Jeszcze odnośnie zalet/wad prowadzenia się Garbusa.
Nie popadajmy w skrajności (a taką tendencję wyczuwam

)
Jest przeciesz oczywiste że " tylnosilnikowonapędowość" garbusa nie grozi śmiercią lub ciężkim kalectwem

.Ale rozkład mas jest jaki jest .(Pomijając już kwestię zawieszenia które w garbusie też idealne nie jest)
Praw fizyki się nie oszuka i samochód który ma 2/3 masy z tyłu i napęd na tył (w uproszczeniu- coby się nikt nie czepił konkretnych wartości

)
nijak się lepiej nie prowadzi(w sensie "trzymania się drogi"-też upraszczając) niż taki co ma np. 2/3 masy z przodu i napęd na przód. Teoretycznie w czasie "normalnej "jazdy nie ma to wielkiego znaczenia-a już na pewno nie w kategoriach " być albo nie być"- kwestia przyzwyczajenia i tyle. Teoretycznie -bo w sytuacjach "ekstremalnych" to już brutalna prawda wylezie. A sytuacje takie nie zdarzają się" wyłącznie innym"

A tych co nie wierzą zachęcam do prostego testu. Jakiś teren pusty, parę pachołków ( np ze styropianu-co by se kuku nie zrobić ) i slalomik Garbusem i np Golfem( Nie żebym go za jakiś ideał uważał- popularny,łatwy dostęp i do porównania chyba dobry-taki typowy"przedstawiciel gatunku") I coraz szybciej... I zobaczymy czym wcześniej pojedziesz tam gdzie nie chciałeś....
A co do nie/zawodności garbusa kontra coś współczesnego ...
No tutaj to dopiero co niektórzy propagandzie jakiejś zamierzchłej ulegają....To już dawno nie te czasy gdy ktoś jakimś "fiaciną" 100 000 bez remontu prekroczył to w "Motorze" był opisywany

-Wtedy Garbus coś znaczył pod tym względem- i na tym też w sporej części zbudowała się jego legenda. Ale dziś ? A zobaczcie jak to wygląda :ogląda się jakieś autko-przebieg na liczniku 150 000- ze stówę pewnie cofnęły cwaniaki

-eee...to jeszcze pojeżdzi...
A np. w tych "wodniakach"to pewnie sypią się te chłodnice i pompy i wymieniać trzeba co trochę...A już te wspomagania to istna zaraza panie...
No przepraszam... trochę realizmu proszę...
Pewnie że są lepsze gorsze i "sypacze" też -ale średnia jest jaka jest. A pisząc "dzisiaj " mam na myśli auta tak mniej więcej do dziesięciu-(może nawet nastu lat wstecz w niektórych przypadkach) Że większość nie dożyje tych lat co Garbus ? Zapewne . Ale też komu to dzisiaj potrzebne-oprócz garstki zapaleńców
"Garbus zawsze jedzie" - twierdzą sympatycy-ale nigdy dobrze -dodają złośliwe małpy różne
No i jest w tym sporo racji.
Utrzymanie Garbusa w formie mniej więcej jeżdzącej- wiecznego grata (bez skrajnie negatywnego znaczenia tego słowa) jest dośc proste i tanie.
Ale zrobić na cacy -to już nie jest takie proste a już na pewno nie tanie...Dobrze wiedzą ci co zrobili bądż właśnie robią...

A powtórzę jeszcze raz- Garbus to zabytek,hobby- i to coraz droższe- niestety.
Wartość użytkowa wypada blado - zwlaszcza w kategoriach cenowych.
Nie chcę nikogo zniechęcać- przeciwnie.
Miały być argumenty za więc proszę:
"Mam 17 lat ,wkrótce zrobię prawko i chciał(a) bym Garbusa bo:
Lubię dłubać i już trochę umiem ,i wiem jak działa silnik skrzynia, co to suwmiarka ,gwintownik,pilnik
Miałem już parę motorowerów,motocykl stary- i poradziłem sobie i spodobało mi się ,i chciałbym więcej
Spróbowałem, pojeżdziłem i Garbus mi się podoba-nie znam się na tym-ale mam ojca,brata,wójka,ciocię ,dziadka ,babcię ....

-co się znają, mają gdzie, czym, i lubią (- mnie przede wszystkim

na tyle że nie pogonią mnie do wszystkich diabłow- jak będę im zawracał głowe enty raz tymi samymi -banalnymi dla nich problemami

)
Mam forsy na tyle że nie będzie problemu
Kupuj !
Będziesz miał auto -legendę, zwracające uwagę (teraz to podstawowe kryterium w wyborze

)
Auto na tyle staroświeckie że nie pogonią cię ze zlotu zabytków.
Na tyle "modne" i rozpoznawalne że nie wyśmieją pod dyskoteką.
Na tyle proste że będziesz mógł sam coś podłubać jak lubisz.
Na tyle trwałe że nie będziesz musiał dłubać bez przerwy w tym samym (-jak zrobisz dobrze...)
Na tyle pożądane że jak się zniechęcisz to znajdziesz nabywcę i nie musisz być ostatnim właścicielem- coś tam odzyskasz nawet kasy-jak jakichś totalnych bzdur nieodwracalnych nie narobisz typu "batmobil"
Na tyle sprawne że można się nim poruszać na co dzień bez kompleksów.
Kupuj !Ale niech to będzie wybór ŚWIADOMY...
I to by było na tyle
