Ubezpieczenie OC - pojazd historyczny

20 marca 2012, 19:50
Wdniu dzisiejszym poszedłem do wydziału komunikacji pokazałem dowód rejestracyjny Pani stwierdziła iż pojazd jest wyrejestrowany i nic sie nie da zrobić .... ale ..... miała taki przypadek z pewnym motocyklem iż właściciel dostarczył decyzje od rzeczoznawcy PZM który zrobił opis o ( moje słowa) unikatowej wartości pojazdu dla historii motoryzacji i jest możliwość ponownego zarejestrowania . Panie w w/k na ładne oczy zrobiły mi xero nagłówka opisu z nr tel . zadzwoniłem do PZM i miły Pan rzeczoznawca powiedział że ok może zrobić taki opis ale pojazd musi posiadać minimom 75 % orginału koszta to 40 zł + koszt dojazdu + vat . Po tym można zarejestrować pojazd ponownie na normalne blaszki :)

Zdjęcie nie zachowało się
20 kwietnia 2012, 22:05
No więc sprawa oczywiście zakończona pozytywnie dla mnie. Ale trzeba ich pilnować. Generalnie jak to z urzędem bez jakiegokolwiek papieru nie wychodźcie od nich. Zawierzyłem babie na słowo i musiałem jeździć jeszcze raz bo zapewniała że wysłali pismo a nic nie wysłali.

A oto i pismo (się troszke pogniotło :-D ):

Zdjęcie nie zachowało się
15 czerwca 2012, 17:59
Witam. Właśnie wróciłem z agencji ubezpieczeniowej i albo ja ciężko rozumuję albo pracownik AU jest niedoinformowany. Ale po kolei-
mam garbusa z 69 r. , do wczoraj ubezpieczony byłem w HDI i mimo że tłumaczyłem o braku obowiązkowego OC samochodów powyżej 40 lat zostałem poinformowany że umowa jest przedłużona automatycznie a czasowe (np.3 mies.) ubezpieczenie należy się tylko zabytkom. Coś jeszcze przebąkiwał że czasowe i tak by mi się nie opłacało (teraz płaciłem 440pln za rok). Pomóżcie.
PozdraVWiam
pzyq
15 czerwca 2012, 18:09
roczne ubezpiecznie przedłóża sie z automatu o nastepny rok jak sie nie wypowie. Weszła ustawa która to zmienia, ale chyba wchodzi w nowym roku. Pan z AU jest niedoinformowany. 40 latek ciagłosci miec nie musi. Ale fakt sie zazwyczaj zupełnie sie nie opłaca. (link4 ma sensowne półroczne)
Maszerujmy ramię w ramię ku słońcu świata nowego
15 czerwca 2012, 18:20
Dzięki wielkie. Podejdę do innej AU może będą wiedzieć więcej.
15 czerwca 2012, 20:37
Bo w urzędach i agencjach, głównie w urzędach pracują niedoinformowane tłumoki - pociotki, przez które ma się później problemy.

Jak przerejestrowywałem Garba to z wydrukiem ustawy w ręku kłóciłem się z babami z wydziału komunikacji o definicję pojazdu zabytkowego. Stąd przygody z funduszem gwarancyjnym.
15 czerwca 2012, 20:47
hehe tłumoki może niektórzy ale większość jest na tyle cwana że pali głupa. Jesteś dla nich klientem i tyle. Dla nich nie ma sensu dowiadywać się czemu samochód nie musi mieć oc lecz wręcz przeciwnie.
15 czerwca 2012, 20:50
jabcok20 napisał(a):Dla nich nie ma sensu dowiadywać się czemu samochód nie musi mieć oc lecz wręcz przeciwnie.

Jeśli chodzi o ubezpieczalnie to ok. Walą głupa. Ale obowiązkiem urzędnika jest znać przepisy i dostaje białej gorączki jak muszę debilowi udowadniać że mam rację bo tracę czas na coś co on powinien wiedzieć bo za to bierze pieniądze.
15 czerwca 2012, 22:44
ja byłem u gościa w PZU i znalazł jakąś zniżkę dla takich aut i z moją 60 % zniżko zapłaciłem 118 zl za rok . wiec może udaj się do takiego punktu i zapytaj
16 czerwca 2012, 05:49
Zbyszku a ty nie masz przypadkiem żółtych tablic ??
Bo kiedys tez sie pytałem w PZU i pani powiedziała ze tylko z żółtymi tablicami.

A co do ubezpieczalni to chyba najlepiej napisac wypowiedzenie starej i nie wykupywac w innej. Wtedy jest ewentualnie opcja że urząd sie czepi.
A jak juz zajdzie potrzeba ubezpieczenia po prostu pójść i ubezpieczyć.
Qwazimodo - człowiek z garbem :)
1966
16 czerwca 2012, 09:51
też aktualnie jestem zainteresowany ubezpieczeniem.Ustawa,że nie trzeba wypowiadać weszła,ale dla aut kupionych,a nie tych,które posiadamy.Więc przedłuza sie z automatu.Takie dostałem info w każdej agencji.Najtaniej wyszło mi w Link4-272,4 liberty-404,61 hestia-309 PZU-358 PZM-361 HDI-354 :-D
aha w proama pani mi powiedziała,ze musze jej podać przebieg mojego 39 latka,a skad ja jej to wezmę jak auto mam 8 lat,zmieniałem silnik i licznik,a ile ktoś przejechał,to nie man pojęcia.Mam podac i już.Więc jej podziękowałem
...niech dobry Bóg,zawsze Cię za rękę trzyma...
16 czerwca 2012, 11:50
Harry napisał(a):Zbyszku a ty nie masz przypadkiem żółtych tablic ??
Bo kiedys tez sie pytałem w PZU i pani powiedziała ze tylko z żółtymi tablicami.

Nie.


Z wypowiadaniem umow to nie tak prosto. Zachecam do lektury odpowiedniej ustawy, gdzie wszystko jest napisane, a nie pytania sie urzednikow, ludzi sprzedajacych ubezpieczenia albo kolegow z podworka.


Przebieg moze byc potrzebny np do celow statystycznych. Podajsz co roku jaki masz i dzieki temu ubezpieczalnia wie lepiej, ile ludzie przejezdzaja rocznie, co pomaga jej kalkulowac stawki. Nie wiem dlaczego u Ciebie akurat pytali, ale moga byc rozne sensowne powody
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
16 czerwca 2012, 17:09
qubek napisał(a):
Harry napisał(a):Zbyszku a ty nie masz przypadkiem żółtych tablic ??
Bo kiedys tez sie pytałem w PZU i pani powiedziała ze tylko z żółtymi tablicami.

Nie.


Z wypowiadaniem umow to nie tak prosto. Zachecam do lektury odpowiedniej ustawy, gdzie wszystko jest napisane, a nie pytania sie urzednikow, ludzi sprzedajacych ubezpieczenia albo kolegow z podworka.


Przebieg moze byc potrzebny np do celow statystycznych. Podajsz co roku jaki masz i dzieki temu ubezpieczalnia wie lepiej, ile ludzie przejezdzaja rocznie, co pomaga jej kalkulowac stawki. Nie wiem dlaczego u Ciebie akurat pytali, ale moga byc rozne sensowne powody
Mówię,ze ubezpieczenie przedluża sie automatycznie na następny rok w aucie,które posiadasz.Pani chciała przebieg nie roczny lecz calkowity.A z wypowiedzeniem umowy jest bardzo prosto,wystarczy zmieścić się w czasie.Robię to co rok
...niech dobry Bóg,zawsze Cię za rękę trzyma...
16 czerwca 2012, 17:16
Alez ja nie twierdze ze pani sie miala Ciebie pytac o przebieg roczny. Gdybym byl ubezpieczalnia i chcial zbierac dane o przebiegu rocznym samochodow to tez bym sie pytal co roku o przebieg calkowity, a nie "A tak w ogole to ile Pan w ciagu roku jezdzi?" bo to drugie byloby strasznie slabym sposobem zbierania informacji.

Zreszta nie twierdze ze wlasnie w tym celu sie Ciebie o to pytala. Mogl byc jeden z wielu innych mozliwych powodow.
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.

← Pytania i problemy