jutro widze sie qubkiem..ma do mnie wpaść... :D :D


powiem tak/ze swojej strony/ a na ile znam qubka..to pewnie wyjatkow sie ze mna...zgodzi... :D

jestesmy z Qubkiem, juz na tyle ''stare wyjadacze'' że...bierzemy te dyskusje z przymróżeniem oka..i..mimo że czasem wygląda to inaczej..
to kończy sie zawsze bez negatywnych emocji..czy...pózniejszych awanturek w 4oczy...


po mojemu, to nazywa sie ''szacunek'' mimo, czasem, róznych spornych dyskusji...pozostających pózniej /u mnie/ bez negatywnych skutków, w dalszych kontaktach, zarówno osobistych, jak i forumowych ...
i na druga strone ulicy, przechodzic nie będe gdy go zobaczę...
a raczej wręcz przeciwnie...
bo ja po prostu go lubie.. :D
bo, jaki jest..taki jest...ale..w zyciu....postepuje UCZCIWIE
i to sie liczy..a nie..''różne zdania'' na wiele tematów... :D

to takie moje OŚWIADCZENIE ŚWIATECZNE ...abyście nie mysleli..że my z Qubkiem..jacyś ''skłuceni'' jesteśmy czy cos w tym stylu...
:D
czesc , looknij na moje foteczki.....GARBUSKI...wakacje i inne.. ;-)
http://picasaweb.google.pl/gino.garbersi

juz 12 roczek...ciagle ten sam.....
http://www.garbiarnia.com/forum/garage.php?mo…w_vehicle&CID=32
21 grudnia 2011, 17:42
Nie ma takiej opcji aby nowy nabywca placil wstecz.
W tej konkretnej sytuacji gdzie poprzedni wlasciciel zawarl umowe na rok, nastomiast platnosc zostala rozlozona na dwie raty z ktorych pierwsza zostala zaplacona o ile nie wypowiem ubezpiecznia w okresie 30 dni od daty zaupu przejdzie ono automatycznie na mnie na pewno na okres kolejnych 6 miesiecy czyli do daty zawartej na umowie. W takiej sytuacji musialbym oplacic pozostala czesc skladki, ale czy po wygasnieniu umowy zawartej na dany rok zostalaby wznowiona automatycznie tego nie wiem nie pytalem. Czy jest koniecznosc wypowiedzenia umowy przed rozpoczeciem kolejnego roku w tej akurat ubezpieczalni tez nie wiem gdyz nie dopytywalem sie.
Mam nadzieje ze nie zagmatwalem zbytnio.
Sadze ze temat ubezpieczen bedzie sie pojawial co jakis czas gdyz niby przepisy sa jedne a interpetacja badz nadinterpetacja jest rozna tak samo jak rozne sa przypadki.
Dieser Wagen läuft und läuft und läuft...
21 grudnia 2011, 20:59
Rafal, generalnie masz trzy opcje:
1) wypowiedziec teraz ta umowe - proste
2) nie wypowiadac tej umowy i (w odpowiednim momencie) zaplacic druga rate. Ja tak raz zrobilem, bo poprzedni wlasciciel mial lepsze stawki, a ubezpieczalnia zaproponowala kontunuowanie na jego warunkach. Potem to wypowiedzialem i wrocilem do mojej zwyklej ubezpieczalni, gdzie mi sie bardziej oplaca. Ale wracajac do Ciebie, to jesli wybierzesz taka opcje, to przed koncem okresu ubezpieczenia otrzymasz liscik (lub email, w zaleznosci od tego co zadeklarowano) mowiacy ze mozesz wypowiedziec umowe, jak to zrobic i co sie stanie jak to zrobisz a co - jesli tego nie zrobisz. To sa te nowe przepisy.
3) nie wypowiadac tej umowy i nie placic nastepnej stawki. Dosc bez sensu. Wtedy umowa bedzie Cie obowiazywala do konca (tzn przez rok od jej zawarcia przez poprzedniego wlasciciela), potem sie nie przedluzy, za to ubezpieczalnia bedzie sie od Ciebie domagala zaleglej kasy za druga rate. Albo bezposrednio, albo przez cos w rodzaju firmy Kruk.


A tak w ogole, to tu: http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU20031241152 jest wszystko opisane. Masz nawet zgrabny tekscik, gdzie zmiany sa wytluszczone i na marginesie jest napisane od kiedy wchodza (te nas interesujace - od lutego 2012).
Oczywiscie ten link prowadzi do ustawy obowiazujacej w Polsce, a nie Ginolandii, gdzie najwyrazniej prawo jest od naszego odmienne ;)
(tez Cie lubie Gino, ale to nie zmienia faktu ze pleciesz farmazony)
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
21 grudnia 2011, 23:26
Umowa juz zostala wypowiedziana. Jeszcze raz dzieki za odpowiedz. Wszelkie te przepisy sa jasne i czytelne kwestia jak sie je zinterpretuje. Problem w tym ze agenci ubezpieczeniowi sami czesto wprowadzaja w blad interesantow z niewiedzy badz z checi zlapania potencjalnego klienta. To prawie tak jak w inspektoracie ZUS- siedza cztery panie i na zadane pytanie odpowiedaja niby tak samo zadna z nich niby nie mija sie z prawda a zapominaja powiedziec o istotnych szczegolach.
Dieser Wagen läuft und läuft und läuft...
23 grudnia 2011, 12:55
Mam garba z 65r czyli ponad 40 letni. Czyli pojazd historyczny. Jest zarejestrowany na mnie, białe tablice. Auto w tej chwili nie jezdzi, stoi w garażu wymaga remontu. Z tego co zrozumiałem to spełniam wszystkie kryteria żeby nie płacić OC. Wystarczy wypowiedzieć istniejącą umowę ze swoim ubezpieczycielem i po wszystkim ? Czy coś jeszcze pominąłem ?
23 grudnia 2011, 13:01
Nic nie pominales.
Jedyne czego nie pamietam, to to, czy obecnie da sie od tak wypowiedziec umowe w trakcie jej trwania czy bedziesz musial czekac (i placic) do konca biezacego okresu
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
24 stycznia 2012, 20:57Kupiłem auto a oc nie było opłacane przez x lat
Witam.Kupiłem VW Buggy .Samochód był u jednego właściciela i prawdopodobnie od 2000 roku nie miał opłacanej składki OC.Ja chcę go zarejestrować i ubezpieczyć ale czy jak to zrobię to czy ta zaległość od 2000 roku zleci od razu na mnie ? Koleś dziwnie kombinuje ponieważ proponuje aby wykupić na niego ubezpieczenie , ale ja nie rozumiem po co ?
Czy możecie mi coś tutaj doradzić ?
Czy można w ogóle sprawdzić czy na aucie ciążą jakieś zaległości pieniężne ? Z samochodem dostałem tylko umowę i dowód .
Wielu rzeczy nie wiem np.Kiedy miał ostatnie oc wykupione i ilu było przed mną właścicieli.2000 rok sądzę ponieważ przeglądy były robione na bieżąco aż do tego roku.
Paweł
VW BUGGY 1200 1961

https://picasaweb.google.com/1005160742888831…#5671220355828446978
24 stycznia 2012, 21:02
Powinienes wykupic oc w dniu zawarcia umowy (bo od tego dnia samochod jest twoj i odpowiadasz za niego). Nic Cie nie obchodza zaleglosci poprzedniego wlasciciela, wiec nie musisz szukac odpowiedzi na wiekszosc twoich pytan.
Jesli tego nie zrobiles, to masz problem. W takim razie idz i wykup ubezpieczenia jak najszybciej.
No chyba ze samochod ma ponad 40 lat - w takim wypadku nie musi miec ciaglosci OC i dopoki nim nie jezdzisz - nie masz problemu.

W razie watpliwosci - pojazd jest twoj od momentu zawarcia umowy. Przerejestrowanie go na Ciebie nie ma zadnego znaczenia.
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
24 stycznia 2012, 21:20
tak jak qubek mówi ale nie musisz od razu wykupywać OC, jeśli nie będziesz się poruszał po drogach :) masz miesiąc na przerejestrowanie auta i wtedy OC bedzie już wymagane w urzedzie. Poprzedni właściciel nie interesuje Cie od momentu zakupu ( podpisania umowy ) i żadnego ubezpieczenia na niego nie wykupuj. :-)
24 stycznia 2012, 21:39
Suchy napisał(a):tak jak qubek mówi ale nie musisz od razu wykupywać OC, jeśli nie będziesz się poruszał po drogach :) masz miesiąc na przerejestrowanie auta i wtedy OC bedzie już wymagane w urzedzie.

Alez ja absolutnie czegos takiego nie powiedzialem! Cos takiego ma miejsce jesli to buggy ma ponad 40 lat. Jesli nie ma, to molek musi wykupic OC dokladnie w dniu zakupu pojazdu, niezaleznie od tego czy jezdzi, czy nie!
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
24 stycznia 2012, 22:55
wszystko dokladnie napisalem co i jak zanim temat zostal przeniesiony gdyz sam przez to przechodzilem jakis miesiac temu :wink:
Dieser Wagen läuft und läuft und läuft...

← Pytania i problemy