Argumenty ZA Garbusem

9 września 2008, 09:27
bulikomaniak napisał(a):garbus porusza sie choćby z prędkościa 40 km/h :P:P tak na prawdę to mi to w ogóle nie przeszkadza :P
No z predkoscia 130 km/h tez sie porusza. Tylko nie rozumiem do czego zmierzasz
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
9 września 2008, 09:28
do tego, ze czasami lubi wpaść w lekki poślizg :) to znaczy tył chciałby szybciej jechać niż przód :)
źle mnie zrozumiałeś :) chodziło mi o to, ze jedzies zgarbem z prędkościa 40 km/h i wchodzisz w dosć ostry zakręt :)
VW 1300 1969
9 września 2008, 09:34
bulikomaniak napisał(a):do tego, ze czasami lubi wpaść w lekki poślizg :) to znaczy tył chciałby szybciej jechać niż przód :)
źle mnie zrozumiałeś :) chodziło mi o to, ze jedzies zgarbem z prędkościa 40 km/h i wchodzisz w dosć ostry zakręt :)
No czesto to robie, jako ze mieszkam w miescie to wiekszosc zakretow ma okolo 90 stopni. Kolego, czy Ty w ogole jezdzisz Garbusem? Bo mam wrazenie ze nasluchales sie, z calym szacunkiem, jakis historyjek.
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
9 września 2008, 09:35
Może ma z 200 KM i jak depnie na zakręcie to mu tył odlatuje. Też bym tak chciał :twisted:
9 września 2008, 09:39
sorry kolego ale jeżdże już garbusem kilkja lat i wiem co to znaczy wychodzić bokiem z zakrętu, wątpię, ze mam łyse opony i nie mam 200 km, a Ty jeżdżac garbusem powinieneś wiedzieć takie rzeczy i nie mow mi, ze niugdy nie próbowałeś jechać bokiem w zakręcie.

nie nasłuchałem sie żadnych historyjek, bo dobrze wiem jak się jeździ po mokrej nawierzchni, a tym bardziej w zimie
VW 1300 1969
9 września 2008, 09:40
Grysik napisał(a):Może ma z 200 KM i jak depnie na zakręcie to mu tył odlatuje. Też bym tak chciał :twisted:
Albo przod, w zaleznosci od okolicznosci. To nie jest tak ze zeby Ci sie zrobil ladny slajd jak na filmach to wystarczy depnac gazu. Panowie, troche mniej teoryjek prosze.

edit
bulikomaniak napisał(a):sorry kolego ale jeżdże już garbusem kilkja lat i wiem co to znaczy wychodzić bokiem z zakrętu, wątpię, ze mam łyse opony i nie mam 200 km, a Ty jeżdżac garbusem powinieneś wiedzieć takie rzeczy i nie mow mi, ze niugdy nie próbowałeś jechać bokiem w zakręcie.

Owszem, nie raz, ani dwa. Ale naprawde piszesz jak czlowiek, ktory Garbusa widzial na obrazku. Gdzie Ci, przy normalnej jezdzie ucieka w Garbusie tyl? Zwlaszcza przy ostrych zakretach gdzie w Garbusie, tak samo jak w Maluchu i innych samochodach z niedociazonym przodem, latwo wpasc w podsterowny poslizg? Zreszta tak jak kazdym samochodem, wszystko zalezy od okolicznosci, ustawien i umiejetnosci. Ale to nie jest cos co sie dzieje przy normalnej jezdzie. Sorry, ale pieszesz troche jak ktos kto wiedze o Garbusie czerpie glowie z Auto-Swiat-Przyjaciel-Kierowcy
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
9 września 2008, 09:44
Z tego co mi sie wydaje to nie o tym mieliśmy tu rozmawiać.
VW 1300 1969
9 września 2008, 09:44
bulikomaniak napisał(a):nie chodzi mi o teorię :) praktyka kolego.

Proponuje przejezec zawieszenie i opony, bo chyba masz cos nie w porzadku z samochodem, jesli przy normalnej jezdzie Ci sie ciagle slizga.
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
9 września 2008, 09:45
śmieszny sie robisz :) normalna jazda :0 wczoraj, opuszczajac rondo, przy mokrej nawierzchni po dodaniu gazu :) nie traktuj mnie jak idiotę :)
VW 1300 1969
9 września 2008, 09:47
w ogóle nie czytasz co pisze. normalna jazda, mokra nawierzchnia. Opony moze nie są nówki, ale bieżnik mają.

nie powiedziałem ze mi sie ciągle ślizga, lecz jest to możliwe
VW 1300 1969
9 września 2008, 09:49
bulikomaniak napisał(a):śmieszny sie robisz :) normalna jazda :0 wczoraj, opuszczajac rondo, przy mokrej nawierzchni po dodaniu gazu :) nie traktuj mnie jak idiotę :)
Proponuje Ci sie opamietac kolego, bo tutaj poza grupa pasjonatow, ktorzy Garbusa jeszcze nie maja i ktorzy chca sie czegos o nim dowiedziec, jest tez sporo osob doroslych, ktorzy takimi samochodami jezdza, niekiedy od kilkunastu lat.
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
9 września 2008, 09:51
próbowałem to wcześniej zakończyć, jednakze to Ty kolego drążyłeś temat :)
VW 1300 1969
9 września 2008, 09:52
Ciekawe. Jeżdze garbem łdnych parę lat lat i nigdy nie miałem żadnych problemów typu uciekający tył. No, może zimą na śniegu czy lodzie, ale w takich warukach każde auto ma problemy z uciekającym tyłem bądź przodem. Niewielka NAdsterowność czy podsterowność garba/zaleznie od modelu/ to naprawde nie jest problem, którym nalezy sie przejmować.
Jesli masz problem z uciekającym tyłem, to albo jeżdzisz jak szalony, albo masz problem z zawieszeniem.
9 września 2008, 09:54
stach napisał(a): No, może zimą na śniegu czy lodzie, ale w takich warukach każde auto ma problemy z uciekającym tyłem bądź przodem. Niewielka NAdsterowność czy podsterowność garba/zaleznie od modelu/ to naprawde nie jest problem, którym nalezy sie przejmować.
.
właśnie o tym mówiłe. NIe nalezy sie tym przejmować, a jeśli chodziło mi o jakieś trudności to włąśnie podczas deszczu śniegu itp.
VW 1300 1969

← Pytania i problemy