Wyprzedzanie garbusem....

14 maja 2008, 17:21
generalnie panie jeżdżą bezpieczniej bo nie musza niczego udowadniac za kierownica, ale czy któryś z was próbował jadac roboc makijaż, rozmawiac przez komórkę, trzymac kierownisę kolanem, zmieniac biegi i do tego zmieniać rajstopy (niech będą kalesony :D ) jednocześnie?
Pewnie nie. Jeżeli kiedys spróbujecie to będziecie wiedzieć dlaczego nie widza motocyklistów,zmieniają pasy w sposób niekontrolowany i wykonują inne dziwne manewry.(obserwacje własne bliskiej mi osoby)
14 maja 2008, 17:40
Vw_RaF napisał(a):To mi trafia się zawsze polonez albo tico z ambicjami :? A najgorsze jest to że ludziki myślą że garby to powolne autka ale jak już wyprzedzą takiego garba to już nie myślą że garbus może też mieć nienajlepsze hamulce i nie stanie w miejscu. Ile to jest takich sytuacj że jakiś czajnik wyprzedza samochód w ostatniej chwili i potem ostro hamuje :evil:
Mi kiedyś faktu wyprzedzenia jeden poldas nie darował chyba przez 30 km,aż w końcu ścignął mnie w Rzeszowie na rondzie. Ale jak zobaczyłem bad-looka na przodzie owego krążownika to mu wybaczyłem - widać biedak mieszkanie TEŻ ma małe.
Ale swoją drogą garbem 1200 wyprzedza się bardzo ciężko.
vwandal napisał(a):generalnie panie jeżdżą bezpieczniej bo nie musza niczego udowadniac za kierownica, ale czy któryś z was próbował jadac roboc makijaż, rozmawiac przez komórkę, trzymac kierownisę kolanem, zmieniac biegi i do tego zmieniać rajstopy (niech będą kalesony :D ) jednocześnie?
Pewnie nie. Jeżeli kiedys spróbujecie to będziecie wiedzieć dlaczego nie widza motocyklistów,zmieniają pasy w sposób niekontrolowany i wykonują inne dziwne manewry.(obserwacje własne bliskiej mi osoby)
Pań za kierownicą bardziej boję się na parkingu,panów wszędzie indziej - można wywnioskować kto jest groźniejszy.......
"My hovercraft is full of eels"
14 maja 2008, 17:46
ADI napisał(a):
Majki napisał(a):a takich zdarzeń typu - wyprzedza mnie garbus, wiec muszę sam zwiększyć prędkość - miałem masę, kilka rzeczywiście na granicy wypadku.
Nie ma się czym chwalić :-D

Myślałem tylko,że jako garbusiarz inaczej reagujesz na wyprzedzające Cię klasyki :wink:

moja wypowiedz odnosiła sie do tego jak jeżdżę garbusem :-D i siena nie wyciąga 160 :-D
Rustnfast

www.facebook.com/rustnfast
14 maja 2008, 17:50
Niektórzy panowie są bardzo zadziorni w stosunku do pań. Np. ostatnio przy skręcie w lewo z Bitwy Warsz. w Grójecką ustawiłam na środku bliżej lewej, żeby poczekąc i potem skręcić w lewo. Jakiś pan w wielkim samochodzie też chciał skręcić w lewo i postanowił chyba mnie podenerwować, zatrzymał sie kilka cm przede mną "mordka w mordkę", prawie stykaliśmy się zderzakami. Kiedy już miałam czaysto musiłam nieznośnego pana wyminąć i to pozwolił na to tylko "pod prąd".
Pewnie dla niego było to dość zabawne...
Utopiony telefon, brak kontaktów :( Proszę o numery ;]
14 maja 2008, 18:00
Iwonka napisał(a):Niektórzy panowie są bardzo zadziorni w stosunku do pań. Np. ostatnio przy skręcie w lewo z Bitwy Warsz. w Grójecką ustawiłam na środku bliżej lewej, żeby poczekąc i potem skręcić w lewo. Jakiś pan w wielkim samochodzie też chciał skręcić w lewo i postanowił chyba mnie podenerwować, zatrzymał sie kilka cm przede mną "mordka w mordkę", prawie stykaliśmy się zderzakami. Kiedy już miałam czaysto musiłam nieznośnego pana wyminąć i to pozwolił na to tylko "pod prąd".
Pewnie dla niego było to dość zabawne...
Generalnie czym wiekszy samochód tym mniejsza wyobraznia , o reszte pytac żonę .....
14 maja 2008, 18:11
El Adriano napisał(a):
vwandal napisał(a):Generalnie czym wiekszy samochód tym mniejsza wyobraznia , o reszte pytac żonę .....

Zdjęcie nie zachowało się

nie wiedzialem jak to delikatnie powiedziec :) zrobiliscie to bezblednie :)
PozdraVWiam
Bogdan
14 maja 2008, 18:24
vwandal napisał(a):generalnie panie jeżdżą bezpieczniej bo nie musza niczego udowadniac za kierownica, ale czy któryś z was próbował jadac roboc makijaż, rozmawiac przez komórkę, trzymac kierownisę kolanem, zmieniac biegi i do tego zmieniać rajstopy (niech będą kalesony :D ) jednocześnie?
Pewnie nie. Jeżeli kiedys spróbujecie to będziecie wiedzieć dlaczego nie widza motocyklistów,zmieniają pasy w sposób niekontrolowany i wykonują inne dziwne manewry.(obserwacje własne bliskiej mi osoby)

no az tak to nie ale kiedys na torunskiej przy 80 zdejmowalem spodnie bo mi bylo goraco... :)
ale ja jezdze automatem... :-D
14 maja 2008, 18:28
odnosnie wyprzedania i ogolnego zachowania na drodze to to co tu piszecie jest potwierdzeniem tezy ze do codziennej jazdy potrzebny jest samochod z wyzszej polki...ktory ma wlasciwe kopyto i glupi civic nie bedzie probowac przyspieszac przy wyprzedzaniu bo i tak wie ze nie ma szans... :)

niestety polskie drogi nie dosc ze dziurawe sa dodatkowo polem bitwy... :(
14 maja 2008, 19:47
WMarcin napisał(a):
vwandal napisał(a):generalnie panie jeżdżą bezpieczniej bo nie musza niczego udowadniac za kierownica, ale czy któryś z was próbował jadac roboc makijaż, rozmawiac przez komórkę, trzymac kierownisę kolanem, zmieniac biegi i do tego zmieniać rajstopy (niech będą kalesony :D ) jednocześnie?
Pewnie nie. Jeżeli kiedys spróbujecie to będziecie wiedzieć dlaczego nie widza motocyklistów,zmieniają pasy w sposób niekontrolowany i wykonują inne dziwne manewry.(obserwacje własne bliskiej mi osoby)

no az tak to nie ale kiedys na torunskiej przy 80 zdejmowalem spodnie bo mi bylo goraco... :)
ale ja jezdze automatem... :-D
a jak dajesz sobie rade przy makijażu? bo boje sie kredka dłubac w okolicach oczu :-D :-D :-D :-D :-D :-D :-D
15 maja 2008, 07:20
Nie jest tak źle...
W dawnej RFN w latach siedemdziesiątych ub. wieku sfrustrowany kierowca "lepszego auta" dogonił i zastrzelił z pistoletu kierowcę garba, który go wyprzedził. :(

Natomiast samo wyprzedzanie garbem z silnikiem 1200 jest faktycznie sztuką, która się czsami zdarza.Redukcja - wycie silnika - a już błyskawicznie z prawej strony wolno przesuwa się dłuuuuuga ściana PKSa - w odpowiednim momencie czwórka - i po krzyku. Czas jest wtedy zwykle bardzo rozciągnięty.

A z drugiej strony, gdy garby i ogórki pędzą w konwoju z zawrotną prędkością ok. 80 km/godz i od czasu do czasu zjeżdżają prawymi kołami na pobocze - wdzięczność prostego ludu w plastikowych autach jest wyrażana w sposób widoczny.
15 maja 2008, 08:47
To ja tez dorzuce histoire, która mi sie przytrafiła.... otóz jade sobie garbim w Katowicach na pewnej drodze gdzie jest z górki i pod górkę... jade sobie 80km/h pod górke bo to max jak na obładowanego garba...widze, że za mną zbliża się potworny Jeep. Kierowca chce mnie wyprzedzać pod górke ale cały czas jadą auta, więc siada mi na zderzaku (chciałem przyhamować - przynajmniej zderzak nowy itp :D )..facet z twarzą diabła :twisted: starszy mnie i ciągle wyjeżdża na przeciwległy pas ruchu. Wkońcu mnie wyprzedza i co robi........ z całym impetem hamuje, dobrze że hamulce mam dobre bo inaczej to ciężko by było. Nie mam pojęcia o co chodziło temu kolesiowi bo 80km/h pod górke to chyba nie mało.
Ciśnienie mi podniósł chyba na 200...
Ehh trzeba uwaźać na baranów
VW 1200 1975r
15 maja 2008, 09:36
Ja miałem niemiłe spotkanie na prasie Mrągowo-Mikołajki. Droga wąska, a koleś krowiastym Hummerem pomyka samym środkiem. Zjechałem, co by mógł mnie wyprzedzić, a koleś zrównał się ze mną, zaczyna się gapić na :twisted: Red Diavolo :twisted: i cielęcy wzrokiem od razu skręca w prawo. W ostatniej chwili dałem po hamulcach, bo już jechałem poboczem, a zbliżało się drzewo. Facet się chyba obraził, że mu taki ładny obiekt obserwacji zniknął. Można by zrobić akcję promocyjną na Mazurach - Jedzie warszawka, leży kolczatka.
Nic.
Nic.
Nic, ale to zupełnie nic.
Zdawało mi się, że coś, lecz gdzie tam. Nic.
15 maja 2008, 09:42
kiedyś miałem tak że wet za wet... ale teraz garb to furka do "lanserki" a raczej chilloutu :) śmigam z prędkościami 50-60 :) po mieście często wolniej :D
jak się ktos piłuje ja światłach olewam :) czasem sobie przykatuje na zielonym ale to głównie z własnym cieniem :) (kurde to jak picie do lustra - starzeje sie chyba)

najfajniejsi są goscie w tning party co maja motto (zapożyczone od kumpla tofika ze streetwarriorsów): "stoje na światlach, mam oczy z błyskiem, padła koncepcja pie rdolne start z piskiem" :)
w Płocku sporo lasek jeździ dłubnietymi furkami i to one najczęściej chcą sie ciać :) fajne akcje się tworzą :)

trasa wawa-płock obfituje w idiotów z przerostem ambicji :D fajnie sie tkaich przygasza (Renek miał fajne na to określenie)
Quick Stick Performance
Air-Cooled Performance Gear

www.QuickStickVW.com

← Luźne dyskusje