Ubezpieczenie OC - pojazd historyczny

5 października 2010, 10:14
ja juz wypowiedziałem umowe wczesniej, generalnie martwie sie o date pierwszej rejestracji, jak ja "ugryść"
garbaty duet
5 października 2010, 10:56
Data pierwszej rejestracji nie ma znaczenia. Zastanawialbym sie za to, czy to 40 lat nie obejmie Cie dopiero za rok.
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
5 października 2010, 11:11
kwestia czy w przepisie jest uznany za
samochód mający 40 lat czy samochód powyżej 40 lat
garbaty duet
5 października 2010, 15:44
Cytat z ustawy:
pojazd mający co najmniej 40lat

Czyli 40 i powyżej.
sex, bug and rock'n'roll
6 października 2010, 08:42
czyli teoretycznie rzecz biorąc mieściłbym bym się w tym przedziale??. pytam bo po co płacic jak i tak bedzie stał w garażu ponieważ nastepny garbacik jest do remontu.
garbaty duet
17 listopada 2010, 17:11
Nawiązując dalej do ubezpieczeń pojazdów historycznych i walką jaką ostatnio prowadziłem to co udało mi się znaleźć odnośnie niektórych TU:

HDI ma wyłaczenie i nie chce przygarniac klientów tzn przedmiotem ubezpieczenia nie moga byc pojazdy historyczne
http://www.ubezpieczenie.pl/Produkty/assistance/HDI-Asekuracja

WARTA jako ze stwierdzili że tez nie mogą mi pojazdu historycznego ubezpieczyc bo zmienili przepisy to jednak znalazlem w internecie iż oferta ubezpieczeniowa WARTY skierowana jest do wlascicieli pojazdów mechanicznych jak i pojazdów historycznych
http://www.e-acoc.pl/Ubezpieczenie_OC_AC_NNW_…ia_komunikacyjne.htm

PZU również uznaje pojazdy historyczne
http://www.autocasco-online.pl/oc-posiadaczy-pojazdow-w-pzu.html
natomiast mają dziwny kalkulator wieku auta ( albo te panie co pracują w moim miescie) gdyż uważają iż auto z 1970 roku ma 40 lat w 1971 roku i nie interesuje ich ze data pierwszej rejestracji byla np w czerwcu 1970 a my mamy listopad to dla nich auto i tak nie ma 40 lat

INTERRISK w ktorym wkoncu ubezpieczylem auto uważa pojazd historyczny
http://www.interrisk.pl/dla_ciebie/samochod/
aczkolwiek stawka jakas wyszla wysoka bo na rok wyliczali 280zl ze znizkami a 111zl na miesiąc wiec jakas ta stawka podstawowa wysoka byla.

jakby ktos mial doswiadczenia mile lub nie z innymi TU to prosze wpisywać chociaż jak widać miasto miastowi nie równe i trzeba sporo sie namęczyć żeby wytlumaczyć niektórym że w swojej ofercie mają coś takiego jak pojazd historyczny...
PozdraVWiam
Bogdan
17 listopada 2010, 20:03
Bogdan napisał(a):HDI ma wyłaczenie i nie chce przygarniac klientów tzn przedmiotem ubezpieczenia nie moga byc pojazdy historyczne
http://www.ubezpieczenie.pl/Produkty/assistance/HDI-Asekuracja

...
No to coś pokręciłeś. Pod linkiem, który podałeś napisane jest że pojazdów historycznych nie obejmuje ubezpieczenie typu assistance.
Assistance jest ubezpieczeniem zapewniającym kierowcy oraz pasażerom pojazdu pomoc techniczną i medyczną w związku z wystąpieniem w czasie podróży wypadku drogowego, awarii, kradzieży pojazdu, choroby pasażerów lub kierowcy.

TU nie mogą nie ubezpieczać pojazdów historycznych wg. własnych przepisów bo wtedy byłoby to niezgodne z ustawą o OC. Wydrukuj sobie odpowiedni fragment ustawy i z nim udaj się do ubezpieczycieli ;)
sex, bug and rock'n'roll
17 listopada 2010, 20:27
Dokładniej - to jest dodatek do OC.
sex, bug and rock'n'roll
17 listopada 2010, 21:02
renegat napisał(a):
Bogdan napisał(a):HDI ma wyłaczenie i nie chce przygarniac klientów tzn przedmiotem ubezpieczenia nie moga byc pojazdy historyczne
http://www.ubezpieczenie.pl/Produkty/assistance/HDI-Asekuracja

...
No to coś pokręciłeś. Pod linkiem, który podałeś napisane jest że pojazdów historycznych nie obejmuje ubezpieczenie typu assistance.
Assistance jest ubezpieczeniem zapewniającym kierowcy oraz pasażerom pojazdu pomoc techniczną i medyczną w związku z wystąpieniem w czasie podróży wypadku drogowego, awarii, kradzieży pojazdu, choroby pasażerów lub kierowcy.

TU nie mogą nie ubezpieczać pojazdów historycznych wg. własnych przepisów bo wtedy byłoby to niezgodne z ustawą o OC. Wydrukuj sobie odpowiedni fragment ustawy i z nim udaj się do ubezpieczycieli ;)


mój BŁĄD nie doczytałem SORRY

szukalem w roznych zrodlach bo zastanawiam sie czy nie napisać pisma do HDI zeby mi na pismie wyjaśnili dlaczego nie maja w swojej ofercie ubezpieczeń dla pojazdów historycznych skoro ustawa to przewiduje i jesli by mi odpisali to zglosic to dalej do funduszu gwarancyjnego ( tak kobieta z infolinii funduszu gwarancyjnego mi polecila ) aczkolwiek czy to przyniesie jakikolwiek rezultat nie wiem
PozdraVWiam
Bogdan
17 listopada 2010, 23:02
Bogdan, ale nie musza miec oddzielnej oferty OC dla pojazdow historycznych. Oczywiscie moga miec jakies inne stawki dla takich pojazdow (tak samo jak moga miec inne stawki dla kierowcow w okreslonym wieku), ale nie musza. Pojazd historyzny to normalny samochod i poza posiadaniem mozliwosci nieciaglosci nic go od normalnego samochodu nie rozni.

Podchodzisz do tej sprawy jakos strasznie dziwacznie.
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
17 listopada 2010, 23:14
qubek napisał(a):Bogdan, ale nie musza miec oddzielnej oferty OC dla pojazdow historycznych. Oczywiscie moga miec jakies inne stawki dla takich pojazdow (tak samo jak moga miec inne stawki dla kierowcow w okreslonym wieku), ale nie musza. Pojazd historyzny to normalny samochod i poza posiadaniem mozliwosci nieciaglosci nic go od normalnego samochodu nie rozni.

Podchodzisz do tej sprawy jakos strasznie dziwacznie.

to wytlumacz mi jak podchodzic ??
skoro idziesz do ubezpieczyciela prosisz o krotkoterminowe ubezpieczenie a ubezpieczyciel nie wie dlaczego takie ma ci dac...pokazuje ustawe w ktorej opisany jest pojazd historyczny ze go obowiazuje ubezpieczenie krotkoterminowe a ubezpieczyciel mowi ze nie ma u nich takiego czegos jak pojazd historyczny i nie da sie ubezpieczyc ??
To mnie szlag trafia przez to ze jestem bezradny . a ubezpieczyciele mnie nie sluchaja bo takie maja przepisy i inaczej sie nie da. to po co ta ustawa skoro TU sie do niej nie stosują? jesli sie samochod historyczny od normalnego nie rozni to skad te stawki +500% stawki podstawowej. z niechęci ze przyszedl nietypowy klient??
tym bardziej czytajac forum ze jedni nie maja z tym problemow ( zreszta dwa lata temu tez tych problemow nie mialem ). a na forum wyjasniam ze to nie musi byc juz takie proste jak sie wydaje.
PozdraVWiam
Bogdan
18 listopada 2010, 01:39
Bogdan napisał(a):.To mnie szlag trafia przez to ze jestem bezradny . a ubezpieczyciele mnie nie sluchaja bo takie maja przepisy i inaczej sie nie da. to po co ta ustawa skoro TU sie do niej nie stosują?

Stosuja sie i nie maja przepisow sprzecznych z ustawa (bo jak maja, to przychodzi KNF i wlepia kary takie, ze bardzo boli). Ale nie kazdy sprzedawca musi znac nietypowe przypadki. Sek w tym ze ty tez np mylisz assistance z OC, wiec wychodzi prowadzil slepy kulawego.
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
18 listopada 2010, 11:20
qubek napisał(a):
Bogdan napisał(a):.To mnie szlag trafia przez to ze jestem bezradny . a ubezpieczyciele mnie nie sluchaja bo takie maja przepisy i inaczej sie nie da. to po co ta ustawa skoro TU sie do niej nie stosują?

Stosuja sie i nie maja przepisow sprzecznych z ustawa (bo jak maja, to przychodzi KNF i wlepia kary takie, ze bardzo boli). Ale nie kazdy sprzedawca musi znac nietypowe przypadki. Sek w tym ze ty tez np mylisz assistance z OC, wiec wychodzi prowadzil slepy kulawego.

akurat to byl przypadek jak wczoraj googlowalem i szukalem kazdego ubezpieczyciela jak podchodzi do pojazdu historycznego.

jesli np HDI ma swoja ksiazeczke na ktorej sie bazuje wyliczajac skladke i nie ma tam nic o ubezpieczeniu krotkoterminowym to nie mozna winic pani ktora sprzedaje to ubezpieczenie bo nie ona ta ksiazeczke pisala.
rozumiem ze moga byc niedoinformowani ci co sprzedaja ale kierownictwo danego oddzialu tez mowilo ze czegos takiego nie ma u nich jak krotkoterminowe. dlatego tez mnie to zaczelo wkurzac ze wiem ze cos takiego powinno byc a oni mi mowia ze nie ma albo licza mi skladke +500% stawki podstawowej. I chce wlasnie udowodnic na forum ze nie musi byc tak latwo dostac ubezpieczenie krotkoterminowe dlatego poruszylem ten temat.Czasami trzeba sie nachodzić i probowac udowadniac swoja racje. I ja czytajac taki post gdybym mial szukac ubezpeiczyciela ktory mi ubezpieczy samochod krotkoterminowo to juz bym do HDI nie poszedl.
PozdraVWiam
Bogdan
18 listopada 2010, 11:25
I to ostatnie jest slusznym wnioskiem. Ubezpieczalnia to nie urzad, tylko firma. Jak firma daje dupy, to idziesz do innej. Klient nie ma obowiazku znac przepisow, sprzedawca - powinien je znac. Nie znal to nie sprzedal ubezpieczenia, a konkurencja zyskala.
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.

← Pytania i problemy