aż przyjedzie Czarls i pozamiata 
Webery 36...do jakiej pojemnosci?
jasne. zawsze mozna dokupić to i to. ja jak juz poleciałem na całość, to nie warto było zostawiac 2 części używanych do całego nowego silnika...
Barzant - poza tym założę się że nie zrobisz dobrego 1914 za 5 k, udowodnij mi że się da, bardzo chętnie się z toba pościgam, na prawde. ja tez potrafię wyliczyc tak jak ty koszty i wersję oszczednościową - to się nigdy póxniej nie sprawdza.
co do 1776 i 1914, spór był juz wilokrotnie, nie chce mi się na ten temat pisac.
do 1914 nie podejdzie standarodwy wydech, to nie będzie grało.
a rzucanie ilościami hp mnie smieszy. nikt nie był na hamowni, ale wszyscy wiedza ile moga mieć mocy te silniki ehh
Jedyny z nas wie Tyka i nie wyszło mu 100 hp z 1776. 100 hp z 1776 to już nie jest lekki silnik.
ciekawi mnie ile mi wyjdzie. nie ździwię się jak mniej niż 120, chociaż moge sobie teraz rzucac liczmi, może i ze 140...
Barzant - poza tym założę się że nie zrobisz dobrego 1914 za 5 k, udowodnij mi że się da, bardzo chętnie się z toba pościgam, na prawde. ja tez potrafię wyliczyc tak jak ty koszty i wersję oszczednościową - to się nigdy póxniej nie sprawdza.
co do 1776 i 1914, spór był juz wilokrotnie, nie chce mi się na ten temat pisac.
do 1914 nie podejdzie standarodwy wydech, to nie będzie grało.
a rzucanie ilościami hp mnie smieszy. nikt nie był na hamowni, ale wszyscy wiedza ile moga mieć mocy te silniki ehh
Jedyny z nas wie Tyka i nie wyszło mu 100 hp z 1776. 100 hp z 1776 to już nie jest lekki silnik.
ciekawi mnie ile mi wyjdzie. nie ździwię się jak mniej niż 120, chociaż moge sobie teraz rzucac liczmi, może i ze 140...
Majki napisał(a):Barzant - poza tym założę się że nie zrobisz dobrego 1914 za 5 k, udowodnij mi że się da, bardzo chętnie się z toba pościgam, na prawde. ja tez potrafię wyliczyc tak jak ty koszty i wersję oszczednościową - to się nigdy póxniej nie sprawdza.
Mozliwe, ale dokladnie to samo mozesz powiedziec o 1776
Majki napisał(a):do 1914 nie podejdzie standarodwy wydech, to nie będzie grało.
Mozliwe, ale dokladnie to samo mozesz powiedziec o 1776
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
Dzięki temu rzadziej się potykam.
Majki napisał(a):jasne. zawsze mozna dokupić to i to. ja jak juz poleciałem na całość, to nie warto było zostawiac 2 części używanych do całego nowego silnika...
Barzant - poza tym założę się że nie zrobisz dobrego 1914 za 5 k, udowodnij mi że się da, bardzo chętnie się z toba pościgam, na prawde. ja tez potrafię wyliczyc tak jak ty koszty i wersję oszczednościową - to się nigdy póxniej nie sprawdza.
co do 1776 i 1914, spór był juz wilokrotnie, nie chce mi się na ten temat pisac.
do 1914 nie podejdzie standarodwy wydech, to nie będzie grało.
a rzucanie ilościami hp mnie smieszy. nikt nie był na hamowni, ale wszyscy wiedza ile moga mieć mocy te silniki ehh
Jedyny z nas wie Tyka i nie wyszło mu 100 hp z 1776. 100 hp z 1776 to już nie jest lekki silnik.
ciekawi mnie ile mi wyjdzie. nie ździwię się jak mniej niż 120, chociaż moge sobie teraz rzucac liczmi, może i ze 140...
ile ty chcesz miec 140 ? To co ty tam niby masz Majku powiedz
Majki napisał(a):jasne. zawsze mozna dokupić to i to. ja jak juz poleciałem na całość, to nie warto było zostawiac 2 części używanych do całego nowego silnika...
Barzant - poza tym założę się że nie zrobisz dobrego 1914 za 5 k, udowodnij mi że się da, bardzo chętnie się z toba pościgam, na prawde. ja tez potrafię wyliczyc tak jak ty koszty i wersję oszczednościową - to się nigdy póxniej nie sprawdza.
Nie chcąc być złośliwym, przypomniał mi się test drive w Monte Garbo doinwestowanego 1600 - Twojego i niskobudżetowego 1600 Barzanta.
To były chyba tylko 2 przejazdy, ale wynik pokazał że kasa to jednak nie wszystko
d.bois napisał(a):Majki napisał(a):jasne. zawsze mozna dokupić to i to. ja jak juz poleciałem na całość, to nie warto było zostawiac 2 części używanych do całego nowego silnika...
Barzant - poza tym założę się że nie zrobisz dobrego 1914 za 5 k, udowodnij mi że się da, bardzo chętnie się z toba pościgam, na prawde. ja tez potrafię wyliczyc tak jak ty koszty i wersję oszczednościową - to się nigdy póxniej nie sprawdza.
Nie chcąc być złośliwym, przypomniał mi się test drive w Monte Garbo doinwestowanego 1600 - Twojego i niskobudżetowego 1600 Barzanta.
To były chyba tylko 2 przejazdy, ale wynik pokazał że kasa to jednak nie wszystko
powstrzymałem się od poruszania tego tematu
Tak napraw3de Barzant wie jak nic nie robiąc osiągac wyniki

Renifer napisał(a):powstrzymałem się od poruszania tego tematu![]()
![]()
![]()
Tak napraw3de Barzant wie jak nic nie robiąc osiągac wyniki
Przecież torebka ryżu i jedna surowa marchewka dziennie wystarczy, żeby dobrze zbić wagę
Barzant - poza tym założę się że nie zrobisz dobrego 1914 za 5 k, udowodnij mi że się da, bardzo chętnie się z toba pościgam, na prawde. ja tez potrafię wyliczyc tak jak ty koszty i wersję oszczednościową - to się nigdy póxniej nie sprawdza.
Majku nie napisalem ze zbuduje dobre 1914 za 5 tys tylko slabe (pozatym nic nie buduje narazie
I ze nie mozna by go porownywac z dobrym 1776 za np. 15tys, tak jak ty powiedziales ze bys wolal wypasione 1776 od kiepskiego 1914 - tylko ze za cene wypasionego 1776 mozna miec IDENTYCZNE wypasione 1914.
To tak jak bym powiedzial ze 1200 jest lepsze od 2332.
Bo ja wole dobre 1200 niz srednie 2332.
W tym znaczeniu dobre 1200 to dla mnie BiTurbo,podtlenek, na wtrysku, krecace sie do 16 tys obr.
I faktyczne takie "dobre 1200" zmiesza te "srednie 2332" z latwoscia ale bedzie kostowalo tyle co 10 tych 2332.
I jaki z tego moral.. zaden... jak sie chce to mozna ale nie bede teraz doradzal ludziom zeby budowali 1200.
Dobra mozemy skonczyc temat rzeke:) hehehe
Majku moze podregulujcie poziom paliwa w komorze plywakowej moze to to i niech Ci Paluch pozyczy jego gazniki i nas woz wszystkich
d.bois napisał(a):aż przyjedzie Czarls i pozamiata
chodzi raczej o to że kierowca będzie czuć po pewnym czasie (jak się przyzwyczaji) że 100 koni w garbie to nie jest dużo jak mu sie wydawało na poczatku
prawie seryjne 1600 to inna zabawa niż 1914, nie mozna tego porównać w żaden sposób.
co do gaźników, jednak nie pojeżdżę jeszcze przez najbliższe 2 tyg pewnie, albo i nie wiadomo ile. w tym momencie mam założone gaxniki Marcian, ale one nie chodzą, nie da sie an nich jeździć na dłuższą metę, nawet na krótszą ciężko.
co do gaźników, jednak nie pojeżdżę jeszcze przez najbliższe 2 tyg pewnie, albo i nie wiadomo ile. w tym momencie mam założone gaxniki Marcian, ale one nie chodzą, nie da sie an nich jeździć na dłuższą metę, nawet na krótszą ciężko.
Majki napisał(a):prawie seryjne 1600 to inna zabawa niż 1914, nie mozna tego porównać w żaden sposób.
co do gaźników, jednak nie pojeżdżę jeszcze przez najbliższe 2 tyg pewnie, albo i nie wiadomo ile. w tym momencie mam założone gaxniki Marcian, ale one nie chodzą, nie da sie an nich jeździć na dłuższą metę, nawet na krótszą ciężko.
ja sie przesiadłem z 1200 wiec to była kolosalna roznica 1.6 na 1.9 nie bedzie az tak odczuwalna
Co dalej nie zmienia faktu, że i tak
d.bois napisał(a):przyjedzie Czarls i pozamiata
d.bois napisał(a):Co dalej nie zmienia faktu, że i takd.bois napisał(a):przyjedzie Czarls i pozamiata
skąd wiesz ?
Może sobie kupiłem z Allegro najszybszy silnik w Polsce
http://www.allegro.pl/item367395065_silnik_elektryczny_4_km_najszybszy_torqeedo_801l.html
Jeśli to ten co powyżej to hmmmmm.
Powodzenia
Jeśli to ten co powyżej to hmmmmm.
Powodzenia

d.bois napisał(a):Nie chcąc być złośliwym, przypomniał mi się test drive w Monte Garbo doinwestowanego 1600 - Twojego i niskobudżetowego 1600 Barzanta.
To były chyba tylko 2 przejazdy, ale wynik pokazał że kasa to jednak nie wszystko
a jakie Majaka 1600 było doinwestowane w stosunku do Barzantowego pod wzgledem spraw wpływajacych na osiagi?? miało klawiatórki 1:25? i??? i tyle. Reszta konfiguracji była ta sama. osiagna czas prktycznie ten sam a skrzynie Majki ma dłuższą.
Maszerujmy ramię w ramię ku słońcu świata nowego