odechciewa się mieć fajny samochód w tym kraju

8 lipca 2008, 23:42
Tyle zobaczylem po przyjściu do domu z roboty.
Zdjęcie nie zachowało się

Zdjęcie nie zachowało się

i wiecie co, od dziś parkuję tylko w garażu. Żal straszny że nie mieszkam w tzw. wyśmiewanej przez niektórych "palestynie" - czyli osiedlu za kratami z podziemnym garażem. Bo tam przynajmniej nie bylo by trudno o sprawcę. Oczywiście nikt nie przeprosil, nawet nie powiedzial "goń się". A w okolicy mieszkają sami niewidomi i glusi.
Garb zostal pod domem na malo uczęszczane ulicy na Grochowie. C huj to zmienia. Nie zostawiajcie waszych samochodów na caly dzien bez opieki, bo potem wygląda to wlaśnie tak. :evil: :evil: :evil:
9 lipca 2008, 08:05
Złapać drania i zrobić mu to samo. Współczuję. :cry:
Spełniaj marzenia innych a dopiero potem swoje.
9 lipca 2008, 08:16
Strasznie przykre. :(
Skur...nów niestety nie brakuje na naszych drogach.Osobiście też trzymam auto w garażu głównie własnie z tego powodu.Wiele razy widziałem co wyczyniają niektórzy parkując i budziło to moje przerażenie.
Garbusowi życzę szybkiego powrotu do zdrowia
Nieznośna lekkość butów
9 lipca 2008, 08:17
co za hamówa....
ja bym kolesia znalazł ("nie wiem jak i czy ale bym znalazł":D) i zrobuił z D.py jesień średniowiecza...


ja jak coś obetre to zostawiam przynajmniej kartkę z telefonem dla zystego sumienia.
Quick Stick Performance
Air-Cooled Performance Gear

www.QuickStickVW.com
9 lipca 2008, 09:18
a to zasraniec. Obecnie to warto kupic poldka 10 letniego i nie patrzeć na lakier
9 lipca 2008, 09:32
Mamy z Agą też współczesnego plastika. Stało się z różnych okoliczności tak że ma 2 przycierki. Powiem szczerze, mimo że lubię mieć w samochodzie wszystko na tip top to nie chce mi się tego naprawiać jak widzę co się dzieje....
9 lipca 2008, 09:55
d.bois napisał(a):Tyle zobaczylem po przyjściu do domu z roboty.
Zdjęcie nie zachowało się

Zdjęcie nie zachowało się

Przykra sprawa :(
ale swoja droga zastanawia mnie jedno...przy blachach dzisiejszych wspolczesnych aut które są bardziej delikatne w porownaniu do solidnego zderzaka metalowego garbusa i blotnikami w tych rantach .... to z jaka sila ktos musial to zrobic do tego stopnia z garbem i czym ?? Po mojemu to jakis dostawczak :(
szczególnie na takiej wysokości błotnika

siostra raz garbem zawracala na osiedlu a jej chlopak drugim samochodem za nia...ona stanela rozejrzec sie jeszcze raz na ulicy a szwagier sie zagapil ( predkosc okolo 20km/h ) i odbijajac w prawo otarł się całym bokiem o kant tylnego zderzaka garba...to w dole drzwi pod listwami miala zaorany cały bok i wgniecione drzwi :D
PozdraVWiam
Bogdan
9 lipca 2008, 09:58
Według mnie też zrobił to jakiś dostawczak - na wgięciu są ślady po oponie.
9 lipca 2008, 10:13
Może ktoś coś widział i zapisał numery (np. własciciel jakiegos sklepu ?)

U mnie z premedytac ja kiedys otworzyli klape silnika i wszystko powyrywali ale dla poprawy humuru sytuacja kumpla z bloku obok.

Siedział sobie z żona w golfie i coś tam chyba jadł czy coś. Był pozno już chyba 23 czy coś. Jakiś gówniar pijany szedł sobie i specjalnie rozwalił mu lusterko. Chłop dość duży wystarczy ze wyszedl z auta i mówi: Co ty Kur... robisz !. Następnego dnia gnojek podał przez kolegę 200 zł żeby zaniósł :-D więc munie poszło troszke. Jednak takich co sie nie łzapie jest 99 % niestety :evil:
www.kaferklub.com
9 lipca 2008, 10:23
Przykra sprawa, ale co zrobić. Myślę, że na złapanie winnego nie ma szans. Teraz trzeba przywrócić Garba do zdrowia i chować w garażu.

Osobiście parkując w centrum W-wy często mam różnego koloru rysy na aucie, ale to w zastępczaku :twisted:, więc nie szkoda
Zdjęcie nie zachowało się

Ogór - reaktywacja ;-)

9 lipca 2008, 11:05
Sytuacja u mnie była może nie taka sama , ale podobna . Ja już nauczyłem się garba stawiać TYLKO w garażu , lub kiedy jestem w mieście na strzeżonym parkingu . Kurde , może i jestem przewrażliwiony , ale na s k u r w y s y ń s t w o wolę być przezorny ...
Niestety taka jest rzeczywistość ...
9 lipca 2008, 12:32
Daniel nie ma tam monitoringu?,a może jakaś babcia sąsiadka widziała...jeżeli stawiasz na dostawczaka to rzeczywiście dobrze by było pójść tym tropem i przypilnować sklepy okoliczne itd ... kolor obtarcia i takie tam, czy zgłosiłeś to na policji?
Sprzedaliśmy naszego garba :( smutno bez niego ....Nie wiedziałem że tak można się zżyć z autem,ale poszedł w bardzo zacne ręce :)Ale co 2 garby to nie jeden :))
9 lipca 2008, 12:35
Mi kiedyś autobus przytarł błotnik ( trochę ścianał sobie wjazd na przystanek przez chodnik :evil: ) i miałem czarne ślady opony na błotnku,mniej więcej na podobnej wysokości
Nieznośna lekkość butów
9 lipca 2008, 14:02
przykra sprawa, żal auta i całej pracy którą człowiek wsadza żeby auto wyglądało. Na policje nawet nie ma po co iśc bo i tak nic nieporadzą. W zeszłym roku na Garbojamie jak baba mi czasneła w tylni błotnik( naszczęście tylko porysowała) i uciekła z miejsca, ktoś kto jechał za mną podał mi numer rejestracyjny tylko brakowało ostatniej cyfry. Poszedłem na policje i te gamonie nie były wstanie zlokalizować właściciela bo brakowało jednej cyfry. Poprostu paranoja i nóż się w kieszeni otwiera, a do strajków i podwyżek to są pierwsi :evil:
Każdy Volkswagen to tysiące idealnie dopasowanych, współpracujących ze sobą elementów.

← Pytania i problemy