Xenony, bi Xenony w Garbie

10 maja 2008, 10:04
VWitam. Chcąc założyć "ksenony lub bi" musisz mieć oprócz lamp z homologacją, samopoziomującą regulację oraz spryskiwacze lamp. Te rzeczy są wymagane przez prawo. Mnie osobiście wnerwia to, że niktórzy mają pozakładane przetwornice i żarniki i nie mają regulacji, tym samym zarypiscie oślepiają. Moim zdaniem dowody od takich aut powinny być zabierane do czasu założenia lamp z homologacją...
PozdraVWiam. Ciamek

www.volky.pl www.oceanmysli.pl
10 maja 2008, 10:11
Ciamek napisał(a):VWitam. Chcąc założyć "ksenony lub bi" musisz mieć oprócz lamp z homologacją, samopoziomującą regulację oraz spryskiwacze lamp. Te rzeczy są wymagane przez prawo. Mnie osobiście wnerwia to, że niktórzy mają pozakładane przetwornice i żarniki i nie mają regulacji, tym samym zarypiscie oślepiają. Moim zdaniem dowody od takich aut powinny być zabierane do czasu założenia lamp z homologacją...

Mnie tez drazni, ale znajdz prosze prawo, ktore nakazuje to co opisujesz. Bo bez poparcia cytatem to znowy gadamy na zasadzie jedna baba powiedziala, jak zwykle i to tylko szerzy dezinformacje, a nie komus pomaga. Potem prostujesz 50 razy kiedy trzeba, a kiedy nie trzeba placic OC, tylko po to zeby za tydzien ktos znowu napisal jakas bzdure ktora "gdzies slyszal".
Jak piszemy ze cos nakazuje prawo, to z uzasadnieniem prosze.
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
10 maja 2008, 10:13
zgodnie z kodeksem drogowym instalacja świateł ksenonowych MUSI być wyposażona w INSTALACJĘ SAMOPOZIOMUJĄCĄ I SPRYSKIWACZE WYSOKOCIŚNIENIOWE- obydwa akcesoria, aby właśnie nie oślepiać

n.b. widziałem do leżących lamp zaadaptowane lampy z mercedesa "okularnika" z całym ww osprzętem- wyglądało fajnie i NIE oślepiało

p.s. Qubek pisał w tym samym czasie więc dopisek dla niego- jest to w kodeksie napewno więc jeśli chcesz bardzo to przy odrobinie czasu odnajdę to
garbaci górą!!!
10 maja 2008, 10:20
arturo napisał(a):
p.s. Qubek pisał w tym samym czasie więc dopisek dla niego- jest to w kodeksie napewno więc jeśli chcesz bardzo to przy odrobinie czasu odnajdę to

Chce bardzo, mysle ze powinnismy sie zaczas poslugiwac konkretami.
Po pierwsze czasem ktos (np ja) jest pewien, a potem okazuje sie ze tylko mu sie wydawalo.
Po drugie czasem ktos zacytuje dany przepis i okazuje sie ze tak naprawde zle go zrozumial (czesto na forach cytowane sa kawalki wyrwane z kontekstu).
Po trzecie jesli podany zostanie prawidlowo zinterpretowany przepis,to trudno bedzie komukolwiek powiedziec ze "on sie z tym nie zgadza"
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
10 maja 2008, 10:24
tu raczej nie ma miejsca na interpretację, jedno proste zdanie
MUSI BYĆ WYPOSAŻONY w to i to przy ksenonach- nawet zręczny prawnik nie znajdzie w tym "dziury" :wink:
garbaci górą!!!
10 maja 2008, 10:38
qubek napisał(a):No to po co sie je zaklada? Jaka przyjemnosc ktos znajduje w tym ze oslepia innych. Lubi jak mu ludzie joby przez okno sla czy co?
Ksenony w Garbie to juz cos? No moze i cos, tylko co? Narzedzie do wkurzania innych kierowcow?

Chodziło mi bardziej że każda nawet fabryczna lampa xenonowa ślepi bardziej niż jakakolwiek inna tradycyjna bo światło jest dużo jaśniejsze.
kaktus napisał(a):Sorry, ale z tym się nie zgodzę. Właśnie po to fabryczne mają samopoziomowanie :!:
A jak ktoś konieczne chce sobie zamontować w przydomowym garażu "niebieskie buble"z allegro za 300 zł to jego sprawa.

Samo poziomowanie to mit działa to tak wolno że w zasadzie nadaje się tylko do tego żeby korygować ustawienie w reakcji na obciążenie auta.
Każdy kto ma w aucie regulacje wysokości lamp i minimalne pojecie ile to obniżyć jak się załaduje auto zrobi to lepiej.

W garbie z tym może być problem bo ja jeszcze nie widziałem takiego z regulacja wysokości świecenia z kabiny :twisted:

Co do aspektu prawnego w zasadzie policja zatrzymuje dowód patrząc na homologacje lampy na której jest napisane jaka żarówka może być stosowana w danym typie lampy. I na tej podstawie może wystawić mandat i zatrzymać dowód.
Jeżeli na taka lampę dostaniemy zaświadczenie z stacji diagnostycznej że spełnia określone wymagania prawne to w tym momencie przeróbka staje się legalna i można tak śmigać.
10 maja 2008, 10:46
Znalazłem coś takiego na forumprawne.org

1. Ksenony wyposażone są w wysokociśnieniowe spryskiwacze i system samopoziomowania lamp (zgodnie z przepisami o ruchu drogowym nowe samochody z reflektorami ksenonowymi muszą być w to wyposażone, aby przejść proces homologacji).

2. przepisy nic nie mówią o ksenonach montowanych do aut używanych.

3. Homologacja jest przypisana do klosza lampy, do soczewki i przetwornicy jednocześnie. Te elementy otrzymują jedynie homologację na wspólną pracę. Jeśli wyjmiesz homologowane soczewki i włożysz do homologowanego klosza to tracisz homologację.Czyli jeśli lampa jest przystosowana pod xenon powiedzmy H4 ( np lampy ANGEL EYES gładkie szkło, Homologacja E) oraz posiadamy zestaw HID z homologacją E i przystosowany pod H4 to nie łamiemy prawa. w tym przypadku nie ingerujemu w lampe.

4. rozmowa z podkom. Piotrem Sroką, specjalistą Wydziału Ruchu Drogowego KWP Lublin

- Czy zmieniając tradycyjne lampy na ksenonowe, narażamy się na mandat lub zatrzymanie dowodu rejestracyjnego?

- Jeżeli kierowca pojedzie do stacji diagnostycznej, która wyda zaświadczenie, że lampy są zgodne z przepisami, to nie musi obawiać się problemów z policją. Po takich przeróbkach do stacji diagnostycznej warto pojechać nie tylko po zaświadczenie, ale również po to, by w razie konieczności skorygować ustawienie świateł.
- Na jakie kary narażają się kierowcy, którzy nie mają zaświadczenia, a ich ksenony oślepiają innych?

- Policjanci mogą kierowcę takiego samochodu pouczyć, ukarać mandatem w wysokości od 20 do 500 zł, skierować wniosek o ukaranie do sądu grodzkiego, a ponadto zatrzymać dowód rejestracyjny samochodu do czasu przedstawienia przez kierowcę zaświadczenia ze stacji diagnostycznej o zgodności reflektorów samochodu z obowiązującymi przepisami.
VW 1300 '67
10 maja 2008, 10:52
Samo poziomowanie to mit działa to tak wolno że w zasadzie nadaje się tylko do tego żeby korygować ustawienie w reakcji na obciążenie auta.
Paveł Ty chyba nigdy nie widziałeś jak to działa, trwa to ok 1-2 sek
garbaci górą!!!
10 maja 2008, 10:55
A pan policjant też mówi o zgodności z przepisami czyli to co wcześniej
garbaci górą!!!
10 maja 2008, 11:04
arturo napisał(a):A pan policjant też mówi o zgodności z przepisami czyli to co wcześniej

"2. przepisy nic nie mówią o ksenonach montowanych do aut używanych."

ale jak pojedziesz na stacje diagnostyczną ze swoim zestawem ksenonów, to teoretycznie nie mając homologacji, samopoziomowania lamp i spryskiwaczy przeglądu nie przejdziesz. Oczywiście teoretycznie :wink:
VW 1300 '67
10 maja 2008, 11:09
arturo napisał(a):tu raczej nie ma miejsca na interpretację, jedno proste zdanie
MUSI BYĆ WYPOSAŻONY w to i to przy ksenonach- nawet zręczny prawnik nie znajdzie w tym "dziury" :wink:

No wlasnie nie.
Na forach czesto podaje sie wyrwany z kontekstu jeden przepis. Bardzo czesto tez niestety w ten sposob posluguja sie prawem policjanci. Tylko ze jesli nie podasz linku do calego aktu prawnego (i to tekstu jednolitego) to absolutnie nie mozesz byc pewien czy dobrze go interpretujesz czy nie.
Po prostu paragraf pozniej moze byc zapis ze paragraf ktory cytujesz nie dotyczy okreslonych kategorii pojazdow (np twojego). Albo caly akt dotyczy warunkow, jakie musza spelniac pojazdy ktore maja otrzymac homologacje. A to dotyczy producentow i masowych importerow, a nie dotyczy kierowcow i uzytkownikow juz wprowazonych do ruchu samochodow. Ba - to nie dotyczy nawet jednorazowych importerow i budowniczych samow.

Dziwi mnie tez cytat z forum powyzej. Na jakiej podstawie mam wozic ze soba jakies zaswiadczenia ze stacji diagnostycznej*? Co mi kaze przejmowac sie tym, ze samochod "stracil homologacje" (i co to w ogole oznacza "stracil homologacje?") jesli spelnia waruki rozporzadzenia okreslonego ministra okreslajacego jakie powinny byc dane rozwiazania techniczne w samochodzie?

Moj obrotomierz tez nie ma zadnego czegos co sie nazywa "homologacja". Ani szmata ktora woze w bagazniku. Ale kiedys lezal tam przeterinowany jogurt, i on chyba byl homogenilogowany ;)



*Bo to ze jakis pan policjant cos powiedzial nie jest podstawa prawna. Moze on sie na czyms opieral, ale nie podano na czym
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
10 maja 2008, 11:16
arturo napisał(a):Paveł Ty chyba nigdy nie widziałeś jak to działa, trwa to ok 1-2 sek

Skoro tak uważasz ... mi się jednak wydaje że jest na odwrót bo tak się składa że na co dzień mam okazje jeździć autami w to wyposażonymi.

Gwarantuje Ci że jak byś się przejechał przede mną po serpentynach a ja jechał bym autem z xenonem + samo poziomowanie to byś po kilku km zwariował/oślepł.
10 maja 2008, 11:26
Poczytałem “Rozporządzenie Ministra Infrastruktury z dnia 16 grudnia 2003 w sprawie zakresu i sposobu kontroli technicznej pojazdów” i oprócz mowy o ilości, barwie światła, sposobie przełączania, widocznej granicy światła-cienia, ustawieniu świateł, rozmieszczeniu i sile świecenia NIE MA nigdzie informacji o samopoziomowaniu i spryskiwaczach.
Czyli wynikałoby z tego, że nie jest to wymagane podczas kontroli pojazdów. W rozporządzeniu tym nie ma rozróżnienia na rodzaj lamp. Wszystkie lampy, niezależnie jakiego typu muszą poprostu spełniać odpowiednie kryteria.
VW 1300 '67
10 maja 2008, 11:29
qubek napisał(a): jogurt, i on chyba byl homogenilogowany ;)

homogenizowany
10 maja 2008, 11:46
El Adriano napisał(a):
qubek napisał(a): jogurt, i on chyba byl homogenilogowany ;)

homogenizowany
homoniegazowany :-D

Co do kodeksu to mówi on jedynie: "zabrania się stosowania w pojeździe przedmiotów wyposażenia i części nieodpowiadających warunkom określonym w przepisach szczegółowych" art.66 par.4 pkt.2
przepisów szczegółowych nie znalazłem
(o\ ! /o)
1968 VW Typ 1 1300
1966 FSO Warszawa 203
1930 Żuk model A Pickup

← Pytania i problemy